Witam. Wczoraj przegrałem swoja pierwszą walkę. Pokonał mnie o 3 lata młodszy koleś i to przez nokaut. I jakoś nie mogę się otrząsnąć po tej porażce. A najbardziej boli mnie to że koleś ma dopiero 15 lat i można powiedzieć że dziecko mnie pokonało Po tej walce jakoś straciłem zapał do boksu...
daj spokoj , przegrac sie zdarza kazdemu i to z mlodszym . Nawet Tyson przegrywal ktory mial pyerdolniecie ze garda nic nie dawala i do widzenia bylo bo ciezki KO.
1267429390000
Dzejno
Wysłana - 01 marca 2010 08:54
Ta... a nie pomyślałeś, że ten 15-latek trenuje o wiele dłużej od Ciebie?
1267430050000
Krucz1
Wysłana - 01 marca 2010 08:56
Na sekcje zapisał się póżniej niż ja...
" Jaki człowiek w walce taki w życiu "
1267430210000
TSEL
Wysłana - 01 marca 2010 09:01
Nie ma się co przejmować, sam z doświadczenia wiem, że porażki się przeżywa, ale spójrz na to z innej strony (poczytaj wypowiedzi Karapulki i moje) :
W sporcie jest tak (w życiu zresztą też), że często zdarza się, że ktoś jest lepszy od Ciebie i zawsze tak będzie, że znajdzie się ktoś szybszy, lepiej wyszkolony, mądrzejszy, przystojniejszy od Ciebie, tak to jest i nic się z tym nie zrobi, trzeba to zaakceptować i iść dalej. Nawet mistrzowie przegrywają - taka jest kolej rzeczy. Najważniejsze to podnieść się po upadku (w sporcie i w życiu) i stanąć dalej do walki/ do próbowania i starać się coś zmienić poprawić (w sporcie i w życiu). To, że powinie się noga, że poniesie się porażkę to nic, ważne, że spróbowałeś, wyszedłeś na ring, pokonałeś swoje słabości, swój strach i dałeś radę! To się liczy, bo w życiu jest tak samo, nikt Ci nic za darmo nie da i trzeba się starać i walczyć o swoje (szkoła, praca, itd.)
A to, że z młodszym przegrałeś to nie ma znaczenia, tyle tylko, że gdyby przeciwnik byłby starszy miałbyś "wytłumaczenie" porażki.
Głowa do góry!
1267430519000
Kadlubek
Wysłana - 01 marca 2010 09:53
wazne ze walczyles , to sie liczy
1267433613000
ma-karon
Wysłana - 01 marca 2010 10:19
Nie zawsze się wygrywa. Taki przykład z trochę innej dyscypliny: podobno zapaśnik Andrzej Wroński nigdy nie wygrał walki jako junior, a potem zdobył 2 złote medale olimpijskie...
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)
1267435174000
Kadlubek
Wysłana - 01 marca 2010 10:26
serio makaron ? to mnie zaskoczylo az trudno uwierzyc....
1267435581000
ma-karon
Wysłana - 01 marca 2010 10:41
Mówił mi to gość z jego klubu (też zapaśnik, wiarygodne źródło ) więc to raczej prawda, ale na wszelki wypadek naopisałem "podobno".....
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów-S.Lem Ale nie można im o tym mówić - szczególnie na SFD :)
1267436483000
-ElboW-
Wysłana - 01 marca 2010 13:11
Pamiętasz hasło garda? do czego ona służy? Wyłapałeś plombę, niech się druga nie powtórzy Trzeba mieć charakter twardy, gdy niekorzystne karty Choć dwóm zawodnikom naraz nie dają zwycięstwa laury Jest wygrany i przegrany, choć przegrana żadna hańba Szacunku zawsze warta jest podjęta walka.
Bezimienni - walka.
"Nawet jeśli już wszyscy w ciebie zwątpili, pokaż im, że się mylili"
1267445519000
buakaw123
Wysłana - 01 marca 2010 14:54
Zamiast się przejmować, trenuj ciężko by następnym razem wygrać . Porażka może się przytrafić każdemu.