SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Prohormony

temat działu:

NUTRIFARM&OLIMP

słowa kluczowe:

Ilość wyświetleń tematu: 2956

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10608 Napisanych postów 43015 Na forum 17 lat Przeczytanych tematów 57734
Drogi kolego Sławomirze.

Bardzo lubię czytać twoje sponsorowane, bo sponsorowane ale fachowe publikacje na łamach wielu czasopism. Powiem szczerze, że choć wszystkie kończą się puentą w stylu "... dlatego stosuj preparaty xxx firmy OLIMP a będziesz piękny i gładki...", to bez najmniejszej wątpliwości powiem, że są to solidne mini wykłady na temat farmakologii, anatomii i biochemii. Poza tym pisane bardzo przystępnym dla nie-fachowców językiem. Powiem więcej (mimo tego, że wielu malkontentów nadal będzie twierdzić, że są to materiały sponsorowane i jako takie nie mające większej wartości) - proszę o więcej, bo sam dowiaduję się z nich wielu ciekawostek, o których dawno juz zapomniałem lub są dla mnie nowum. Przejdźmy jednak do meritum. Czytałem jakiś czas temu PS i twój fajny materiał nt. HMB. Sama publikacja nadal super, czyli na niezmiennie wysokim merytorycznie poziomie. Natomiast totalne zjechanie przez ciebie drogi Sławku prohormonów było lekko nie na miejscu, bynajmniej nie z powodów natury etycznej o jakich ostatnio na forum wspominałeś. Lecz ze zgoła innego powodu. Public relations i marketing na przyszłość się kłania. Pomijając fakt, że prohormony, to nic innego jak zwykłe steroidy anaboliczno androgenne, częstokroć jeszcze bardzie szkodliwe od tych "klasycznych" i ich zażywanie jest przynajmniej nieetyczne i niezdrowe, to faktem też jest, że ekspansja tego rodzaju środków jest totalna na całym świecie. I prawda jest taka, że za 2 - 3 lata także OLIMP chcąc nie chcąc będzie musiał wprowadzić prohormony (nie mówię, że te archaiczne i super toxyczne ale być może nowości typu lipotropowych pokroju 1-testosteronu lub starsze ale poprawione ze wzgledów zdrowotnych o antyaromatyzery, itp.) by zapełnić niszę rodzimego rynku lub tez zrobi to ktoś pokroju firmy krzak, która nie będzie dbała ani o jakość takich środków ani o zdrowie jego użytkowników. Czy nie byłoby więc lepiej zmierzać do logicznego uzasadnienia stosowania przynajmniej niektórych prohormonów, w określonych sytuacjach, cyklach i dla niektórych ludzi, niż totalnie negować przydatność takich środków dziś a za jakiś czas wynaleźć sponsorowane uzasadnienie aby jednak je brać o ile będą pochodzić z firmy... powiedzmy OLIMP ? To wg. mnie jest najbardziej nieetyczne. Chyba, że faktycznie OLIMP nigdy i nigdzie nie będzie produkował prohormonów, nawet gdy wokół wszyscy inni producenci suplementów bedą to robili. Bo robić będą. Tak sprawa miała się w USA z DHEA i prohormonami, tak będzie też i w Polsce. Kwestia za ile ? I choć sam uważam, że prohormony jak i SAA są szkodliwe i bez uzasadnienia nie należy ich stosować, to nie da się uciec od faktu, że niektóre z nich mają wiele pozytywów i dotarły już na rynki nie tylko stricte farmaceutyczne co dla szerszej skali uzytkowników - weźmy pod uwagę chociaz DHEA. Stosowany długotrwale i w wysokich dawkach wywołuje więcej negatywów lecz stosowany rozsądnie i w uzasadnionych przypadkach "ożywia" staruszków jak i styranych pracą menadżerów. Coś takiego andropauza też istnieje i o ile kobiety od wielu juz lat stosują w analogicznych sytuacjach hormonalną terapię zastępczą, to w przypadku mężczyzn jest to temat bądź tabu, bądź niedostrzegany i lekceważony przez większość lekarzy. Patrzmy więc perspektywicznie w przyszłość, także rynku parafarmaceutyków-suplementów a nie tylko przez pryzmat aktualnie dystrybuowanych preparatów. Tak będzie i etyczniej i "zdrowiej" dla wielu adeptów koksowania, którzy dowiedzą się garść fachowej wiedzy, zaleceń i zastrzeżeń od fachowca niż od kolejnego undergroundowego guru.

