SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

PCOS a walka o lepszą sylwetkę, a być może start w bikini fitness.

temat działu:

Ladies SFD

słowa kluczowe: , , , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 1751

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 18 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 151
Czołem wszystkim.
Ja z szybkim pytankiem do przedstawicielek płci damskiej:
Czy któraś z Was boryka sie z PCOS ?
Jak wam idzie ćwiczenie i efekty w trakcie?
Krok dalej, czy któraś z Was , borykając się z problemem PCOS, zdecydowała się na start w zawodach ? Mam na myśli kategorię bikini fitness.
W krótkich słowach: moja narzeczona ma pcos, ma problem bo nie ma kontroli wagi, z nikąd przybywają jej kilogramy, jakby woda czy coś, pomimo ze np. mięśnie proste brzucha ma zarysowane pomimo retencji i fatu. Chce bardzo schudnąć bo zaczęło jej to przeszkadzać, ale nie może sama odnaleźć w sobie motywacji, a z racji tego ze ja planuje spróbować swoich sil w debiutach we wrześniu, podsunąłem jej pomysł żeby obrała cel i do niego dążyła. Lekarze póki co nie potrafili stwierdzić co jest przyczyna, cykle nieregularne, jak brała tabletki anty (Rigevidon) to było ok, na jednych badaniach TSH zaburzone, na kolejnych już ok, po prostu jest jakieś pomieszanie z poplątaniem.
Z góry dziękuję za kreatywne odpowiedzi.
Pozdrawiam, Kamil.
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 1362 Napisanych postów 4481 Wiek 40 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 175931
Na portalu potreningu.pl jest kilka pomocnych tekstów dotyczących PCOS autorstwa Tadeusza Sowińskiego - polecam na start (chociaż pewnie sporo z tych infomacji już znasz) i w opisanym przez Ciebie przypadku, to raczej należałoby poszukać kontaktu z dobrym dietetykiem i przygotowania do zawodów prowadzić w zespole lekarz/dietetyk i ew. trener.

Tu zestaw linków do artykułów:

http://potreningu.pl/articles/4332/pcos-czyli-zespol-policystycznych-jajnikow---kluczowe-informacje---cz--i/page/1 

http://potreningu.pl/articles/4333/pcos-czyli-zespol-policystycznych-jajnikow---kluczowe-informacje---cz--ii/page/1 

http://potreningu.pl/articles/4355/pcos---suplementacja-podstawowa/page/1 

http://potreningu.pl/articles/4362/pcos--suplementacja-uzupelniajaca 

Κατά τον δαίμονα εαυτού.
------
Mój dziennik: http://www.sfd.pl/DT__Ghorta_ghrrromi_fat-t1096396.html 

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 862 Napisanych postów 3136 Wiek 42 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 59104
Redukcja do zawodów raczej nie jest dobrym pomysłem w jej przypadku (bo może jeszcze bardziej zachwiać gospodarką tarczycy, produkcją estrogenów), tyko lekarz, dietetyk i naprawa zdrowia. Zawody to trochę takie z deszczu pod rynnę - co po tej motywacji, kiedy strat w zawodach to obciążenie dla rozregulowanego organizmu. Może się to skończyć tak, że będzie problem z uzyskaniem na czas wystarczająco dobrej sylwetki - bo skoki hormonów, woda itd. , a po zawodach nastąpią jo-jo i jeszcze gorsze rozjazdy hormonalne... Pozdrawiam.

Zdjęcie w awatarze mam dzięki uprzejmości Wojtka Gozdzika :).
Na https://web.facebook.com/WireDudes można obejrzeć więcej jego prac.

napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 477 Napisanych postów 7676 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 112869
ja tylko dodam, że emka ma absolutną rację
sama z zaburzeniami hormonalnymi walczyłam o formę na scenę i powiem Ci, że nie warto się męczyć, bo później to się jednak odbija rykoszetem, a i to żadna motywacja, gdy się starasz, dajesz z siebie 100% na treningach i trzymasz dietę co grama, a tu nie ma efektów.
1

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 18 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 151
A jak sobie dziewczyny radzicie podczas ćwiczeń, trzymania michy itp, właśnie z PCOS?
napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 477 Napisanych postów 7676 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 112869
hm..raz lepiej raz gorzej. zależy od motywacji, bo czasem ta wewnętrzna nie wystarcza

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

napisał(a)
Początkujący
Szacuny 0 Napisanych postów 18 Na forum 1 rok Przeczytanych tematów 151
Generalnie najgorsze jest to ze ginekolodzy rozkladaja rece... wiem ze to bardziej powinno byc leczenie ze strony endokrynologa... ale ginekolodzy to po najmniejszej lini oporu: tabletki anty i wszystko. zadnych modyfikacji diety, zadnych wytycnych zeby jesc mniej wegli, nizsze IG itp, zadnych suplementow typu wit. D, dha, epa, czy nawet cos mocniejszego jak metformina czy cos.. jak myslicie, czy poprostu wdrozenie 4 treningow fbw w tygodniu, plus dieta na ujemnym bilansie, plus do tego suplementacja, plus pokrzywa i duzo wody na zbicie wody, powinno pomoc? juz nawet pal licho te zawody, ale poprostu zeby ja jakos zmotywowac.
napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 477 Napisanych postów 7676 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 112869
bo tak szybciej i łatwiej. zreszta, dieta i tak musi być dopasowana indywidualnie. suplementy też i to najlpiej po szeregu badan. ostatnio mój lekarza probował postawić mi diagnozę na podstawie badan sprzed roku!
btw, metformina to w zasadzie dla mnie ten sam kaliber co tabsy, więc żadne rozwiązanie
czy pomoże...na pewno nie ten redukcyjny bilans na start, jak się ma oporny tłuszcz to on się nie spali od samego deficytu kalorycznego.

