Próbowałem robić tak ale przy unoszeniu się do góry moje ciało przesuwa się tak, że pod koniec zamiast mieć klatę równolegle do ziemi mam najszerszy grzbietu. Nie wiem jak to inaczej napisać. Z czego to wynika ? Mam za mało siły, zła technika, czy może to tak ma wyglądać ?
Kto nie wierzy, ten niech zmierzy !