Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 7069 razy
  • Autor

    Odchudzanie - co jeść?

  • Bryżit
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 549

    Wysłano 10 czerwca 2009 16:38

    zgłoś naruszenie


    Witam. Mam 46 lat, 165cm wzrostu i 67kg. Chciałabym zrzucić pare kilogramów(ważyć około 60kg). Za każdym razem, jak zaczynam odchudzanie, kończy się na tym że jeszcze tyje.
    Obecnie moja dieta wygląda tak:
    śniadanie: 2 jajka, pomidor, kromka ciemnego chleba.
    Do obiadu czasem przegryzę kawałek kiełbasy czy kromkę chleba.
    Na obiad zjadam przykładowo udko z kurczaka z kromką chleba.
    Kolacje staram się ograniczać, bo wiem, że tyje się od jedzenia wieczorami. Dlatego zwykle zjadam kawałek białego sera.
    Poza tym mam problem z zaparciami i kłopoty zdrowotne(biorę leki na ustabilizowanie tarczycy - jestem po jodzie. Poza tym niedawno miałam operacje usunięcia trzonu macicy)
    Moja aktywność fizyczna jest teraz bardzo ograniczona ze względów zdrowotnych(w badaniach wyszła mi anemia, muszę więc odżywiać się zdrowo)
    Zastanawiam się nad dietą niskowęglowodanową - co o tym myślicie? Jak powinien wyglądać mój jadłospis? Jak liczę, to dziennie dostarczam około 1000kcal(czasem mniej)
    Proszę o pomoc.
  • Wysłano 10 czerwca 2009 23:10

    zgłoś naruszenie
    Polecamy zaufać naszym specjalistom, dobierając plan treningowy, plan odżywiania czy suplementację, potrzebujesz indywidualnego podejścia. Poproś o przygotowanie planu dla Ciebie http://potreningu.pl/plany. Profesjonalny, kompletny plan: diety + treningi + suplementacja, już od 149 69
  • Buliwyf
    Morales_37
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14901
    • Wiek: 43 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: sezonowiec
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 77528
    • Status:Ekspert

    Wysłano 10 czerwca 2009 23:10

    zgłoś naruszenie
    Co bierzesz na tarczycę? Euthyrox? Jeśli tak, to nie ma on większych skutków ubocznych i możesz normalnie funkcjonować, normalnie się odżywiać i uprawiać sport.
    Anemia może być spowodowana niskokalorycznymi dietami. Jedząc 1000kcal głodujesz i masz braki witamin, mikroelementów i podstawowych makroskładników.
    Zaparcia to ewidentnie złe odżywianie i można to wyregulować.
    Więc tak:
    Przede wszystkim żadna dieta niskowęglowodanowa, bo potrzebujesz błonnika do wyregulowania trawienia. Jadaj więc węglowodany pełnoziarniste, kasze, ciemne makarony i brązowy ryż oraz razowe pieczywo. Dla mnie osobiście najważniejsze są kasze, po nich zawsze czuję lepsze opróżnianie jelit. Poza tym jadaj owoce zawierające pektyny - jabłka, kiwi, śliwki, morele. Nie przeginaj oczywiście, bo owoce mają fruktozę, a to cukier prosty. Więc jadaj te owoce najlepiej rano.
    Te 2 jajka na śniadanie mam nadzieję, że z żółtkami? Bo żółtka zawierają sporo cennych składników i nie wolno ich wyrzucać. Przede wszystkim witaminy rozpuszczalne w tłuszczach oraz lecytynę i żelazo. Jeśli masz anemię z niedoboru żelaza, to żółtka są jego dobrym źródłem, ale powinnaś bardziej postawić na wołowinę/cielęcinę oraz podroby, tam należy szukać dobrze przyswajalnego żelaza.
    Bardzo ważne są tłuszcze, ale nie takie z masła czy boczku. Ale zdrowe tłuszcze, czyli orzechy, oleje lniany i rzepakowy, oliwa z oliwek. Koniecznie do każdego posiłku i oczywiście warzywa. Każdy posiłek powinien zawierać źródło pełnowartościowego białka, czyli jajka, mięsa, ryby, twarogi.
    Dieta 1000kcal oczywiście odpada, bo to głodówka.
    Wprowadź mimo wszystko jakąś formę ruchu, przynajmniej spacery. To na prawdę dużo pomaga.
    To na razie tyle.
    Pozdr.

