Opiszę moją historie w skrócie, od 15 roku życia byłem uzależniony od alkoholu, piłem codziennie najróżniejsze gówna żeby się tylko nayebać. Dopiero w tym w roku (4 lata później) postanowiłem coś z tym zrobić. Psychiatra zdiagnozował u mnie fobie społeczną. Jestem teraz na anafranilu i valium, od prawie miesiąca nic nie piłem. Powrót do trzeźwości nie był łatwy ale jakoś się udało. Problem polega na tym ze przez moje pijaństwo mam brzuch jak 40 letni żul, ogólnie całe ciało mam otłuszczone, najbardziej widać to na twarzy i brzuchu. Sam tłuszcz, na trzeźwo nigdy wcześniej nie bylem na basenie czy plaży i chce (muszę;)) poprawić moją sylwetkę, psychiatra powiedział że poprawa samooceny jest jednym z najważniejszych elementów do pozbycia się fobii. Ćwiczyłem rok zapasy, rok MT i może ze 2 miesiące na siłowni zawsze pod wpływem alkoholu. Planuje się zapisać na siłownie w najbliższym czasie niestety nie wiadomo kiedy, fobia społeczna daje o sobie na trzeźwo znać wszędzie gdzie przebywają nieznajomi.
Zadam pytanie prosto z mostu Clenbuterol + Cytomel + siłownia + biegi + dieta wysoko proteinowa pomogą mi w tym przypadku ? Obecnie ważę około 90 kg, 19-20lat, 192 cm.