Możesz ,,wkręcić" w klatę lub w plecy, ale...
Są lepsze ćwiczenie aktywujące i trenująca owe grupy mięśniowe. Osobiście uważam, że mało kto wykonuje te ćwiczenie dobrze trenując ściśle założoną partię. Po drugie w treningu lepiej umieścić bardziej wydajne ćwiczenia, a jest takich tyle, że pytaniem staje się potrzeba wciskania jeszcze jednego zgodnie z zasadą, że więcej nie znaczy lepiej. Tak więc mając dużo lepszych ćwiczeń i na plecy i na klatkę- nie ma sensu na siłę dokładać przenoszenia. W cyklach- masowych i siłowych na pewno osobiście dałbym sobie z tym spokój.
Masz na klatkę ponadczasowe ćwiczenia nie mające równych- dipsy wer. klatkowa/ wycisk sztang na płaskiej, +,-/wszelkiego rodzaju rozpiętki, wyciskania hantlami z supinacją, bez supinacji, z chwytem młotkowym/ wyciski ściskające itp. I tak nie zmieścisz tego w treningu więc po co marnować czas wpychając coś mniej efektywnego kiedy na lepsze nie ma i tak już miejsca???
Na plecy tak samo. Przenoszenie działa pod takim kątem, że dobrze rozciąga najszersze jak zostało powiedziane, jednocześnie wpływając na ich grubość. Ale można taki efekt osiągnąć lepszymi ćwiczeniami- lepiej już zrobić przenoszenie na zasadzie ściągania linki wyciągu dolnego leżąc na ławce skośnej(-) głową do linki o ile nie masz problemów z ćiśnieniem. Lepiej będzie też już przenosić sztangę lub jeśli kwestia rozciągnięcia najszer. podciągać się neutralnie. Jest takzę jak widać więcej ,,lepszych" opcji.
Zmieniony przez - grimgir w dniu 2010-03-06 20:51:33
