SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Paula- mama wraca do formy str. 182

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 182491

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 82 Napisanych postów 1033 Wiek 38 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 8746
Masz racje,ze ciezko jest wyjsc ze strefy komfortu.....myslalam ze tylko ja mam z tym problem.Wiesz kiedys moja psycholog mi powiedziala,ze jesli wprowadzamy zmiany w zycie to powinnismy to robic krok po kroku,powoli np przez miesiac trzymamy sie planu ze bedziemy cwiczyc i kiedy po 4 tyg cwiczenia stana sie dla nas nawykiem to mozemy wprowadzic nastepna zmiane np a kupic sie na jedzeniu.....Zauwazylam ze jednym to przychodzi szybciej a inni potrzebuja wiecej czasu.Mysle ze wiele osiagnelas,dalej tu jestes ,walczysz a twoje cialo sie zmiania....na pewno teraz jestes w innym miejscu niz bylas pol roku temu.Dobrze mi sie ciebie czyta bo nie jestes perfekcyjna w tym co robisz ale mimo wszytsko malymi kroczkami idziesz dalej
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Tetiszeri Doradca
Ekspert
Szacuny 589 Napisanych postów 3145 Wiek 42 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 32708
Cos takiego jak perfekcja nie istnieje dziewczyny :) Perfekcyjnie to mozna technicznie podniesc hehehe (i trzeba!), ale cala reszta.... musi byc margines bledow, niedociagniec bo inaczej mozna oszalec. Zycie polega na czyms wiecej niz szukanie perfekcji.....zreszta zawsze znajdzie sie ktos kto powie inaczej i zrujnuje perfekcyjne costam........
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 97 Napisanych postów 1023 Wiek 34 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 38195
Super fotka w trzecim rzędzie. Kojarzy mi się z apetycznymi laskami z reklamy Dove - kobiece kształty. Nie wiem, na ile to kwestia światła i opalenizny, ale pięknie Ci cellulit znika :). Tak trzymać! Kibicuję dalej.

"If you want to have the body you never had, you must do things you’ve never done." http://www.sfd.pl/annajak__wraca_do_formy-t1073805.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 131 Napisanych postów 12439 Wiek 44 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 85708
Ale z Ciebie fajna kobitka, waska talia pełny biuścik no no pozazdroscic :) no i super sie ujedrniasz, bardzo fajne zmiany :)
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1014 Napisanych postów 8675 Wiek 31 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 513887
Nawet nie wiecie jak fajnie w końcu przeczytać coś pozytywnego :D Zwłaszcza że uwielbiam komplementy od kobiet i fajnie jak ktoś docenia ciało odbiegające od dzisiejszych standardów szczupłości :)

Postanowiłam już nie liczyć do wyjazdu miski bo to bez sensu. Ale oczywiście się pilnuję. Po prostu odpocznę od tej ciągłej kontroli i zapisywania :) Nawet udało mi się dzisiaj wmusić w siebie to co zaplanowałam.




Dzisiaj ostatni trening siłowy przed wyjazdem. Mam w planach zrobić jeszcze jakieś interwały ale na siłownię się raczej nie wyrobię. Ciągle czuję spadek mocy ale i tak daję z siebie na maksa. Po prostu maks jest mniejszy :P Cieszę się, że są mimo wszystko elementy progresu.


Trening B

5 minut bieżnia+ rozciąganie dynamiczne

1a przysiad 3x10-12 30s
40kgx11, 45 kgx10, 45kgx10
40kgx12, 45kgx12, 50kgx10
45kgx10, 45kgx12x2
45kgx12, 45kgx12, 50kgx9
20kgx12, 22,5kgx12, 22,5kgx12 Goblet
45kgx11, 40x12, 43x12
35kgx15, 35kgx15, 40kgx15
30x15 35x15 38x15


1b. Wznosy bioder z obciążeniem 3x10-12 30s

62kgx12, 67kgx12x2
50kgx12, 60kgx12, 60kgx12
52kgx12, 57kgx12x2
50kgx12, 50kgx12, 55kgx15
42kgx12, 47kg,12, 52kg,12
42kgx12, 42kgx12, 47kgx12
15kgx15, 32kgx15, 37kgx15
12x15, 17x15, 17x15


2a. ściąganie drążka górnego 3x12 30s
Podciąganie na maszynie 41kgx10x2, 41kgx9
27kgx12, 32kgx12, 32kgx10
27kgx12x2, 32kgx12
27kgx12, 27kgx12, 32kgx12
27 kg x 12 x 3
27 kg x 12 x 3
27kgx15, 27kgx15, 27kgx12
27x15, 27x14x2


