Wydaje mi się że kraul, delfin i motyl najbardziej angażują mięśnie grzbietu a szczególnie delfin i motyl. Jeżeli kifoza nie jest przeciw wskazaniem medycznym do treningów na siłowni (wydaje mi się że jest ale nie chcę tutaj tworzyć jakiejkolwiek teori ), to zacznij ćwiczyć, to pewnie też w jakimś stopniu pomoże.
Zmieniony przez - bozydal95 w dniu 2010-03-05 21:35:27
nie jestem specjalista, ale mysle ze glownie powinno sie plywac na plecach :)
1267823458000
jelen22
Wysłana - 06 marca 2010 11:23
dokladnie tylko i wlyacznie na plecach wpadnij do mojego postu masz tez taka wade jak ja poczytaj w moim poscie plywanie na plecach silownia zalezy jaki wiek itd
1267870990000
Jancykcyk
Wysłana - 06 marca 2010 11:27
Jak dla mnie to żabką
1267871231000
jelen22
Wysłana - 06 marca 2010 11:41
absolutnie kolego skad ty masz takie wiadomosci zabka tylko poglebiasz kyfoze do autora nie sluchaj wypowiedziedzi tylko ic sam to zobaczysz co ci powiedza ( ortopeda lekarz rehabilitacji fizykoterapeuta ) tak mi doradzali plywanie na plecach
1267872114000
Pesta
Wysłana - 06 marca 2010 11:44
"delfin i motyl najbardziej angażują mięśnie grzbietu a szczególnie delfin i motyl" Hm, Ty wiesz co ty piszesz? delfin i motyl to jest ten sam styl
Delfinem nie umiem pływać, kraul też może być? Słyszałem, że żabka pogłębia kifozę, ale troszkę nią popływać nie zaszkodzi.
Zmieniony przez - Pesta w dniu 2010-03-06 11:48:23