Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 31406 razy
  • Autor

    Przeskakująca szczęka.

  • vanessaaa
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 0

    Wysłano 02 lutego 2009 17:29

    zgłoś naruszenie
    Cześć , właściwie mam inentyczną sytuację polega ona na tym ze podczas otwierania szerzej buzi mam blokadę,kilka dni przed tym tylko i wyłącznie mi "szczykała" jest to strasznie irytujące ale da sie wytrzymać teraz towarzyszymi tylko ból przy otwieraniu .Mama kazała mi iść do stomatologa bo tylko tam powinno się zgłaszać z takimi rzeczami ,a pozniej zostalam skierowana do chirurga szczękowego ,który w miare jasno mi wytłumaczył ,ze takie sytuacje spowodowane są nadmiernym żuciem gumy lub stresem.W moim przypadku nie jest to wina niczego innego jak zębów ósemek ktore zwężają szczękę ale też powodują ze " staw "jest przeciążony najprawdopodobniej bede miała wyrywanie ósemek bądz samo mi przejdzie bo nie jestem taka stara jeszcze mi szczęka rosnąć bedzie..
  • Aro 142
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 5

    Wysłano 05 lutego 2009 22:53

    zgłoś naruszenie
    Siemka, mój problem ze szczęką polega na tym że jak otwieram usta to z prawej strony wystaje mi jakaś kość, coś w porównaniu do małego guza, jak zamykam ten guz ginie, a mam tak od ostatniej imprezy bo był mały dym i nie fortunnie wychwytałem, a boli tylko rano jak się budzę a potem przechodzi i nie boli :D o co tu może chodzić ??? proszę o odpowiedź :D
  • agaa3008
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 12

    Wysłano 24 lutego 2009 09:41

    zgłoś naruszenie
    Hej. Ja już od ponad 2 lat mam ten problem.. był taki okres kiedy szczęka mi się "zawieszała" ale na szczęście już coraz rzadziej tak mam.. tylko ze cały czas mi szczela i to tak ze słychać w odległości 5m.. to jest okropne ;( i to za każdym razem kiedy otworze buzie. Byłam już u jakiegoś chirurga i też mi chciał założyć tą szyne co sie zakłada na noc ale to podobno nie ma sensu jak sie ma zły zgryz.. wiec teraz jestem w trakcie leczenia ortodontycznego i mam założony stały aparat i jakiś łuk na podniebienie.. Masakra ;) tylko że to nic nie pomaga niby ma mi się ta szczęka jakoś ustawić i już nie obciążać mięśni ale ja tego nie widzę bo jest coraz gorzej.. czy ktoś również miał problem z NOTORYCZNIE szczelającą szczeka?? heh..
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 2
    • Na forum: 4 lata
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 30

    Wysłano 24 lutego 2010 09:48

    zgłoś naruszenie
    Hej! Od jakiś 2 lat mam problem, tyle że ostatnio się nasilił.
    Kiedy coś jem bardzo mocno strzelają mi kości w szczęce. Od jakiegoś czzasu pracuję w biurze i powiem szczerze, że krępuję się kiedy mam jeść śniadanie. Ostatnio nawet jedna z osób w biurze się zapytała dlaczego tak mi strzela szczęka, normalnie "chrupie", że wstyd coś jeść. Nawet jak się całuje to mi strzela, czy nawet jak coś mówię. Towarzyszy temu niewielki ból, czasami też mi się "zawiesza" tzn. otworzę usta i mam problem z zamknięciem. Jest to napradę nieprzyjemne uczucie:(
    Czy powinnam zgłosić się z tym do lekarza???