SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Oszukać grawitacje.

temat działu:

Po 35 roku życia

słowa kluczowe: ,

Ilość wyświetleń tematu: 159188

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10649 Napisanych postów 44241 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Jak brałem dzisiaj swoją porcję witaminek,to tak mnie naszło, że w kanapowym trybie nic nie brałem. Teraz niby rozkręcam sportowy tryb życia i sypie garściami Aż musiałem zdjęcie zrobić (w sumie mogłem zdjęcie hałdki tabletek zrobić a nie opakowań )



Ps. tak mnie to roztrzęsło, że najpierw napisałem w złym dzienniku
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 85 Napisanych postów 4204 Wiek 48 lat Na forum 4 lata Przeczytanych tematów 57289
Ach ty lekomane.
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10649 Napisanych postów 44241 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
kerad37
Ach ty lekomane.

Sport ze mnie to zrobił

Dzisiaj trening udało się zrobić trochę wcześniej. Tradycyjnie w dniu pleców odciski dały o sobie znać, krem już używam , ale chyba muszę kupić jeszcze pilnik. W ogóle to od tego spalacza, który biorę od tygodnia pocę się jak świnia w tym dłonie i stopy - skarpety po treningu można wykręcać. Zrobiłem na początku podejście do poprawy wyniku w pompkach na poręczach, ale nie wyszło, jednak 20 to mój max.
Orbi 3 min
Pompki na poręczach 18
MC (..jową sztangą bo olimpijskie obydwie były zajęte): 10x50,70,90,110,130,6x150
Clean & press (wstępne podgrzanie barków ): 4x8x70
Ściaganie szerokim na maszynie dźwigowej: 15x60,12x80,10x100,8x120
Wiosłowanie siedząc na maszynie dźwigowej:3x10x60,80,100
Ściąganie na vertical traction: 15x60,12x80,10x100
Wyciskanie żołnierskie: 15x30,12x40,10x50,8x60
Przenoszenie hantla na bok: 3x10x14,16,18
Unoszenie grzechotek przed siebie: 1x40x7kg
Łączona:
Na tylny akton siedząc w opadzie tułowia: 12x10,12x12,10x14,9x14
Szrugsy hantlami 4x12x30
Pod prysznic i do domu. Muszę przyznać, że najbardziej lubię lustrowanie w szatni po robieniu barków, może się kiedyś uda mieć taki wygląd barków na stałe a nie tylko na pompie.
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 10649 Napisanych postów 44241 Na forum 18 lat Przeczytanych tematów 57734
Dzisiaj mija równo 6 miesięcy od pierwszego dnia redukcji, więc postanowiłem podsumować ten czas, zdjęć nie wstawię, bo ostatnio kilka ich było a poza tym smalec jeszcze się pali więc nie wypada ogłaszać końca (nie wspominając, że nadal nie odzyskałem plików ze starego laptopa to i porównania nie ma jak stworzyć).

Dopiero 6mcy minęło a czuję się jakbym był z wami od lat, znaczy; dobrze mi tu z wami.
26kg temu wklepałem tu swój pierwszy nieśmiały wpis i rozpoczęła się moja droga do sportowego życia. Wtedy chciałem schudnąć i tylko taki był mój cel, oczywiście nie czaiłem, że można schudnąć ale nie jest to równoznaczne ze zredukowaniem tkanki tłuszczowej. Z resztą dużo rzeczy nie czaiłem...

Czego się od was nauczyłem:

- Odchudzanie jest to termin marketingowy, paląc mięśnie też waży się mniej a wygląda gorzej – zatem ja się nie odchudzam a redukuje tkankę tłuszczową
- Trening to nie tylko split, a taki tylko znałem a dla celu jaki wyznaczyłem, to chyba nie najlepszy sposób. Nadal nie spróbowałem treningu według „znanego” planu, ale już wiem, że trening zaplanowany być musi.
- Regeneracja, tu błądziłem najbardziej, tyrać trzeba bez dwóch zdań, ale nie bez przerwy, majstersztykiem było gdzieś przeczytane stwierdzenie, że mięso rośnie kiedy odpoczywasz a nie kiedy trenujesz
- Zaawansowanie, kwestie jak ilość powtórzeń dostosowane do poziomu jak i celu. Organizm to nie tylko mięśnie i kości.
- Bilans kaloryczny, dziś wiem, że podstawa ale wcześniej o nim nie słyszałem
- planki - też mają wpływ na trening +
6

Wszyscy macie udział w kształtowaniu mojej sportowej osobowości, ale jak do tej pory, kilku userów wpływ miało trochę większy:

Ojan – „nasz” mistrz i mój kulturystyczny guru, bez niego chyba bym zarzucił forum w 2gim miesiącu. Dzięki niemu, nie komplikuję rzeczy prostych, słucham własnego ciała i nie wygaszam entuzjazmu – cieszę się tym sportem i zaczynam dostrzegać jego piękno. O takich gościach, mój dziadek zwykł mawiać: patrz i ucz się.

