Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 363160 razy
  • Autor

    Przedwczesny wytrysk

  • cStrife
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 6
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 23

    Wysłano 02 czerwca 2009 15:45

    zgłoś naruszenie
    Sęk w tym, że właśnie to robię. Im mniej miałem w głowie tym było lepiej. Im mniej się przejmowałem tym było lepiej. Im mniej próbowałem, pracowałem, starałem się etc. etc. A kiedy jakieś zewnętrzne problemy brały górę, bądź za dużo myślałem - problem nawracał. Końcowa faza (przed rozstaniem) jak dla mnie była pasmem porażek. I kto mi powie, że nie było to powodowane właśnie problemami zewnętrznymi albo po prostu moim zbyt dużym zaangażowaniem w "problem główny". Zamiast czerpać przyjemność z tego co się działo wracały do głowy tylko jakieś bzdety o nieudanych podejściach itp.

    Cechą ludzi, który mają udane życie seksualne jest umiejętność oderwania się od problematycznego podejścia. Kiedy dzisiaj zaproponowałem mojemu koledze, (który przynajmniej z tego co dał mi do zrozumienia, nie ma tego kłopotu) naszą rozmowę do przeczytania, odpowiedział, że nie chce, ponieważ nie chce się nad tym zastanawiać nawet. No to jak to jest? Kto za każdego z nas poświadczy, że jego problem nie jest powodowany tym, że jesteśmy w nim zbyt głęboko?

    Dlatego moja sugestia odnośnie całej sprawy wygląda tak a nie inaczej. Jeśli jest *jakakolwiek* szansa, że któraś z tych sugestii komuś pomoże - dlaczego to zabijać? Są rzeczy oczywiste, z którymi obaj się zgodziliśmy - i tu się nadaje porównanie do ognia. Ale skoro mamy na tyle wiedzy lub doświadczenia by wydawać jakiś osąd, to nie wiem dlaczego miałby zablokować komuś szansę na dobry efekt w przypadku kiedy podlega on relatywizacji (to odnośnie lekarzy, leków i konsultacji). Trzeba znaleźć poziom między brodzeniem w odmętach (tj. od biernego wymieniania się opiniami) a ślepą wiarą, szczególnie w tym przypadku, kiedy problem nie dotyczy czysto praktycznej kwestii jak np. rozwój mięśni :P
  • F1.08
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1411
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: Bedzie troche...z przerwami
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 13731

    Wysłano 02 czerwca 2009 16:12

    zgłoś naruszenie
    OK - chyba rozumiem o co ci chodzi. Nie chcialem podwazac twojego autorytetu ani nic takiego, sorry Nie takie byly moje intencje. Jesli ty stosujesz taka metode i dziala to super. Chce jedynie pomoc. Potraktujmy to jako roznice zdan, ok? Nie ma sensu bawic sie w psychoanalize. Skupmy sie na tym co moze pomoc. Nieporozumienie uwazam za zakonczone

    Zmieniony przez - F1.08 w dniu 2009-06-02 16:14:23
    POWERED BY ...
  • F1.08
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1411
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: Bedzie troche...z przerwami
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 13731

    Wysłano 17 czerwca 2009 20:50

    zgłoś naruszenie
    BUMP.

    Zgodnie z obietnica wrzuce swoje przygody z roznymi srodkami. Byc moze jest ktos kto nas czyta i nie wie gdzie szukac pomocy. Ja probowalem niemal wszystkiego - mam nadzieje ze moje doswiadczenie bedzie przydatne mlodszym kolegom.

    TECHNIKI

    Istnieja rzekomo rozne techniki, ktore maja pomagac przy przedwczesnym wytrysku. Stop and go i takie tam. Polegaja one na tym iz w momencie w ktorym dochodzimy juz niemal do wytrysku, nalezy zaprzestac stymulacji(seks lub masturbacja) odczekac chwile i rozpoczac ponownie. Tak za kazdym razem. W zalozeniu ma to uczyc lepszej wiedzy o wlasnych reakcjach, a w konsekwencji lepsza kontrole nad wytryskiem.

    Czy to dziala? Poczytajcie sobie o skutecznosci tego typu metod. Mi nie pomoglo. Nie znam tez nikogo komu to pomoglo. Byc moze przy lzejszych odmianach przedwczesnego wytrysku moze to dzialac - przy wiekszych problemach mozna tylko nabawic sie frustracji.

    MAŚCI I KREMY

    Probowalem tez prawie wszystkiego.

