Aktualnie przeczytałem chyba większość postów na temat utwardzania, jedni twierdzą że to bzdura, drudzy że sie nie da a inny po prostu że nie trzeba..
Ja jestem jednak przekonany iż trzeba, zaczołem je wzmazniac poprzez
tzw. wałkowanie 5kg sztangielką przez 3 minuty po piszczelu, robie to prawie 2tyg na początku bolało, siniaki były teraz jest lepiej, po czym Kopie piszczelem w dół worka ponieważ wczesniej cwiczyłem boks i jest on dosyc miekki na górze, a z dołu juz nie tak.. Nie mam mozliwosci tzw, sparingów, staram sie codziennie pić Wapno by mi te kości nie popekały, i bym na starość umiał chodzić.
Teraz Prosze o odpowiedzi naprawdę doświadczonych, wiem ze da sie utwardzić piszczele ponieważ przyjmowanie Low Kicków na piszczel np podczas KSW 9 nie było by mozliwe a wytrzymali ich tam trochu
Czy jest to dobry trening na początek:
3min wałkowania sztangielką 5kg po goleniu, po czym około 50 kopnieć w dolny bok worka i w sam dół worka?
Dziękuje za odpowiedzi jak i za krytyke.