Witam !
Jakis czas temu (wlasciwie troche spro - z pol roku) chyba naciagnalem sobie sciegno. W ogole to bylo jakos dziwnie, bo nawet nie wiem kiedy to sie stalo (byc moze na treningu karate) ale skutki czuje do dzis.
Wlasnciwie tez nie wiem czy to naciagniecie czy cos innego, w kazdym badz razie boli mnie w okolicach posladka gdy probuje sie schylac z prosytmi nogami. Poza tym ruchem jest wszystko ok. No czasem tez cos czuje, jak duzo chodze.
Chcialem sie spytac, czy ktos z szanownego forum, ma moze pojecie co mi sie stalo i jak to wyleczyc. Bylem u lekarza ale w zasadzie nic mi nie pomogl. Przypisal mi masc ktora nie byla skuteczna i jakies tabletki.
Za wszelkie infromacje szczerze dziekuje
Iras