No jasne że tak. Poza tym bluza termoaktywna to wcale nie coś, co ma wycisnąć siódme poty, tylko zwykła odzież sportowa, która utrzymuje stałą temperaturę (np. Under Armour) i odprowadza pot. W sumie fajna sprawa. Nie śmierdzi się po wysiłku, bo jeszcze działają cząsteczki srebra, które powstrzymują rozwój mikrobów.
Ahoj, Panie Bobrze!!