Pozdrawiam

Ed
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
SONBATY ATLETA.PL
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 11453 Wiek 45 lat Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 92190
Miałem założyć nowy topic, ale moje pytanie może być jakąś kontynuacją wątku Eda.
Sławku, czy uważasz że w najbliższej przyszłości ktoś w Polsce może otrzymać pozwolenie na wprowadzenie do obrotu Tribulusa.
Pytam dlatego bo jest to zioło i np. w Niemczech czy w Czechach, gdzie normy są podobne do naszych i też np. prohormony są zabronione, tribulusa można sprzedawać legalnie i bez przeszkód.
Co o tym sądzisz, w końcu jesteś bliżej tych Instytutów niż my?

SONBATY

sonbaty http://www.atleta.pl


członek mafia.suple.hardcor.pl

napisał(a)
ambroziak Nutrifarm
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 123 Napisanych postów 9764 Na forum 14 lat Przeczytanych tematów 23537
Ed, masz rację, zastosowania kliniczne leków często rozmijają się z zastosowaniem dopingowym - w pierwszym przypadku, są pożyteczne, w drugim, mogą szkodzić. Generalnie, nie jestem oponentem wszystkich prohormonów, ale jedynie "dioli". Nie jestem też przeciwnikiem libraliacji, w dostępności człowieka do medykamentów, ale wkurzają mie przeginki, takie, jak w Stanach, gdzie diole uznano za środki spożywcze, a inne leki, z tej samej grupy - pochodne testostronu, za narkotyki. Pierwsze można sprzedawać w supermarketach, obok mąki kartoflanej, a za sprzedaż drugich, pakują do kryminału. Paranoja!
Uważam, że dorosły człowik może przyjmować, co chce, jeżeli jest w pełni świadomy tego, co robi i, jeżeli to, co robi, nie niesie zagrożenia społecznego. Problem w tym, że, w Polsce, stosując diole, sportowiec najczęściej jest nieświadomy zagrożenia zdrowotnego i prawnego, o czym świadczą, chociażby liczne dyskwalifikacje, właśnie za diole. I tu rola ludzi świadomych, takich, jak Ty, czy ja, - uświadamianie...
Moim zdaniem, odmiennym od twojego, diole nie mają przyszłości w sporcie, gdyż, na pewno, pozostaną na liście. Natomiast, zgadzam się z tobą, że inne prohormony, np. fitosterole (m. in. TT) będą się dynamicznie rozwijać - są legalne i zdrowe.

Jak dotąd, nikomu nie udało się zarejestrować TT. Krajowa komisja leków, generalnie, nie odmawia rejestracji TT, tylko uważa, że nie powinien to być suplement odżywczy, ale lek. Rejestracja leku jest długa, uciążliwa i bardzo kossztowna. Może jednak zmięną - czs pokaże - zobaczymy!

S. Ambroziak

S. Ambroziak

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

do slawka a.-prohormony cala prawda

Następny temat

CHCE SPRZEDAWAC "OLIMPA"

Insulinooporność - czym jest i jak ją rozpoznać? Uwaga kontrola! Julia Fusiecka otwiera nowe studio treningowe! Ciasto czekoladowe z kremem i owocami Błędy początkującego: nabijanie kilogramów na wadze Jak zadbać o dłonie? 14-15.10.2017 Międzynarodowy Puchar Polski w Kulturystyce i Fitness - WYNIKI Fit ryż z dodatkami