    I jeszcze jedno. Od jedzenia wieczorami się nie tyje. To dawno obalony mit. Możesz zjeść nawet o 22, byle to był posiłek białkowo-tłuszczowy. Np twaróg lub kawałek mięsa z łyżką oleju lnianego lub kilkoma orzechami włoskimi.

    Zmieniony przez - Morales_37 w dniu 2009-06-10 23:15:17
    Orgia to nie zdrada
    Jack Nicholson
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 549

    Wysłano 11 czerwca 2009 12:16

    zgłoś naruszenie
    Tak, biorę Euthyrox.
    Dziękuje Ci bardzo za obszerną odpowiedź.
    Skoro dieta 1000 kcal to za mało, to ile powinna zjadać osoba w moim wieku o siedzącym trybie życia? Jak mówiłam, chciałabym zrzucić kilka kilogramów...

    I jaką część z tych kalorii powinny stanowić te węglowodany/białka i tłuszcze?
    Czego zjadać w jakich ilościach?
  • Serpentes
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 89
    • Wiek: 23 lat
    • Na forum: 5 lat
    • Trenuje: 3
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 3138

    Wysłano 11 czerwca 2009 12:18

    zgłoś naruszenie
    Kobieta w Twoim wieku siedzący tryb życia jakieś 1800 kalorii więc kończymy z siedzącym trybem życia i ucinamy w najlepszym przypadku 200-300

    http://www.sfd.pl/Zbi%C3%B3r_link%C3%B3w_dzia%C5%82u_Odchudzanie-t418943.html tu znajdziesz dużo przydatnych artykułów

    Zmieniony przez - Serpentes w dniu 2009-06-11 12:21:23
  • Buliwyf
    Morales_37
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14901
    • Wiek: 43 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: sezonowiec
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 77528
    • Status:Ekspert

    Wysłano 11 czerwca 2009 12:35

    zgłoś naruszenie
    Serpentes, jak już zaczynam ciągnąć temat to znaczy, że wszystko w nim wyłożę i nie musisz podawać linków. Takich "doradców" tu nie potrzeba. Albo pisz coś konkretnego albo daruj sobie doradzanie jak nie umiesz.
    Bryżit, podział B/T/W to powinno być jakieś 30/30/40. Wybieraj zawsze produkty nisko przetworzone. Unikaj takich z napisem "light" lub inne brzmiące marketingowo. Rano powinnaś jadać np 2 ugotowane na miękko jajka, jakieś warzywo, płatki owsiane z orzechami i rodzynkami zalane jogurtem naturalnym. Obiad to powinna być kasza perłowa, kawałek kurczaka, warzywa i jakiś tłuszcz (olej lniany, rzepakowy czy oliwa. Kolacja to twaróg półtłusty i łyżka lnianego/rzepakowego/oliwy. Do tego dorzuć dwie przekąski między posiłkami, najlepiej jak to będzie jakaś kanapka z pełnoziarnistego pieczywa, z kawałkiem mięsa i warzywami, do tego garść orzechów.
    Przeczytaj 10 wskazówek żywieniowych, linka masz pod moim postem. Tam jest bardzo fajnie opisane co można jeść. Nie musisz liczyć kalorii, jedz "czysto" a nie będziesz w stanie zjeść tyle, by tyć.
    I zacznij spacery. Poważnie. Godzinka dziennie podniesie Twój podstawowy metabolizm.
    Orgia to nie zdrada
    Jack Nicholson
  • Bryżit
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 549

    Wysłano 11 czerwca 2009 12:59

    zgłoś naruszenie
    Serpentes - zawsze miałam dość ruchliwy trybżycia(dużo chodziłam, do tego dochodziła praca w domu) - teraz po operacji jest to jednak utrudnione. W grę wchodzą tylko wolne spacery(szybki marsz odpada), bo na razie jestem bardzo osłabiona.
    W tym wypadku, jaka ilość kcal byłaby dla mnie odpowiednia? Czy spożywając np. 1500kcal nie muszę się bać że przytyje? Bardzo się boje przytyć, a teraz ze względu na stan zdrowia mój codzienny ruch jest bardzo ograniczony. Czy dobre będzie wprowadzenie spacerów np. 3 razy w tygodniu?