    MenStop, Orgasmus Stopper i tego typu cuda ktorych nazw juz nawet nie pamietam. Bralem tez tabletki Corrige A. Te masci maja w zalozeniu czynic czlonek mniej wrazliwym na bodzce. W swym skladzie posiadaja niewielkie ilosci lidokainy. Sladowe to malo powiedziane, bowiem ktos kto ma przedwczesny wytrysk prawie nie czuje dzialania tych masci.

    Z wszystkich tych cudow sprawdzaja sie tylko dwa srodki:

    - Mały Smok (www kropka maly-smok kropa pl)
    - Maść Emla (apteka za rogiem ;) )

    Jedynie te preparaty były w stanie mi pomoc. Ale tez nie jest to calkowite rozwiazanie problemu. Oba te srodki maja tez swoje wady.

    Masc Emla dostepna jest w aptekach na recepte. Jak sie zagada to bez recepty mozna kupic. Jednak jesli nalozymy zbyt duza ilosc kremu za wczesniej to nici z seksu! Penis jest tak znieczuolony iz nie da sie go "postawic".Trzeba uwazac.

    Mały-Smok. Ten preparat działa podobnie choć jakby inaczej. Choć jest bez recepty i można kupić w Polsce(za granicą widziałem pod inną nazwą kiedyś). Tutaj natomiast trzeba też uważać - zbyt duża ilość tego cuda wywoluje pieczenie zoledzi. Tu rowniez trzeba uwazac z dawkami i czasem.

    LEKI ANTYDEPRESYJNE( SSRI )

    Badacze odkryli, ze wysokie poziomy serotoniny pozwalaja opoznic wytrysk. To prawda - sprawdzone na sobie. Bralem Seroxat i Zoloft. Potrafi dzialac cuda - seks prawie ile chce. Ale...tu tez sa problemy.

    Pierwsza rzecz. Poczatkowe skutki uboczne. W pierwszych tygodniach brania lekow czloowiek przechodzi meczarnie. Bole glowy, rozdraznienie, euforia, brak sennosci, potliwosc.

    Ale to mozna przezyc jak czlowiek chce rozwiazac swoj problem. Najgorsze zaczyna sie pozniej - i dzieje sie po malu, niemal niezauwazalnie. Serotonina usypia. Z dnia na dzien czlowiek staje sie ospaly, bez zycia i bez energii. Malo tego - po pewnym czasie dotychczasowe dawki nie dzialaja juz tak dobrze - trzeba je zwiekszac.

    Na koniec dodam ze libido spada niemal do zera. Pogarsza sie erekcja. Jednym slowem - z deszczu pod rynne. Po roku rzucilem to wszystko.

    VIAGRA I CIALIS

    Niewiadomo czemu ale Viagra zdaje sie troche pomagac. Byc moze chodzi o to ze dzieki lepszej erekcji miesnie wokol gruczolu prostaty nie musi pompowac krwi wlasnymi silami. A musicie wiedziec ze im blizej jestescie orgazmu tym bardziej te miesnie sa napiete. Wiec dzieki temu ze sie nie napinaja(viagra powoduje rozszerzenie naczynek i latwiejszy doplyw krwi do penisa) mozna uprawiac seks dluzej.

    PODSUMOWANIE.

    Obecnie wspomagam sie jedynie Viagra(ew Cialis) i nakladam masc Emla lub coraz czesciej Mały-Smok. Ta kombinacja pozwala mi wydluzyc stosunek. Choc oczywiscie nie rozwiazuje problemu calkowicie. Na dzien dzisiejszy nie widze jednak dla siebie lepszej alternatywy.

    UWAGA:. Osoby ktore nie maja problemu z przedwczesnym wytryskiem prosze o stonowanie wypowiedzi Osoby takie nie maja problemu i u nich wydluzenie stosunku jest duzo prostsze. Na takie osoby zadziała i zwykla masc jak tez prezerwatywy "znieczulajace". Wazne jest aby nie mylic wypowiedzi takich ludzi z wypowiedziami osob posiadajacych przedwczesny wytrysk. To dwie zupelnie inne sprawy i komus kto nie ma problemu z przedwczesnym wytryskiem ciezko jest zrozumiec osobe z problemem.



