Wysłana - 28 lipca 2008 22:39 Przeniesiony przez renegat44 z działu 'Mieszane sztuki walki - MMA'.
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Witam.
Trenuje nieco TKD ale mimo to lobię z kolegami czasem się amatorsko pokulać. Mam pewno pytanie, mianowicie czy ktoś na sfd posiada jakiś filmik szkoleniowy jak się przetoczyć gdy się trzyma przeciwnika w zamkniętej gardzie lub przynajmniej dobry opis.
Z zamkniętej gardy to najłatwiej chyba bedzie ją najpierw rozpiąć Potem popracowac trochę biodrami, jeśli jestes praworeczny,to robiłabym to tak: - lewą nogą zbijasz kolano,na którym podpiera się przeciwnik - prawą nogę zahaczasz pod kolanem przecinika i nią ciągniesz "do góry" - jednoczesnie rękoma i całym ciałem przetaczasz,najpierw rekoma do óry, potem nieco w dół musisz przekierować,wiadomo.
Musisz rozpiąć garde i wykonać dość szybki i dynamiczny ruch nakierowany w głównym stopniu na prace nóg Po rozpieciu jedna noga idzie do bliższej nogi klenczoncego przeciwnika jako wycięcie, kładziesz ją na ziemi równolegle do nogi rywala Natomiast druga noga wchodzi prostopadle pod korpus rywala zachaczając stopa o żebra i ciagnie go na noge wycinającą Cały ambaras polega na tym że musisz skoordynować te dwa ruchy w jeden i zrobic go bardzo dynamicznie ,jeśli uda ci sie to wykonac i dołączyć odpowiednią prace rąk to juz jesteś na górze
"Musisz świecić przykładem odwagi, honoru, żarliwej dla Narodu służby"
Sorry, ale przy odrobinie pomyslunku osoby bedacej w gardzie, nozyce sa niewykonalne. Osobiscie polecam przewiniecie przez kimure:
Najprosciej sie to wykonuje w momencie jak przeciwnik sie prostuje, co na pewno nastapi, bo ci co umieja BJJ beda to robili odruchowo, a ci co zaczynaja przygode z graplingiem po szamotaninie na dole dojda do wniosku ze trzeba chyba sprobowac cos innego. Wiec przeciwnik sie prosuje, a my podpierajac sie jedna dlonia idziemi na nim. Druga reka musimy kontrolowac jego reke po przekatnej. Z tego ruchu da sie wykonac kimure, stad nazwa przetoczenia. Majac taka pozycje, nalezy mocno wypchac biodra tak, zeby nas obrocilo. Film b dobrze to pokazuje.
Jest to bardzo dobra technika, bo raz z jest skuteczna (zawsze mi wychodzi), dwa jest sporo kombinacji z niej, bo mozna uciec z gardy samemu, mozna isc do gilotyny, mozna isc do gardy motylej. Ponadto jest to technika ktora sie dosc trudno kontruje.
Pure Guinness
Znawca -
1217281743000
Rafał_B
Wysłana - 28 lipca 2008 23:59
Grimper, o tej samej technice pomyślałem od razu
Mam gdzieś film instruktażowy Nogueiry jak pokazuję właśnie więcej kombinacji na tym jednym patencie.
hmm ja bym proponowal troche inaczej rozpinasz garde dynamiczny ruch do gory, wpinasz reke po skosie za szyje druga lapiesz w okolice tricepsa (mozesz tez sprytnie przejsc do gilotyny), blokujesz noge i cyk
Ale po co przetaczac jak moznac robic tyle technik z plecow
1217365218000
Rafał_B
Wysłana - 29 lipca 2008 23:04
I to jest właśnie za*ebiste we wszystkich sw - każdy ma swój styl
Można wykonywać dużo technik z pleców, tyle że ja nie jestem typowym chwytaczem i mam z tym problem mianowicie samemu niewiele się nauczę, choć gilotynę czasem udaje mi się wykonać a i nawet raz balache.
Dzięki za opisy i filmik, teraz trzeba będzie tylko spróbować czy się uda.
Paweł Słowiński to 16 od góry, zagłosuj na dziką kartę.
1217404584000
SaharVS
Wysłana - 30 lipca 2008 11:36
Dziwna ta kimura na filmiku. Mam dziwne wrazenie zeby to ze mna nie przeszlo bo moglbym spokojnie wyciagnac reke.
Nie no ogladnalem piec razy ten filmik. Bez pomocy kolegi ktory nie wiadomo po co sie uczepil przeciwnika. Zadnego przetoczenia by nie bylo.
Ja bym przeszedl do pajeczej gardy, a tam juz widzialem pare technik ktorych nazw nie znam.
Zmieniony przez - SaharVS w dniu 2008-07-30 11:42:58
Zmieniony przez - SaharVS w dniu 2008-07-30 11:45:30
" Widze szczyt a za szczytem , zaszczyt za zaszczytem , lsnienie mistrzowstwa kieruje moim bytem, ambicja spotyka sie z uznaniem i zachwytem , wyrzeczenia sa tutaj jedynym zgrzytem ...... "
1217410600000
grimper
Wysłana - 30 lipca 2008 12:03
Bez gi pajecza raczej nie dziala. W tej pozycji nic bys nie zrobil, ani w pajeczej ani motylej. poczatkujacy przeciwnik by cie docisna i byscie tak sobie lezeli, zawansowany przeskoczylby garde.