Mr Masti – mój guru treningowy, dzięki niemu udało mi się zrobić pierwszy kroczek na siłownie bezkolizyjnie. Chodząca encyklopedia i obalacz mitów. Szkoda, że ostatnimi czasy, zdradza nas dla młodzieżówki

Xzaar – wzór do naśladowania w podejściu do sportu. Zaszczepił we mnie miłość do ćwiczeń wielostawowych. (ale jego szalika bym nie założył )

Kabo – świeże ale już doświadczenie co się zowie, stąd łatwo przekazywane bo jeszcze nie zapomniał wół jak cielęciem był ( a może to dlatego, że sam jestem konkretny i lubię wypowiedzi prosto z mostu). Na początku nie wiedziałem skąd aż takie achy i ochy nad postępami w jego sylwetce ale jak doszperałem jego stary dziennik i zobaczyłem z jakiego poziomu (szkieletora) zaczynał, wszystko zrozumiałem. Szacuneczek.

Wojtek i Gwid, niedawne grubasy, na drodze z wybojami do upragnionych twardych kilogramów. Nauczyli mnie, że terminu – poddać się – nie ma w naszym słowniku. Mega wsparcie od samego początku. Dziękuję.

Kerad – dzięki Tobie, nawet się przed sobą nie wychylam z tekstem, że może być za późno na zmianę w sylwetce

MaGor – mój ekspert od ketozy, mega wiedza i lekkie pióro o procesach w ludzkim organizmie. Ale do czajników mnie nie przekona

Kuba – sędzia techniczny, przypomina mi o tym ważnym aspekcie treningu

Swój udział w wyznaczeniu kierunku mieli też inni, chociażby Wason, Ami, pabelo, szajba, drazekm czy ajazy i nie sposób wszystkich wymienić i przecenić.

Wiadomo, że jak się robi coś nowego to i błędów nie da się uniknąć...

Czego bym nie powtórzył:
- ciągłych ćwiczeń na ciężarach submaksymalnych – każdy się zajedzie więc i mnie nie minęło
- kombinowania z treningiem jak koń pod górkę
- przerwania aerobów po siłowym – niechęć do bieżni zwyciężyła mimo, że tempo wytapiania słoninki zwolniło.

Nawet świerzakowi czasem coś wyjdzie (a może po prostu głupi ma zawsze szczęście )...

Co zrobiłbym jeszcze raz (na pewno):

- dieta LC – moim zdaniem najłatwiejsza dla leniwych nowicjuszy, w sumie zważyłem ze 40 posiłków dla których wyliczyłem kalorie a potem tylko repeat mode. Dodatkowo ciężko przejeść bilans
- Często przysiady, MC, WL, podciąganie na drążku, push press/wyciskanie żołnierskie, mimo, że większość twierdzi iż na redukcji nie urośnie, mnie się wydaje, że jednak dzięki nim troszkę urosło
- zalogował się do SFD +35

Przez te 6 mcy przeczytałem półtora miliona postów z pól walki, ale dwa zdania (a nawet części zdań) wryły mi się w pamięć i stały się podwalinami do dalszych działań:
- Kabo do kogoś na temat Wasona: on trenuje 20cia lat a pierwszy raz jest na redukcji
Pan Jan do kogoś: nie wolno gasić entuzjazmu (to chyba nawet u mnie w dzienniku)

A więc co dalej...

Pierwsza redukcja Wasona po 20tu latach a jego sylwetka oraz pogląd ojana o entuzjażmie, plus obserwacje dzienników kolegów (i ich frustracje ) na pewno nie będę robił cykli masa/redukcja. Czyli co będziesz robił - zapytał głos wewnętrzny A taka oto strategia mi się wykluła:
- lubisz trenować – trenuj, będziesz trenował ciężko i sumiennie to po latach i sylwetki wstydzić się nie powinieneś. Mam nadzieję, że zanim osiągnę „0” bilansowe uda się zejść do 12%BF i gdzieś na tym poziomie pozostać.
I tego się trzymam. Waga nadal spada, czyli Zera w bilansie jeszcze nie osiągnąłem ale jak już osiągnę to nic nie będę w misce zmieniał. Przyjdą z treningiem dodatkowe kilogramy na patyku to zero zrobi się minusem a w DNT pewnie plusem, ale tym głowy nie będę sobie zaprzątał. Śmieci żreć już nie będę bo zgagi już mieć nie chcę a i nie tęskno mi za nimi. Chcę się cieszyć treningiem, dokładać na patyk i pokonywać kolejne levele.