    Zmieniony przez - F1.08 w dniu 2009-06-17 20:50:20
    POWERED BY ...
  • YKK
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 15

    Wysłano 29 czerwca 2009 00:45

    zgłoś naruszenie
    Witam,
    czytam wypowiedzi F1.08 i nie wiem co mam robić. Mam 19 lat, stałą partnerkę, z którą łączy mnie głębokie uczucie. Mój problem zaczął się już w czasie naszego pierwszego razu... Wtedy powiedziałem sobie, że po prostu to nerwy, brak doświadczenia.. nie wyszło jak chcieliśmy. Za każdym kolejnym zbliżeniem jednak było podobnie - wchodziłem w nią i wydawało mi się ,że zaraz eksploduję.. próbuję opóźniać wytrysk przez wychodzenie z niej, ale to nie jest dla niej wygodne, nigdy nie da jej orgazmu, a dla mnie to denerwująca i męcząca rzecz... Teraz ona zaczęła stosować tabletki antykoncepcyjne, zrezygnowaliśmy z prezerwatyw, myślałem, ze mogłem reagować przedwczesnym wytryskiem na lęk przed ciążą czy tym, że prezerwatywa może mi się zsunąć itd.. Kilka dni temu odbyliśmy parę razy stosunek bez prezerwatywy. Jest tak samo.. wchodzę i już po chwili czuję, że zaraz eksploduję. Czuję się przez to upokorzony i nie wiem, co mam robić...
  • cStrife
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 6
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 23

    Wysłano 29 czerwca 2009 01:15

    zgłoś naruszenie
    Pozytywne nastawienie przede wszystkim. Nie będę się sam cytował, więc tylko podkreślę najważniejsze

    - nie oczekuj
    - nie przywiązuj się do wyniku
    - wyjdź z własnej głowy, działaj intuicyjnie
    - bądź obojętny
    - rób, czerp przyjemność (nie sprawdzaj czy się uda)
    - idź do lekarza
    - zdzicz się pozytywnie (he he)
    - przestań się bać
    - myśl pozytywnie

    W moim przypadku im więcej z powyższej listy spełnione tym lepiej wychodzi. Tak na prawdę każdy przypadek jest inny i głupio tu radami sypać wiedząc, że możemy coś pominąć, co może być tylko w Tobie i tylko Ty będziesz miał do tego dostęp.

    Pomimo, że inna tematyka dużo ważnych rzeczy możesz się dowiedzieć
    (wymagana znajomość angielskiego, mogę przesłać tłumaczenie w razie potrzeby)





  • MC91
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 29
    • Wiek: 22 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 185

    Wysłano 29 czerwca 2009 01:29

    zgłoś naruszenie
    Witam mam takie pytanie kiedy DOKLADNIE sciskac miesnie kegla podczas wytrysku ? Zaraz przed czy juz w czasie zeby " zatrzymac " strumien ?
  • F1.08
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1411
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: Bedzie troche...z przerwami
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 13731

    Wysłano 29 czerwca 2009 10:34

    zgłoś naruszenie
    YKK - wiem co masz na mysli. Miewam czasami to samo. A najgorsze jest to ze im bardziej sie starasz tym gorzej wychodzi.

    To calkiem normalny mechanizm i jestem jego swiadom. Umysl jest jak laser - to o czym myslisz skupia jego wiazke. Mysl o tym zeby nie skonczyc wczesniej - a skonczysz! Bo umysl nie posiada logiki i dociera do niego tylko to ze myslisz o wytrysku. To tak jak z tym slynnym przykladem o rozowym sloniu - "sprobuj nie myslec o rozowym sloniu!". Nie da sie :) Zeby NIE MYSLEC o rozwym sloniu, trzeba go sobie najpierw wyobrazic. Inaczej umysl nie wie o czy ma "nie myslec". Tak samo jest przy wytrysku. Stad tez popularne sa techniki "myslenia o czyms innym" podczas stosunku...gdy umysl koncentruje sie na czyms innym jest latwiej. Ale jest tez czynnik fizjologiczny...