2b. wyciskanie sztangi leżąc 3x12 30s

25kgx10, 28kgx10, 30kgx9
24kgx10, 25kgx9, 25kgx9 skos
25kgx12, 28kgx12x2
20kgx12, 25kgx9, 15kgx5+20kgx7, 20kgx12 skos
25kgx12, 28kgx12, 28kgx12
20 kgx12, 23 kgx12, 28 kgx12
25kgx15, 25kgx14, 25kgx12
20x15, 25x13, 25x11


3a. uginanie przedramion ze sztanga stojąc 3x12 30s

12,5kgx12x3
12,5kgx12x3
12,5kgx12, 15,5x12x2
12,5kgx12x3
15kgx11, 15kgx8, 12kgx12
12 kgx 12, 15 kgx12, 15 kgx12
12kgx15, 12kgx15, 12x12
12kgx14, 12kgx13, 12kg x11


3b. francuski do czoła 3x12 30s

12,5x10x3
12,5 kgx12x3
12,5kgx12x3
12,5kgx11, 12,5kgx12x2
12kgx12, 12kgx9, 12kgx10
12 kgx12, 15 kg x 10, 12 kgx12
12kgx12, 12kgx15, 12kgx12
5kg x 12 hantla, 12kgx10, 12kgx10


4a.przekładanie swiss ball ręce-nogi 3*10
Przekładanie piłki lekarskiej 2 kg 3x12
4b. Sit ups 3*20
Z piłką lekarską 2 kgx20 x 3
Między seriami: Wypychanie bioder na piłce z przyciąganiem piłki do pośladków 2x12


Aeroby: 15 minut rower


1a. Pierwsze powtórzenia czuję że mogłabym już przekroczyć 50 kg ale pod koniec już idzie ledwo ledwo przy tym co mam. Za to schodzę jak najniżej.
1b. Fajnie piekło, powoli do przodu.
2a. Atlas do ściągania drążka był na dłużej zajęty więc zrobiłam podciąganie na maszynie tak żeby naprawdę czuć plecy. Nie wiem czy po urlopie nie będę tego robić zamiast znienawidzonego drążka
2b. Zostawiłam sobie zapas w pierwszych dwóch seriach i poszło w końcu 30 kg!!! Juhuu. Nawet nie wiecie jak mnie to ucieszyło, zwłaszcza że coraz ciężej mi o progres w większości ćwiczeń.
3a. 3b. Regress ciąg dalszy. Mam wrażenie że podmienili sztangę :P
4a. 4b. OK. I dodatkowe ćwiczenie też super- ostatnio gdzieś je wypatrzyłam I stwierdziłam że mogę odpoczywać aktywnie między seriami brzucha.
Kardio dzisiaj krótkie bo idę wyjątkowo drugi raz na Pole Dance dzisiaj więc jeszcze poskaczę.


Już się zastanawiam nad planem na po urlopie żeby nie tracić potem czasu. Jak ktoś ma jakieś wskazówki to byłabym wdzięczna za sugestie.






Zmieniony przez - paula.cw w dniu 2015-08-05 16:56:41
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 304 Napisanych postów 1418 Wiek 31 lat Na forum 3 lata Przeczytanych tematów 28746
O tak markoto ten biust i talia , pozazdrościć, pupa tez całkiem całkiem ,
Paula gratki ogromne , cały czas się dziwię jak bardzo jakościowo może poprawić się wygląd skóry

"Mówisz, że możesz – to możesz. Mówisz, że nie możesz – to nie możesz. Więc sobie wybierz". Mistrz Zen Seung Sahn

http://www.sfd.pl/DT_nadine_,_pół_roku_str.26-t1075034.html 

...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1014 Napisanych postów 8675 Wiek 31 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 513887
Jeszcze raz dziękuję za komplementy. Miło tak sobie poczytać :P

Melduję że wróciłam. Przed wyjazdem było wesele. Zjadłam kawałek tortu i ciasta i moje kiszki cierpiały przez dwa dni. Ale dzieki temu lepiej przetrwałam wakacje bo się bardziej pilnowałam.

Na drogę na miejsce przygotowałam nam jedzonko bezglutenowe. Były babeczki jajeczne, babeczki z fasoli na słodko, winogrona, woda z miętą. Po drodze wpadła sałatka z Maca. Całość starczyła na 24h więc byłam z siebie dumna. Na miejscu z jedzeniem było różnie. Śniadania europejskie. Nie jadłam chleba i nie piłam mleka. Miałam swoje wafle ryżowe i nimi sie wspomagałam. Więc były wędliny, parówki (ja nadal o dziwo je lubię), jajka w różnej formie. Obiado-kolacje na szczęście miałam do wyboru zawsze dwie opcje. Jadłam bardzo dużo ryb, aż na jakiś czas muszę zrobić przerwę :) Oczywiście nie było tak kolorowo że same zdrowe rzeczy. Kil.kla razy jadłam lody bo mają tam pyyyyyszne. Co z resztą udokumentowałam na zdjęciu. Masa owoców, kilka razy frytki, pizzetka, piwo i winnoooo w dużej ilości. Na drogę powrotną jedzenia zdrowego nie mogłam przygotować więc były buły na słodko i słono. Jedliśmy mało a w Polsce jedyny przystanek przy czymś z jedzeniem był w Macu. Ale na pożegnanie zjadłam sobie całkiem niezłą tortillę. Tak więc pogrzeszyłam, ale w porównaniu do moich poprzednich wczasów było naprawdę nieźle. Więc jestem z siebie zadowolona.

