Znajdz stabilizator / ortezę

Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 1533 razy
  • Autor

    Problemy z psychika po smierci taty

  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 24 marca 2010 20:26

    zgłoś naruszenie
    no niestety byl dla mnie wzorem w wielu sprawach, w wielu nie powiedzialem mu jak bardzo go cenie, najgorsze ze poklocilem sie jeszcze z nim w styczniu i nie przeprosilem za to. A poza tym mialem wypadek w lutym samochodowy i widzialem ze mocno to przezywal , ze mi sie to stalo a ja nie bylem przy nim jak umarl :((
    Odszedl nie mowiac ani slowa.
    Szkoda mi jego mogl sobie pozyc bidulek, chociaz byl schorowany przez alkohol , to nie przypuszczalem ze odejdzie. Zawsze byl energiczny i niczego sie nie bal.
    Zaluje ze nie powiedzialem mu nigdy jak bardzo go kocham i jak bardzo bedzie mi go brakowac. Za nic co zrobil nie czuje wobec niego zalu.
  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 24 marca 2010 20:43

    zgłoś naruszenie
    poaz tym wszyscy go lubili, zawsze rozesmiany i wesoly do wszystkich,
    nie lubil chamow, smial sie zawsze z tych napuchietych miesniakow pamietam, z czasem bardzo podobali mu sie inteligentni ludzie z dobrymi manierami.
    nie lubil brudasow , jak ktos go zdenerwowal to od tumanow nazwyzywal, niczego i nikogo sie nie bal, zawsze czysciutki wychodzil na dwor, nigdy zarosniety czy cos takiego a nie raz musial sie zcierac z obszczymurkami tzw bo remontowal nieruchomosci i zatrudnial najtanszych :)

    Ps. Odnosnie psychologa to zalecil mi udac sie do psychiatry , nie wiem czy isc nie jest ze mna az tak zle, czasem mam chwile slabosci i placze no i troche zle spie ale generalnie przeciez mysle trzezwo. Nie wiem czy isc , a jeszcze szpikowac sie jakimis tabletkami przeciwdepresyjnymi. Chyba ten psycholog przerazil sie ze powiedzialem mu ze mam wyrzuty sumienia za smierc taty.
  • Limak1990
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1996
    • Wiek: 24 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Trenuje: Ponad rok
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 15274

    Wysłano 24 marca 2010 20:57

    zgłoś naruszenie
    Idź do psychiatry. Nie przepiszę Ci od razu psychotropów. Spokojnie. Na pewno Ci pomoże. Trzymaj się stary.
  • _polly_
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 85
    • Na forum: 4 lata
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 711

    Wysłano 26 marca 2010 13:57

    zgłoś naruszenie
    sama wizyta u psychiatry nie zaszkodzi, nic nie stracisz przecież idąc tam

    to co przeżywasz jest normalne, to szok po stracie kogoś bliskiego, i jeszcze będzie trwać
    masz jakby wyrzuty sumienia, że się nie pogodziłeś, że za mało padło słów - chyba zawsze tak się czujemy gdy odchodzi ktoś nam bliski...


    trzymaj się ciepło, szczerze współczuję
  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 26 marca 2010 15:39

    zgłoś naruszenie
    bylem wczoraj u psychiatry, powiedzial zebym przyszedl za miesiac jesli bede sie zle czul na razie nie widzi i nie bedzie mi przepisywal lekow

    Dziekuje wszystkim za kondolencje.
  • _polly_
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 85
    • Na forum: 4 lata
    • Płeć: Kobieta
    • LPA: 711

    Wysłano 26 marca 2010 16:17

    zgłoś naruszenie
    o to ci doradził....


    ale może ma rację, może to co przeżywasz można uleczyć/zaleczyć tylko czasem..
    nie staraj się przyspieszać tego, musisz nauczyć się żyć teraz i nie ma nic dziwnego w stanach, które przeżywasz
  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 26 marca 2010 16:40

    zgłoś naruszenie
    no nie spodobal mi sie w sumie tez troche ten lekarz, nie wyczulem u niego za bardzo wyczucia i empatii ale i tak nie chce mi sie z nikim gadac teraz.

    Fizycznie sie kiepsko czuje , bede musial sie wziac za jakies witaminy czy cos bo glowa mnie nonstop boli
  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 03 lipca 2010 20:10

    zgłoś naruszenie
    od paru dni czuje sie jakos bez sil i okropnie, wszystko mnie denerwuje i wydaje sie byc bez sensu.
    Najchetniej bym siedzial i rozmyslal, ciezko mi sie zebrac na cokolwiek od paru dni. Wszyscy ktorzy laza po miescie i sie ciesza mnie denerwuja , jakos tez tak czuje jakbym nie wiele mial sil.
    Czy to depresja , czy ktos mial cos takiego ?
  • burzito
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 89
    • Wiek: 26 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: Rok
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 3757

    Wysłano 03 lipca 2010 20:40

    zgłoś naruszenie
    ja sie nabawilem nerwicy po smierci mamy, dalej z nia walcze probuje sam ja stlumic ;/ wyrazy wspolczucia.
  • Kadlubek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1892
    • Na forum: 5 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 11152

    Wysłano 03 lipca 2010 20:46

    zgłoś naruszenie
    Wyrazy wspolczucia moje rowniez.
    Jesli ktos ma jakies uwagi to prosze sie podzielcie.