    Ja jestem goracym przeciwnikiem zaciskania miesni kegla. Kazdy kto ma problem z przedwczesnym wytryskiem niech dokladnie sie wczuje w reakcje swoich miesni, znajdujacych sie w okolicy moszny/odbytu. Zauwazycie ze tuz przed emisja nasienia miesnie te "pulsuja". Sa odpowiedzialne za emisje wytrysku - inaczej by on nie wystepowal. To sa miesnie "Kegla"(choc tak naprawde nazwe maja inna - miesien krokowy stercza). Im silniejsze beda wasze miesnie Kegla tym szybciej i mocniej bedzie nastepowal wytrysk! :) Paradoks! Czyli w rzeczywistosci jest zupelnie inaczej niz pisza w teorii. Owszem, mozna w ten sposob "zatrzymac" wytrysk....ale nasienie pojdzie do pecherza moczowego zamist na zewnatrz. Odradzam wiec takie techniki, choc wielu z was bedzie musialo przekonac sie na wlasnej skorze aby mi uwierzyc. Ja tez lapalem sie kiedys wszystkiego i znam na amerykanskich boardach dziesiatki facetow potwierdzajacych to o czym pisze. Jesli bawimy sie miesniami kegla to lepiej jest juz je "wypychac". Czyli robic tak jak robimy gdy sikamy - nie zaciskac ich ale "odwrotnie"(wypychac, rozluzniac). Jak sikasz zatzymaj ten proces - a pozniej zacznij sikac znowu. To wlasnie dzieki "wypchnieciu"(poluzowaniu) miesni Kegla jest to mozliwe. Tutaj napewno mozna wiecej zdzialac choc ciezko jest uprawiac seks z "poluzowanym" miesniem Kegla...ruchy miednicy wymuszaja sciskanie tego miesnia. Ale praktyka czyni mistrza...W pozycji na jezdzca jest to latwe - i dlatego wielu zauwaza ze w tej pozycji moze kochac sie dluzej. A caly problem z miesniami Kegla rozbija sie o to, ze znajduja sie one wokol prostaty - jej stymulacja wywoluje u mezczyzny orgazm. Im silniejsze miesnie, tym silniejsza stymulacja prostaty czyli meskiego punktu G.

    Ja juz mam swoje lata wiec sila doswiadczenia dochodze do wprawy. Ty jestes mlody i jesli to twoja pierwsza partnerka to wszystko moze ci sie "naprawic"-tak naprawde trudno mowic w twoim przypadku o problemie...za malo masz "danych" :) Mam nadzieje ze bedzie dobrze.

    Ja mam swoje sprawdzone metody na przedwczesny wytrysk. Moglbym je tu podac, ale kazdy moze miec troche inna strukture problemu. To co dziala na mnie nie musi dzialac na innych. Zachecam do szukania wlasnych sposobow. Ze smutkiem musze stwierdzic, ze nie udaje mi sie wyeliminowac tego problemu calkowicie. Ale mam kilka sztuczek ktore sprawiaja ze robie to dluzej niz normalnie. Do tego potrzebna jest tez rowniez kochajaca kobieta. Moja Pani nauczyla sie dochodzic bardzo szybko i nie mamy problemu z wspolnym orgazmem. Ale tak jak mowie - moje sposoby, choc moge je podac, wcale nie musza pomagac innym.



    Zmieniony przez - F1.08 w dniu 2009-06-29 10:39:13
    POWERED BY ...
  • MC91
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 29
    • Wiek: 22 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 185

    Wysłano 29 czerwca 2009 16:40

    zgłoś naruszenie
    Ale jednak pelno osob mowi ze ten motyw z miesniami kegla dziala tak wiec kiedy powinno sie sciskac ? Wiem ze sa rozne sposoby jak na wszysto w zyciu ale poprostu to mnie ciekawi czy zaraz przed zeby odgonic uczucie czy w trakcie zeby fizycznie zatrzymac wytrysk. Bo mowa jest czesto o tzw suchym orgazmie i na logike moglby on nastapic dopiero wtedy gdy normalnie mam wytrysk z tym ze bylby on bez wyplywu nasienia.. Czy myle sie i mamy to robic przed a orgazm bedzie i tak ? A co do twojej metody " wypychania " tez sam do tego doszedlem i w pewnym sensie to dziala .. Szczerze to nawet kiedys myslale mze wlansnie na tym to polega bo na mnie dzialo ;)
  • F1.08
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1411
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: Bedzie troche...z przerwami
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 13731

    Wysłano 29 czerwca 2009 18:25

    zgłoś naruszenie

    Nie pomoge ci bo nie znam NIKOGO komu kegle pomagaja. Wiec nie wiem gdzie te "pelno" widzisz - pelno to ludzi chodzi po forach i powtarza ten mit, nie wiedzac co mowi i nie praktykujac tego Poprawka - znalem na forum US kiedys jednego ktory bawil sie w rozne "tantryczne" metody wielokrotnego orgazmu. Ale czy mowil prawde czy nie to tego nigdy sie nie dowiem.
    POWERED BY ...
  • MC91
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 29
    • Wiek: 22 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 185

    Wysłano 29 czerwca 2009 18:32

    zgłoś naruszenie
    No to jak temu zaradzic ? Nie mowie ze mam problemy z bardzo szybkim konczeniem ale chcialbym poprostu moc sobie wybrac kiedy chce ;)