Witam. Jakiś czas temu skręciłem staw skokowy. Lekarz zrobił prześwietlenie, kości całe, ale skręcenie dość poważne. Nogę w usztywnieniu miałem ok 3 tygodni(najpierw w szynie potem w gipisie). Teraz już mam "wolną" noge i chciałbym się jak najszybciej wyleczyć. Jeszcze utrzymuje się niewielka opuchlizna. Co mogę zrobić w domu, aby przyspieszyć leczenie? Mam Altacet(będę smarował) i zamierzam wsadzać co jakiś czas nogę w wodę z octem.
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
ja smarowałam noge Reparilem, polecam, wiem ze pytasz o cwiczenia w domu, wiec ja w domu to powoli rozciagałam, ale naprawde powoli, nic na siłe, codziennie troche, powoli w kazda strone NIe wiem czy chodzisz juz normalnie czy nie, ale jesli kulejesz to polecam basen, (generalnie basen jest polecany, ale ja jak pojechałam jak mnie ta noga bolala jeszcze to wcale nie popływałam) ale do normalnego chodzenia! Zeby powoli obciazac, bo jak wiadomo cialo w wodzie wazy mniej wiec mogłbys wykonywac normalne ruchy jak to przy chodzeniu nie czujac bolu, moze to i smiesznie troche by wygladalo (chodzenie po basenie ) ale polecam. Kąpiele ciepłe, z dodatkami jakis soli tez dobrze wplywaja, ale tak to powolne rozciaganie, wspinanie na palce, ale nic na siłe
Zmieniony przez - oska5 w dniu 2006-03-27 14:29:16
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1143462495000
el nino
Wysłana - 27 marca 2006 15:49
Dzięki Nie boli mnie bardzo, ale nie mam nawyku "poprawnego" chodzenia. Gdy robię krok do przodu to takie mam uczucie jakby cos się "naciągał" - ale to nie boli.
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
1143467378000
oska5
Wysłana - 27 marca 2006 20:13
no dokładnie, tez mialam cos takiego, z tym ze mnie to bolało i miałam wrazenie ze mi sie zaraz staw skonczy albo rozleci ale własnie rozciaganie (w miare mozliwosci i nie na sile) i wspinanie na palce na poczatku z ciezarem ciala przeniesionym bardziej na noge zdrowa na to mi pomoglo, ten basen tez niebylby zły do tego chodzenia
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1143483195000
el nino
Wysłana - 27 marca 2006 20:16
Mam pytanie. Ile czasu miałaś noge usztywnioną i po jakim czasie nie było śladu opuchlizny i najważniejsze - kiedy wróciłaś do poprzedniej sprawności
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
1143483399000
oska5
Wysłana - 27 marca 2006 22:02
noge miałam tylko 10 dni i bez gipsu, na opuchlizne NIE MASZ co patrzec bo ona sie utrzymuje baaaaardzo dlugo, nawet jak moglam juz wszystko robic normalnie to ona jeszcze była tak samo zasinienie. do pełnej sprawnosci, tak ze mnie nie bolało i nie bałam sie skakac itp, kiedy nie czułam dyskomfortu to było ok 5 tyg od skręcenia czyli takie 2-3 tyg po zdjeciu szyny
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1143489744000
el nino
Wysłana - 28 marca 2006 17:23
Ja zobaczyłem, że w porównaniu z wczorajszym dnie opuchlizna tracu na intensywności. Myslę, że gdzieś za 14-16 dni będę w 100% sprawny. Ale nic na siłę.
Dzięki
Jedyną rzeczą której powinniśmy się bać jest sam strach
1143559430000
casmi
Wysłana - 07 listopada 2007 18:26
Mam pytanie odnośnie stopy.. ok. 3 tyg. temu skręciłem kostke i dopiero przedwczoraj zdjęli mi gips. wczoraj poczułem ból z przodu stopy przy palcach.. nie wiem jak to nazwać.. konkretnie na tych poduchach ;]. mógłby mi ktoś doradzić co mam z tym zrobić ? Dodam jeszcze że mam coś z największym palcem u nogi xD. Nie moge go mocno wygiąć w góre.. podejrzewam że mogłem kiedyś go złamać lub zrobić coś w tym stylu a teraz jest z nim problem. Nie wiem kompletnie czy te dwa przypadki co podałem są związane z tym bólem.. Piszcie prosze bo chciałbym wrócić do formy w takim stanie jak był przed skręceniem.. hmm.. choć w podobnym bo z tego co wiem kostka jest częścią organizmu najcięższą do wyleczenia.
Pzdr. ;]
Ps.. polecam wszystkim robienie treningu tynanowe kostki by je wzmocnić. ;)
...:::training::...
1194456385000
kradam
Wysłana - 07 listopada 2007 19:56
FAQ. A problem z palcem spowodowało rozwiązanie rodem z III świata czyli gips (przy pewnych założeniach).