Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
Wiem że podobne tematy już były ale moja dolegliwość jest chyba dość specyficzna.Chciałbym tutaj opisać pewien problem który gnębi mnie od dłuższego czasu. A mianowicie...w maju 2005 po grze w zośkę zaczęłem odczuwać mały ból w okolicach pięty(tj. nie spodnia część pięty, a tylna, tak jakby "pod" ścięgnem Achillesa). Nie przejąłem się bólem i grałem dalej przez nastęne 3 miesiące. W między czasie udeżyłem się w to miejsce. Nigdy w czasie treningu nie odczuwałem bólu; nasilał się on po wysiłku i utrzymywał się przez kilka godzin(wyłącznie przy chodzeniu, lub przy silnym dotknięciu pięty). We wrześniu postanowiłem odpocząć od zośki,ale nic to nie dało. Choć z chodzeniem kłopotów nie miałem to na przykład po mocniejszym nacisku na pięte ból był dość duży. Ale np. po długotrwałym chodzeniu ból miał podobną intensywność jak po grze.
Przez ostatnie 3 miesiące uczeszczałem na 3 serie zabiegów:
1.Prądy DD i laseroterapia punktowa.
2.Jonoforeza, ultradzwięki i pole magnetyczne.
3.Laseroterapia-skaner i wirówka.
Niestety wiele to nie pomogło. Ból przy nacisku zmniejszył się dużo, ale nie ustąpił całkowiecie. W jeden dzień pięta boli mnie "z niczego", poprostu przy siedzeniu i tylko przez kilka sekund(przeważnie w butach), innym razem cały dzień nie zauważam bólu.
Lekarz powiedział mi że to może być ostroga piętowa, zapalenie ścięgna Achillesa, jeszcze coś innego albo wysztko naraz.I teraz pytanie do wszytkich:
CZY KTOŚ MIAŁ PODOBNY PROBLEM I JAK GO ROZWIĄZAŁ???
Dodam jeszcze że na pięcie nie ma żadnego zaczerwienienia, guzków czy innych zmian na skórze.
Czy może znacie jakieś ortopedyczne poradnie internetowe, oprócz tych wymienionionych w linkach w tym dziale??