witam> co sądzicie o takim planie? ( całkowita rozbudowa naramiennych), ćwiczę w domu sobie>
-wyciskanie sztanga 12 10 8 6 6 progres
-sztanga do brody 10 8 8
-wznosy bokiem (technicznie) 10 10 10 10
-wznosy w opadzie 10 10 10 10
jesli mam jeszcze sily troszke a to roznie bywa to do ostatniego cwiczenia dodaje na przemian ciezar przed siebie przy w miarę prostych łokciach...
przyznam sie ze po czyms takim ledwo co moge napic sie wody

)
zastanawiam sie tylko czy przypadkiem nie za duzo tych serii, aczkolwiek mam na celu rozbudowe wszystkich aktonów...