Ważyłam się po powrocie podczas @ i było kg więcej. Mierzyłam brzuch i w jednym miejscu więcej o 2 cm a w innym mniej o 2 cm więc w ogólnym rozrachunku nie jest źle. Wczoraj w ramach rozruchu był pierwszy trening z pole dance. W tej chwili mam masę zapału na nowe podejście. Sezon jesienny czas zacząć. O tyle łatwiej że mój facet w końcu bierze się za siebie. On z tych co to mogą jeść wszystko i chudną więc jego zaangażowanie (już się wkręcił i zaproponował nawet żebyśmy razem prowadzili dziennik ale raczej nie wpisuje się to w standardy Ladies) bardzo mi pomoże.

Powoli się wdrażam i planuję. Od września ruszam na poważnie. Bo w sobotę ostatnie wesele w tym roku więc. Myślę co by na początku nie prowadzić dziennika żywieniowego tylko zapisywać co zjadłam i jeść według schematu ale bardziej na oko bo mnie to ciągłe ważenie stresuje. Jak coś będzie nie tak to wrócę do odliczania.
Myślę żeby jeść ok. 1700 kcal. Treningi siłowe zostają 3 razy w tygodniu ale jakieś inne dni bo poniedziałek i środę mam pole dance i chcę mieć wtedy siłę w łapkach. Trening będę kontynuowała ten co przed urlopem, z lekkimi modyfikacjami. Jak już zaplanuję co i jak to wrzucę. Chciałabym dorzucić ćwiczenia na tyłek bo mi się nie podobał na zdjęciach. Tak więc priorytety to:
1. Zrzucenie oponki
2. Wzmocnienie core w celu poprawy ćwiczeń na pole dance
3. Uwypuklenie tyłka

A dla urozmaicenia wrzucam kilka fotek z urlopu :)

1. Widoczek z okna
2. Zachód w barze na plaży
3. Na rejsie spotkaliśmy Delfiny!!! Moja największa atrakcja z wyjazdu :D
4. Spiekłam sobie pupę :P Gratisowe plecki.
5. Lody, lody dla ochłody















...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1014 Napisanych postów 8675 Wiek 31 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 513887
Wymyśliłam już swój trening. Aż się boję pierwszej wizycie na siłowni po takiej przerwie, zwłaszcza że to prawie miesiąc bo byłam ostatnio chora jeszcze więc osłabienie jeszcze większe.

Pn. Pole dance
Wt. Siłownia
Śr. Pole Dance
Czw. Siłownia
Pt. Interwały
Sob. Siłownia
Nd. wolne

Trochę pokombinowałam pod kątem urozmaicenia i moich priorytetów oraz zmęczenia rąk na pole dance. Nie wiem czy to ma sens bo się nie znam na tym totalnie więc wrzucę jeszcze do konsultacji:

Trening A

1a. Goblet squat z KB 3*10-12
1b. Bułgary 3*12 na noge
2a. ściąganie drążka wyciągu górnego stojąc -prostymi rekami - plecy 3x15 30s
2b. Rozpiętki 3x15 30s
3a. wyciskanie sztangielek siedząc - barki 3x15 30s
3b. wznosy bokiem w opadzie 3x15 30s
4a. przyciąganie prostych nóg w podporze na ramionach/ w zwisie na drążku
4b. Sit up

Trening B

1a przysiad 3x10-12 30s
1b. Wznosy bioder z obciążeniem 3x10-12 30s
2a. Podciąganie na maszynie 3x12 30s
2b. wyciskanie sztangi leżąc 3x12 30s
3a. Odchylanie nogi w tył na wyciągu dolnym 3x12
3b. Przysiad z przemieszczeniem z gumą 3x12
4a. nożyce 3x20

4b. Boczny plank 3*max

Trening C
1a. Hack Squat Riding horse 3x10-12 30s
1b. RDL 3x10-12 30s
2a. Wiosło hantlem w oparciu 3x10-12 30s
2b. wyciskanie sztangielek skos góra 45` 3x10-12 30s
3a. uginanie przedramion z supinacją 3x10-12 30s
3b. prostowanie ramion na drążku górnym 3x10-12 30s
4a. Plank wysoki/niski 3*max
4b. Wznosy z opadu na prostowniki grzbietu 3x12

Jem cały czas wg założeń Ladies, do tego bez glutenu i mleka. Nabiał jem bez żadnych konsekwencji ale uważam z ilością. Zrobiłam sobie rozpiskę na 1700 kcal. Rozpisałam sobie makro na posiłki i na razie jem tak- bez wpisywania w kalkulator. Zacznę wpisywać tu co jadłam żeby mieć wgląd później.

