ja po prostu lubie jesc, to jest jedyne dobre co z życia mam :D nie no, ale to chodzi o insuline? a co zawiera insuline z produktów smakowitych :} to bede omijal przynajmniej wieczorem
1238875221000
Volcanodon
Wysłana - 04 kwietnia 2009 22:02
insulina to hormon, nie ma go w pożywieniu
odpowiedź insulinowa organizmu następuje największa po posiłkach węglowodanowych
czyli twarożek or jogurik granulowany i ROŚNIECIE KOKSY !!
1238875478000
Daerato
Wysłana - 04 kwietnia 2009 23:39
Hmm.. można powiedzieć, że ja jem kolację o 18, a idę spać o 22 ;) więc mam 4godziny bez jedzenia, i nie chudnę a jeszcze łapę na masie :D Czasami to różnie z tym spaniem, niekiedy jem kolację o 19, ale wtedy idę spać jakoś koło 23 :) Ogólnie nie mogę jeść przed samym snem, bo nie zasnę, czuję się wtedy jakiś ospały, najedzony ale nie senny i nie mogę zasnąć, w ogóle nie mogę wejść potem w OOBE, albo po prostu w świadomy sen, osłabia mnie na noc taki duży posiłek więc z niego rezygnuje :) Najlepsza opcja dla mnie to zjeść właśnie na coś około 3godziny przed snem dużo białka, zero węglowodanów, znaczy no troszkę się ich zawsze złapie w jedzeniu, ale nie mam na celu węglowodanów tylko białko, potem przez dwie godzinki to się trawi i w trzecią godzinę mogę już zasypiać :) A żebym nie był gołosłowny, to na samych mięśniach mi przybyło przez jeden miesiąc po 3/4cm, ogólnie cała klatka piersiowa 8cm, bicepsy po 3cm, nogi po 3cm :) A brzuch, no prawie się robi ładny sześciopak, biodra mam 95cm, a w pasie 89 cm, a klatka 106 :) Więc tendencja idzie w górę i to bardzo mi się podoba ;) Więc mi takie jedzenie bardzo odpowiada, bo po dużej kolacji tuż przed snem nawet o spaniu nie myślę :) No i pewnie brzucho by mi urósł w nocy też,a tak to mięśnie same idą w górę a tłuszcz się spala przez noc :)
1238881152000
Volcanodon
Wysłana - 04 kwietnia 2009 23:59
nikt nie każe się opychać na noc ale porcja twarożku przed snem jest jak najbardziej wskazana
to czy idzie w fat czy mięso zależy od genetyki, treningu, bilansu kalorycznego
procesy trawienne podczas snu nie zatrzymują się tylko zwalniają dobrze jak przez noc w krwiobiegu krążą aminokwasy, bo katabolizm czyha, czuwa i nie śpi
myślisz, że jakbyś zjadł ten twarożek przed samym snem to cię zaleje? bez przesady
Samym twarożkiem mnie nie zaleje, ale i tak wolę go nie jeść tuż przed snem :) W każdym razie, każdy organizm jest inny, i inaczej reaguje na jedzenie, u mnie to wygląda tak, że najlepiej mi się je 3godziny przed snem :) Najsmaczniejszy sen mam wtedy :D
1238916776000
lum_xD
Wysłana - 05 kwietnia 2009 10:38
kamil567 O argininie było już wystarczająco dużo postów!!!!!!!!! Wystarczy cofnąc się kilka postów i będziesz wiedział jaką najlepiej kupic !!!!!
Nie poddawaj się bez walki
1238920686000
lum_xD
Wysłana - 05 kwietnia 2009 10:41
Daerato Możesz mi podac swój plan treningowy ze aż 8cm w miecha na klacie
Nie poddawaj się bez walki
1238920913000
Daerato
Wysłana - 05 kwietnia 2009 11:42
No więc główny nacisk na treningach w styczniu kładłem na klatę, ogólnie na obręcz barkową i plecy, czyli to wychodzi po 2cm na plecy, 2cm na obwód barkowy i 2cm na klatę :) Wtorek Czwartek trening, po 45minut treningu na masę typowego, 1seria rozgrzewka i 4serie ataku na klatkę, plecy i barki. Plecy robiłem we wtorek, klatka i barki w czwartek. A białko, ogólnie wstaje rano delikatnie głodny, więc zajadam rano mega śniadanie, o godzinie 11 200gram szynki z indyka (mniam, pycha), potem o 13/14 mega obiad ale - samo białko plus surówka lub warzywa, nie zajadam tu węglowodanów w ogóle, i dopiero przed treningiem jem kanapkę ze suszoną kiełbasą :D No i kolacja o 18/19 mega białkowa koło 300gram piersi z indyka, albo z kurczaka :) Ogólnie odżywiam się tłuszczami, a węglowodany mam bardzo nisko. No i po 2cm na plecy, barki i klatę to bez problemu zrobiłem w jeden miesiąc :)