zalatwilam sobie rower stacjonarny!!! mam pytanie 1.czy raz w tygodniu moge pozwolic sobie na jakies grzeszki typu czekolada, (ale wramach 1500kcal) 2.czy to mi zatrzyma redukcje tluszczu... i jeszcze jedno od dwuch dni bylo mi ciagle zimno i mnialam temp.36.4 3.czy to oznacza ze zwalnial mi metabolizm ? wczoraj zjadlam wg zapotrzebowania czyli okolo 2000kcal i odrazu temp. sie podniosla i zrobilo mi sie cieplo... 4.czy gdybym raz w tygodniu jadla normalnie tzn okolo 2000tys kcal a 6 dni 1150 czy redukcja nie mniala by sensu? przepraszam za ilosc pytan
ok dzięki za kolację...wiem, ze mozna żyć jedząć to samo...to podobno nawet zdrowe...a wczoraj na kolacje mialam sałatkę z sałaty pomodorow ogorka świeżego rzodkiewki i fety aha i gryzlam słonecznik....co pewnie za malo białka so????i musze się pochwalić, ze naprawde systematyczne jedzienie ale według pewnych zasad powoduje powolne ale zdrowe chudniecie, widze to po swoich mięśniach a mam ich o mam no so silna jestemCzasem nawet skusze sie na coś słodkiego...to niestety u mnie nie do zwalczenia ale zaznaczam że bardzo rzadko ....no tuz przed okresem to musze. Aha powodzenia w dietce koleżankotaska
pozdrófka
1100341105000
qazar ZASŁUŻONY
Wysłana - 13 listopada 2004 22:59
no tylko na chwile mnie nie bylo a ten stary podrywacz juz dziala ,shame on you bigson
Jeśli ilość dostarczanych węglowodanów jest niewystarczająca, organizm zaczyna zużywać białko jako substrat energetyczny, nawet do tego stopnia, że spalane są tkanki mięśni w tym celu..... cyt lek. med. Anna Pieczarowska,
co wy na to? nie mowie o swojej dietce ale o dietach bezweglowodanowych dlugoterminowych?
Your body cannot go where the mind has not gone first.
a pani dr. pila?? bialko zawsze idzie w ilosci 58% w procesie glukoneogenezy w glukoze,a czy pani dr. wie ze im wieksza ilosc ww tym niejsze spalanietluszczu??
Zmieniony przez - qazar w dniu 2004-11-13 23:07:12