Witam mam pytanko czy ktos z was oddaje krew regularnie(jest honorowym krwiodawca)bo ja jestem tyle ze gdy ja oddawalemto nie trenowalem ale obecnie nadeszla wiosna czas zabrac sie za siebie i nie wiem czy to oddawanie nie bedzie mialo jakis skutkow ubocznych(trening to bieganie i trenowanie nastawione na wzrost sily i wytrzymalosci). Jezeli ktos ma jakies informacje lub doswiadczenia na ten temat prosze o odp dzieki i pozdrawiam.
Po 1-2 dniach od oddania krwii poziom erytrocytow wraca do normy i nie ma zadnego wplywu na wydolnosc, a wrecz moze ja troche poprawic...
(dla Boffiego, w krwi obwodowej znajduja sie caly czas retikulocyty ktore bardzo szybko dojrzeja i uzupelnia mniej wiecej 25% utraconych krwinek czerwonych, a w szpiku znajduja sie juz wytworzone erytroblasty, ktore nie potrzebuja duzo czasu by przeksztalcic sie w retikulocyt anastepnie erytrocyt... pozatym w momencie oddania krwi, nadnercza wytwarza erytropoetyne ktora wpływa na komórki macierzyste szpiku kostnego, zwiększając produkcję prekursorów komórek szeregu czerwonokrwinkowego...
Pozdrawiam
"Trening - najskuteczniejsza forma dopingu"
1143975878000
Boofi
Wysłana - 02 kwietnia 2006 14:45
spoko spoko - ja to wszystko wiem osłabienie przez kilka dni i świadomość że uratowałes komuś życie
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1143981953000
.lukasar
Wysłana - 02 kwietnia 2006 14:53
po poscie z cisnieniem myslalem ze musze Ci sie tlumaczyc z odpowiedzi ;)
"Trening - najskuteczniejsza forma dopingu"
1143982385000
Boofi
Wysłana - 02 kwietnia 2006 15:06
a spoko - to dobrze
XXX Boofi XXX Hard Core Straight Edge "Blood and Guts bro , thats the way it goes !!" - lifter ?
Nie dyskutuj z d****em. Najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu a potem pokona doświadczeniem.
Ekspert -
1143983215000
VADER666
Wysłana - 02 kwietnia 2006 15:28
w przyszlym tyg bede oddawal wiec bede juz mial jakies nowe doswiadczenie i wtedy sie podziele napewno:)
1143984502000
oska5
Wysłana - 02 kwietnia 2006 17:21
własnie tez myslałam kiedys nad oddaniem tym bardziej ze powinnam sama miałam transfuzje jak sie urodziłam bo miałąm konflikt serologiczny. Tylko... widzialam gdzies w jakiejs przychodni, ale to bylo jakos rok temu wiec nie umiem dokładnie przytoczyc jakie tam byly "wymogi" ze ta krew oddac, w kazdym razie wywnioskowalam ze to wcale nie kazdy moze sobie z marszu ta krew oddac, "nie powinni" (naprawde nie pamietam jak to było ujete tam) ego robic ludzie ktorzy np stosuja leki od dluzszego czasu, czyli jak ja biore zyrtec juz z 5 lat, od jakiegos pół roku hormony, to według tej informacji moja krew raczej nie byłaby milewidziana, ale wiem ze tam było iles innych rzeczy wymienionych, wiec to nie jest chyba tak ze "kazdy". Poprawcie mnie jak pisze głupoty ale mówie tylko co widzialam w tej przychodni, chyba ze to chodziło o leki "cięzszego kalibru"
"Ten tylko jest wolny, kto na wysokość wstępuje bez uciech, a schodzi z niej bez żalu..."
Znawca -
1143991301000
Charon ZASŁUŻONY
Wysłana - 03 kwietnia 2006 01:40
Erytropoetyna to raczej w nerkach a nie nadnerczach
VADER666, ja parę razy oddawałem krew Co prawda nie robiłem tego już z rok, ale z tego co pamiętam, to zawsze był u mnie duży spadek wydolności już przy aerobach, niestety nie pamiętam jak długo, ale nie były to dwa dni..
Pytałem się kiedyś lekarza, tego, który robi wstępne badanie dlaczego jest limit oddawania krwi minimum co 2 miesiące, to odp. że jest to maksymalny okres po jakim wszystkie erytrocyty odzyskują taką samą sprawność transportowania tlenu, jak przed oddaniem. Nie wiem czy to prawda, bo sam już nigdzie nie szukałem wiadomości na potwierdzenie tego