To tyle, potrzeba uzewnętrznienia została zaspokojona. W czwartek nóżki na ostro czyli milion pięćset przysiadów Już się nie mogę doczekać a i odciski odpoczną
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 551 Napisanych postów 7966 Wiek 41 lat Na forum 8 lat Przeczytanych tematów 95972
Trzymam kciuki niezmiennie, ciezka praca - wiec i wyniki takiego kalibru. Do uslug zawsze i o kazdej porze. Zdrowia chlopaku, reszte wyrwiesz sobie sam. Amen.

Aktualny dziennik: http://www.sfd.pl/_DT_Xzaar._Triathlon,_cel_Double_IronMan_2017_-t1018057-s340.html

Cele 2016:

1. Sieraków Triathlon dystans 1/4 IM - http://triathlonsierakow.pl - 28.05.2016 - 02:34:12
2. Challenge Venice dystans IM - http://www.challenge-family.com/challenge-venice/ - 05.06.2016 11:47:48
3. Challenge Poznań ME dystans IM - http://challenge-poznan.pl - 24.07.2016 11:35:22
4. Ironman 70.3 Gdynia - http://ironmangdynia.pl/pl/ - 07.08.2016

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 540 Napisanych postów 10132 Wiek 44 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 68495
Nie jestem misjonarzem

Jak poczujesz, że potrzebujesz, to sam sięgniesz. Nie robimy niczego wbrew sobie

Dobrze myślisz i zarażasz entuzjazmem Nie sztuką jest rozregulować organizm i załapać się na miesiąc chwały i fejmu Po prostu jeść i ćwiczyć, a cała reszta przyjdzie z czasem. Pozdrawiam.

------------------------------------
Сила это способность
http://www.sfd.pl/Kettlebells_Sztanga_Bieganie_Sila_dla_cierpliwych_By_MaGor_Vol3-t1078817.html
------------------------------------
Spis treści i indeksy:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/69665444/sfd/pub/dziennik/spis_tresci.html
------------------------------------
http://www.sfd.pl/Pomoc_dla_małego_Igorka__serdecznie_zapraszamy_!-t1022615.html 

napisał(a)
kabo9 Doradca
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1010 Napisanych postów 8580 Wiek 42 lat Na forum 6 lat Przeczytanych tematów 750579
Bardzo dobrze napisane i super wyznaczone cele, najlepsze jakie mogą być.
Jesteś w o tyle lepszej sytuacji, że masz dobrą bazę i jak się wytniesz to powinna zostać faktycznie fajna sylwetka. Tak więc niezmiennie powodzenia i czekamy na kolejne tak optymistyczne podsumowania .
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 259 Napisanych postów 7602 Wiek 35 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 111542
dawaj pączek

Sport to zdrowie do póki nie robisz singli

napisał(a)
Ekspert
Szacuny 700 Napisanych postów 9047 Wiek 34 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 96744
Jak nie zrealizujesz celów to Cie znajdziemy...

Ma być ogień! :)
Pozdro!
napisał(a)
ojan Jan Olejko Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 2776 Napisanych postów 17278 Wiek 69 lat Na forum 10 lat Przeczytanych tematów 705939
Jak ten czas leci!
To już minęło tyle kilogramów (27?!).
I zapamiętałeś tyle nazwisk!
Szacunek za całokształt!
Nowy temat Temat Zamknięty
Poprzedni temat

Konkurs "Modyfikujemy nogi" - bury07

Następny temat

Zamienić tłuszcz na mięśnie!

Pasztet warzywny Pasztet warzywny Super serie z czasów złotej ery kulturystyki Super serie z czasów złotej ery kulturystyki Ronnie Coleman "The King"  - znamy datę premiery! Ronnie Coleman "The King" - znamy datę premiery! Jak powiększyć obwód bicepsów? Ćwiczenia na biceps Jak powiększyć obwód bicepsów? Ćwiczenia na biceps Przyczyny otyłości, dlaczego tyjemy Przyczyny otyłości, dlaczego tyjemy Paluchy proteinowo - serowe Paluchy proteinowo - serowe Panatta World Cup 2018 - Rimini Panatta World Cup 2018 - Rimini Rodzina Bazanów powiększyła się o kota! Rodzina Bazanów powiększyła się o kota!