W sumie już były tysiące postów tego typu - ale zastanawiałem się czy ktoś wykonuje to ćwiczenie, poza oklepanymi już do bólu innymi. No i ciekaw jestem jak wam w tym idzie. Swoją drogą - power clean to siłowy podrzut, czyli sztanga wędruje z ziemi na klatkę.
Vecht of sterf - Je bent een kleine stinkende vieze zuigende kankerhoer!
a ten co mi zmienił podpis na jestem lamerem sam jest lamerem i niech sie wali na ryj.
pozdrawiam
Ekspert -
1174481730000
Kruszek
Wysłana - 21 marca 2007 13:59
Maksymalnie 122.5 w jednym powtórzeniu. Natomiast w seriach dochodziłem do 107.5 x 3, to było trzy miesiące temu - potem musiałem przerwać treningi ze względu na kontuzję kolana i pleców. Teraz wróciłem do formy 120 kg i szykuję się do zrobienia 127.5-130 do końca maja
Vecht of sterf - Je bent een kleine stinkende vieze zuigende kankerhoer!
Ekspert -
1174481941000
tomot
Wysłana - 21 marca 2007 14:10
Ja nie wykonuję, ale 70 czasem wyrzucam na stojak jak nie chcemi się rozbierać sztangi i składać jej na stojaku. 80 kiedyś wiąłem z ciekawości i też zarzuciłem. Było już ciężkie, ale myślę, że obecnie wyrzuciłbym ~90-100kg.
Zamierzam to robić, psychicznie już jestem nastawiony na to ćwiczenie, ale od strony technicznej jeszcze nie wszsytko gotowe, gdyż chcę zzamocować na sztangę dwa koła od samochodu odpowiednio napompowane żeby można było rzucać sztange na podłogę.
Specjalista -
1174482644000
Ghor
Wysłana - 21 marca 2007 14:23
85kg, ćwicze już ze drugi tydzień, 3x w tygodniu ćwiczenia konczę trzema seriami po 5 powtórzeń z 60kg
1174483425000
Hardened
Wysłana - 21 marca 2007 14:34
Ja dopiero co się zabrałem, ale za Power Clean & Jerk (czyli po podrzucie sztangę wyciskam nad głowę). Robię kilka serii po 3 ruchy, stosując progresję i w ostatniej serii robiłem na pierwszym treningu tego typu 3x70kg (przy czym nie idę tu bynajmniej na maxa, bo ten trening jest regeneracyjny). Czy próbowałeś tę wersję i ew. ile w PC&J wziąłeś na max?
Mam nadzieję, że 100-kę w seriach PC&J przekroczę. Dam wtedy znać .
Jerka nie robię, raczej push press - poszła raz setka - kurcze, trudno mi wychwycić moment w którym napina się nadgarstki i często palę podejścia... zresztą, przy tak długich ramionach jak moje trudno jest wyciskać...
Vecht of sterf - Je bent een kleine stinkende vieze zuigende kankerhoer!