Dzisiaj trening pole dance. Po ostatnim przez kilka dni nie mogłam rąk wyprostować :) W tym tygodniu może w piątek odwiedzę siłownię na rozruszanie. W sobotę idę na trening z Lewandowską więc na siłownię nie pójdę. Już się denerwuję że tak długo mnie nie było na siłowni. Wczoraj miałam iść ale rozsądek mi podpowiedział że taka osłabiona nie mam co iść i zrobiłam streching. Jak mój facet wróci do pracy to ruszam już pełną parą :)

Dzisiejsza miska:
1. Owsianka z jajkiem, płatkami lnianymi, truskawkami i pół banana
2. Serek wiejski z koncentratem pom., czerwoną cebulą i papryką
3. Paella z kurczakiem, małżami i kalmarami
4. Omlet z 3 jaj
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
paula.cw Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1014 Napisanych postów 8675 Wiek 31 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 513887
Zapomniałam że miałam pisać co jadłam :P Zaległych misek dokładnie nie odtworzę ale obiecuję poprawę.
Dzisiaj jednak nie pojechałam na trening z Lewandowską bo nie chciało mi się samej więc poleciałam na siłownię. Normalnie nie wyobrażacie sobie jakiego miałam stresa. Aż miałam pikawę. Bałam się jaka będzie forma. Ale za to po treningu odetchnęłam i pomyślałam: "Jejku ale mi tego brakowało". Serio serio. Endorfinki są i jadę z koksem dalej :)


Uznajmy więc, że dziś jest dzień 1 nowego cyklu
Waga: 72 kg Czyli tyle co przed przerwą. Jutro postaram się pomierzyć. Cieszy mnie to że nie przytyłam przez ten miesiąc jestem więc pełna nadziei że będzie teraz leciało jak zacznę treningi :)

Trening C
1a. Suwnica nogi nisko 3x12 30s
Rozgrzewka 40 kgx10x2
70kgx12x2 75kgx12
82 kgx15, 92kgx15, 109kgx15
Pod koniec było bardzo ciężko niestety

1b. RDL 3x10-12 30s
30kgx12x2, 35kgx12
32kgx12, 42kgx12, 45kgx12
Pierwsze powtórzenia- poczułam przykurcze na udach ale na szczescie sie rozciagnely i było ok

2a. Wiosło hantlem w oparciu 3x12 30s
8kgx12, 10kgx12x2
10x10 kg, 10x11 kg x 2
W następnym treningu mogę dołożyć

2b. wyciskanie sztangielek skos góra 45` 3x12 30s
8kgx12, 10kgx12x2
12,5kg x10x2, 12,5kgx9
Mogę dołożyć

3a. uginanie przedramion z supinacją 3x10-12 30s
6kgx12x3
7 kgx12x2, 7kgx11
Ostatnia seria wystękana :)

3b. prostowanie ramion na drążku górnym 3x10-12 30s
23kgx9, 20kgx5+18kgx5, 18kgx9
20kgx10x3

Nie miałam zapisek z ostatniego treningu dlatego taki miszmasz z obciążeniami. Tricepsy bardzo osłabły :(

4a. Plank wysoki/niski 3*max
3x30s
Będę zwiększała czas. Dzisiaj miałam muzyczkę do tabaty dlatego 30 s najłatwiej mi się robiło
4b. Wznosy z opadu na prostowniki grzbietu 3x12
Ciężko

Na koniec robiłam swingi kettlem 12 kg - tabata.
Jedną serię musiałam odpocząć. Masakra że tak się można ściorać przez 4 minuty...

Na koniec streching i mobilizacja barków.
...
napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Znawca
Szacuny 46 Napisanych postów 842 Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 70111
Trochę z opóźnieniem, ale dotarłam do zdjęć i... nie wiem, na ile to ta kwestia światła a na ile po prostu jakość skóry zupeeełnie inna! Gratuluję. I ładne masz łydki. I dwugłowe
PS: Dopiero za drugim razem zobaczyłam na pierwszych zdjęciach kota - chyba ziewa na ostatnim? A na fotce z wyjazdu z lodem też jest jakiś mistrz drugiego planu
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Marzec - Sportowa Sylwetka - Wouej

Następny temat

Marzec - Sportowa Sylwetka - Muzzy17