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 862 Napisanych postów 3136 Wiek 42 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 59104
A po co aż 4 treningi w tygodniu? Przemęczenie to u kobiet jedna z głównych przyczyn, że hormony siadają... 2 treningi, może coś uzupełniającego do tego, jakaś lżejsza aktywność i wystarczy. Radziłabym też się zastanowić nad zasadnością redukcji w ogóle - co druga dziewczyna, która tu chce się odchudzać, jest szczupła i redukcja wcale nie jest jej potrzebna, raczej dobudowanie mięśni w celu poprawy estetyki. Spokojne, sensowne podejście do treningów, dobra dieta, mogą lepiej wpłynąć na hormony i w efekcie na sylwetkę, niż redukowanie na siłę, kiedy z organizmem jest coś nie halo...
Duże ilości pokrzywy i innych odwadniaczy lepiej odpuścić - to ma swoje skutki uboczne i w dodatku raczej nie zdziała cudów, kiedy wina będzie po stronie hormonów. Aby poprawić jej humor i wzmocnić motywację, raczej poszukałabym jakichś suplementów, które podbudowują psychicznie, polepszają nastrój. Coś w typie adaptogenów, lekkich antydepresantów. Tylko trzeba zwrócić uwagę, by nie szkodziły przy jej problemach z hormonami.
Natomiast redukcja sama w sobie, z natury, obniża samopoczucie i jeśli nie ma takiej pilnej konieczności, to uważałabym z tym w przypadku osoby, która i tak ma to samopoczucie nienajlepsze... bo może złapać gorszy "dołek".
3

Zdjęcie w awatarze mam dzięki uprzejmości Wojtka Gozdzika :).
Na https://web.facebook.com/WireDudes można obejrzeć więcej jego prac.

napisał(a)
kebula Instruktor K&F
Ekspert
Szacuny 477 Napisanych postów 7676 Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 112869
a dlaczego nie? 2 to za mało żeby cokolwiek poprawić w sylwetca, zwłaszcza jak się komus marzy sportowa

Niema nic gorszego niż bycie więźniem własnej głowy, pędzić za ideałem którego nie istnieje kosztem wszystkiego: zdrowia, relacji przyjacielskich/rodzinnych, kosztem bezcennych minut życia, które nigdy nie wrócą..


aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/Kebula_w_remoncie_part_2-t1142515.html 

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 862 Napisanych postów 3136 Wiek 42 lat Na forum 2 lata Przeczytanych tematów 59104
Moim zdaniem to jest stanowczo zbyt mało czasu na regenerację. To jest dawka dla młodego zdrowego "chłopa", którego po jednym dniu przerwy roznosi energia, nie dla dziewczyny z problemami. Priorytetem powinno tu być zdrowie, a nie "sportowa sylwetka", którą zresztą będzie trudniej osiągnąć, dopóki hormony są słabe.
Przy czterech treningach nie ma nawet miejsca na jakąś jedną dłuższą, dwudniową przerwę... A mięśnie ponoć nie rosną od przemęczania na okrągło, tylko od odpowiednio dawkowanych bodźców, tzn. kiedy już odpoczną, odpocznie układ nerwowy, zregeneruje się układ hormonalny (co nie trwa jeden dzień) - można zrobić kolejny porządny trening. Ja zresztą nie jestem specjalistą, ale sądzę, że połowa problemów jakie mają dziewczyny z poprawianiem sylwetki, wynika nie tyle z braku starań, co z nadgorliwości w tym kierunku - za mało jedzenia, za dużo wysiłku.
Panowie są stworzeni do większego wysiłku, mogą trenować częściej - mięśnie szybciej im rosną, hormony nie "sypią" się tak łatwo. Dziewczyny niekoniecznie - zależy od organizmu.
Niestety w związku z tym, że kobiety są stworzone do rodzenia dzieci, mają zupełnie inaczej ukierunkowany organizm - wrażliwszy na niedostatki jedzenia, na przemęczenie... Próba dorównania mężczyznom w pewnych sprawach ma nieduże szanse powodzenia, bo to jest zapisane w genach, od pokoleń. Panom tak prędko nie szkodzą różniste vlcd, low carby - oni są odporniejsi.


Zmieniony przez - M-ka w dniu 2017-03-08 08:15:01

Zdjęcie w awatarze mam dzięki uprzejmości Wojtka Gozdzika :).
Na https://web.facebook.com/WireDudes można obejrzeć więcej jego prac.

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Co teraz?

Następny temat

trening i dieta do oceny

Leksykon suplementacji: Gotu Kola Ania Nawrot absolutną zwyciężczynią Ben Weider Legacy Cup Cellulit - co jest jego przyczyną i jak się go pozbyć? Kłopoty Pauli i Piotrka! Leksykon suplementacji: Dwuwinian choliny Dieta, dlaczego utrudniamy sobie życie? Odchudzanie - jak długo mam czekać na efekty? Natalia Czajkowska - ocena sylwetki