Wróciłam do dzienników. Cieszycie się?

Wraz z szanowna panią Trener ułożyłam dietę i treningi. Niestety, ze względu na
hiperlipoproteinemie organiczna oraz gruczolaka przysadki nie mogę uskuteczniać treningu z dużymi ciężarami

. Mogę za to uprawiać wspinaczkę i cardio.
Cel: redukcja

jędrność

dobre samopoczucie
Dieta: 1800kcal na początek BTW 148.5/66/148.5g
Aktywność:
1. Dwa razy w tygodniu obwody na nogi i pośladki + cardio, 30min:Obwód 1 przysiadx20
wskoki na podwyzszeniex10
swing jednorącz 5-8kgx10
wejście na ławkę sztanga pustax10
zarzut ze zwisu 10-15kgx10
Obwód 2 MC romanian 20kgx20
wypady chodzonex20
wypady z przeskokiemx10
wznosy bioder na pilcex20
wznosy z opadux20
Tydz 1 3xobwod 90sec
Tydz 2 60sec
Tydz 3 4xobwod
Tydz 4 4xobwod 45sec
2. Kompleksik raz w tygodniu A1. podciąganie sztangi wzdłuż tułowia 8-10
A2. burpees 12
A3. brzuszki odwrotnex20
odpoczynek 75sek1. tydzień x2 obwody, drugi x3 trzeci x4 czwarty x5
i przechodzisz do drugiego obwodu B1. przysiad bułgarski 8x na nogę
B2. przeskoki w miejscu (schuffle run) 30sek
B3. brzuszki klasyczne
odpoczynek 75sek ilość obwodów j.w
3. Brzuszek trzy razy w tygodniu, trzy dowolne ćwiczenia na mięsień prosty, dolny i skośne w trzech seriach
4. Rower/marsz na uniwerek.
5. Od początku października ścianka dwa razy w tygodniu.6. Raz w tygodniu długie cardio 40-60min. Wiem, ze
będzie ciężko, bo prolaktyna to trudny przeciwnik. Dostałam jednak nauczkę, ze trzeba się cieszyć z tego, co się już ma oraz ze dążenie do perfekcji i ciała kogoś innego nie ma sensu.
Jedziemy z koksikiem

Trzymajcie kciuki!
PS: Dziękuję za pomoc Iza