Post ten zamieściłam w dziale fitness, ponieważ nie zauważyłam tego działu, dlatego postanowiłam go tu skopiować.
Sorki za zamieszanie
Witam
Chciałabym się was zapytać czy orbitek jako ćwiczenie aerobowe to dobre rozwiązanie?
Próbuje właśnie spalić nieco tłuszczu, 3 razy w tyg chodze na aerobik, a dwa trenuje na orbitku. I tu pojawia się pytanie - jak długo na nim ćwiczyć (ile minut) żeby efekty były najlepsze? Czy lepiej na lżejszym obciążeniu i dłużej czy na większym a przez krótszy czas?
Gzieś czytyłam że do spalanie tłuszczu najefektywniejsze jest przy jakimś tam tentnie (nie pamiętam jakim), mógłby mi ktoś to przypomnieć?
Diete mam, myśle że aktywność fizyczną też dobrą, tylko coś efektów nie ma. Zaczęłam tyć jakieś 4 miesiące temu po zmianie tabletek anty. Z tym że moje tycie nie było spowodowane tym że więcej jadłam - jadłam nadal mało (niskokalorycznie) a tyłam. Już sama nie wiem co mam dalej robić. Może wy mi pomożecie.
Wydaje mi się, że lepsze od orbitreka na spalanie będzie zwykłe bieganie albo rower. Orbitrek jest lepszy chyba na poprawę koordynacji ruchowej, przynajmniej takie opinie biegaczy kiedyś gdzieś wyczytałem.
1163877216000
XXXGOD
Wysłana - 20 listopada 2006 13:03
Witam ponownie
Coś niewiele odpowiedzi, pomóżcie mi bo powiloli się załamuje. Co do diety do podam przykładowy dzień: pobudka ok 8:00 - jakaś przekąska w stylu jogurtu, albo kilka plasterków szynki, czasami z kromką razowego chleba ok 9:00 zaczynam ćwiczenia, czy to w fitness clubie czy na orbitku 10:30 - 11:00 śniadanie: otręby z mlekiem 0,5% (ostatnio nawet to mleko zastąpiłam maślanką) ok 12: wychodze do pracy (praca w miarę aktywna, tzn nie siedze za biurkiem) ok 13:30 drugie sniądanie - ciemny chleb, jakaś wędlinka, wawrzywo, albo zamiast tego jakieś owoce 16:30 - 17:00 obiad: np gotowana pierś z kurczaka, z sałatką warzywną, rzadziej z ryżem Do końca dnia zazwyczaj zjem jeszcze jakieś dwa trzy owoce
No i od czego tu można przytyć? Jedzenia nie ma za dużo, myślę że jest nienajgorzej rozplanowane, codziennie praktycznie mam ćwiczenia, wydaje mi się że powinnam chudnąć w oczach, a efekt odwrotny - macie jakieś pomysły?
Aha dodam do tego że od listopada biore scorch'a, dzisiaj zaczynam brać 2x3 tabletki.
Pierwszy tydzień brałam 3x1, następne dawa 2x2, i teraz 2x3
1164024225000
belzebuba
Wysłana - 20 listopada 2006 13:13
Tez tak kiedys robilem jak Ty i nie schudlem nic. Poczekaj az jakis znawca Ci pomoze. Z tego co widze i porownujac do wlasnej diety to nie masz zdrowych tluszczow (omega-3, oliwa z oliwek, orzechy, tran). Mi chlopaki pomogli ulozyc diete, bardzo zdrowa, smaczna a co za tym idzie efektywna, jestem juz na niej tydzien i efekty sa znaczne (np 2,5 kg mniej, ale to tam jest niewazne, w lustrze juz wygladam inaczej). Aha kiedys tez wolalem sobie np. pobiegac niz cwiczyc na silowni, bo sadzilem ze cwiczenia silowe nic nie dadza. Teraz wiem jak bardzo sie mylilem, fajnie jest tak sobie pomachac ciezarkami a potem dobic sie na rowerku. Caly czas mam w glowie slowa Qazara "katuj sie" to tak tez robie :).
1164024823000
6roove
Wysłana - 20 listopada 2006 19:12
xxxgod jakie jest Twoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne? spelniasz je? mozesz wlaczyc trening silowy?
przeczytaj i sprawdz, czy oby na pewno dobrze sie odzywiasz
Według kalkulatora wyszło mi 3000 kcal - czy aby nie zadużo jak na kobietę?
Teraz po przeglądnięciu iluś tam artykułów, wydaje mi się że może moim problemem jest to że spowolniłam za bardzo swój metabolizm. Na diecie niskokalorycznej jestem bardzo, bardzo długo (oczywiście zdarzały się dni gdy się więcej zjadło, albo jakaś impreza była). Jakieś 4 lata temu schudłam ponad 15 kg, z wagi 75kg zeszłam do 58 i się jej trzymałam aż do teraz.
Nie chudłam, ani nie tyłam, aż do tej feralnej zmiany tabletek. Ale czy mogłam przytyć tylko od tego? Już naprawdę nic nie rozumiem. Zmiana tabletek zbiegła się z terminem moich wczasów, a więc wiadomo brak ćwiczeń, trochę więcej jedzenia (aczkolwiek się kontrolowałam), chociaż ruchu nadal miałam dużo, spacery, pływanie itd.
Teraz mam mętlik w głowie, już nie wiem co jest dobre, nie wiem od czego tu zacząć, jak przyśpieszyć swój metabolizm? Przecież gdybym teraz zaczęła jeść więcej, to jeszcze bym przytyła.
aha zapomniałam dodać: terningu siłowego dodać nie mogę, ale czy moja aktywność fizyczna nie wystarczy?
Zmieniony przez - XXXGOD w dniu 2006-11-20 21:45:52
1164055387000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 20 listopada 2006 22:40
Według kalkulatora wyszło mi 3000 kcal - czy aby nie zadużo jak na kobietę?
Tak,od tabletek sie tyje (ale tylko tych starszej generacji).Czasami zdarza sie,ze mozna od nich chudnac,ale b.rzadko.Twoj metabolizm poprostu sie zwolnil.Cwicz 3-4 x w tygodniu po 40 min na orbi)tetno 120).Do tego dietka i tylko czekac na spadki kg Jezeli bedziesz cwiczyc szybko z malym obciazeniem,tylko spalisz tluszcz.A jesli z duzym obcazeniem,ujedrnisz dodatkowo cialo. Powodzenia!
1164103595000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 22 listopada 2006 23:52
podstawa treningu na redukcji sa duze obciazenia i powtorzenia z zakresu 1-12
Ale jak już mówiłam nie mam możliwości ćwiczyć na siłowni, jedyne co mam dostępne to aerobik i orbitek. Tak naprawdę to jeszcze nie dostałam konkretnej porady, ani co do mojej diety, ani ćwiczeń, a może oba czynniki są sa przeproszeniem do d... i tylko sobie głowę zawracam. A może powinnam udać się do jakiegoś lekarza, dietetyka?, może powinnam zrobić jakieś badania, ponieważ jestem pewna że nie przytyłam od nadmiaru jedzenia, moje kłopoty zaczęły się od tabletek.
Aha, biorę teraz tego scorch'a, wszędzie czytałam że to bardzo mocny spalacz, niektórzy nawet odradzali go innym jako pierwszy spalacz, a ja teraz biorę 2x3 tabletki i nawet nie odczuwam jego działania.