  • Bryżit
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 549

    Wysłano 11 czerwca 2009 18:58

    zgłoś naruszenie
    Mówiąc Serpantes pomyliłam się - chciałam powiedzieć "Morales".
    Czy możesz mi odpowiedzieć na moje pytania zadane wyżej?

    W sobotę mam okazję być na urodzinach...Będzie tam mnóstwo smakołyków, a ja nie chciałabym przytyć. Czy nie przytyje jeśli zjem troche słodkości w ten dzień?
  • Buliwyf
    Morales_37
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14901
    • Wiek: 43 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: sezonowiec
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 77528
    • Status:Ekspert

    Wysłano 11 czerwca 2009 21:57

    zgłoś naruszenie
    Jeden dzień w tygodniu odstępstwa od diety nie jest przestępstwem i nie przytyjesz od tego. Tak samo jak od jednego dnia dietowania nie schudniesz. Poza tym jeden taki dzień poprawia stan psychiczny, bo wiadomo, że na diecie i ciągłym odmawianiu sobie wszystkiego ciężko wytrzymać.
    Następna sprawa to metabolizm. Podnosząc kaloryczność z 1000 na 1500 czy 1600 zaczniesz nagle dostarczać organizmowi większą ilość kcal i normalne jest, że będziesz część z tego odkładać. Problem w tym, że jedząc poniżej swojego zapotrzebowania obniżyłaś swój metabolizm. Teraz trzeba to naprawić. Dlatego ważne jest wprowadzenie ruchu. Te spacery są konieczne dlatego, żeby ten metabolizm podnieść i nie powodować dodatniego bilansu energetycznego jedząc normalnie.
    Pamiętaj o tym, że cokolwiek zrobisz, zawsze będzie działać prawo zachowania energii. Nic nie bierze się z powietrza i nic w powietrze nie ucieka
    Druga sprawa jest taka, że ruch wpływa korzystnie na układ krążenia, podnosi poziom HDL (nawet spacery) i ogólnie podnosi sprawność i wydolność organizmu. Napraw to co zepsułaś, potem zacznij myśleć o odchudzaniu. W aktualnym stanie nie zredukujesz nawet grama tłuszczu, bo dietami niskokalorycznymi zredukowałaś to, co jest dla odchudzacza najważniejsze - mięsień.
    Orgia to nie zdrada
    Jack Nicholson
  • yunnan
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 419
    • Na forum: 7 lat
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 6933

    Wysłano 12 czerwca 2009 00:32

    zgłoś naruszenie
    Witam

    Droga Pani,

    Na początku sprawa istotna. To jest moje zdanie i mogę się nie zgadzać z przedrozmówcami, Pani sama musi wyciągnąć wnioski. To co napisze będzie w dużej mierze oparte na moim doświadczeniu.

    Po pierwsze proszę sobie określić priorytety, tzn czy waga stojąca w łazience to Pani "guru", z którego zdaniem liczy się Pani bardziej niż swoim,rodziny czy przyjaciół i zasięga go 7 razy w tygodniu. Czy może chce Pani poprawić stan zdrowia, estetyke ciała i polepszyć samopoczucie? Bo jak to pierwsze, to sprawa załatwiona bo wszystko jest w domu...liczę jednak że chodzi o 2 "problem". Jeżeli tak to postaram się pomóc.

    Na początek powiem stary slogan że na każdej diecie da się schudnąć i na każdej da się przytyć. Wybór którą zastosujemy jest nasz, kolega Morales odradza LC(nisko-węglowodanową) jest to jego zdanie i go szanuję ale ja ją właśnie mam zamiar polecić. Powody są proste
    Brak ruchu i ćwiczeń sprawia że przybieram na masie ale tej drugiej kategorii(tłuszczowej) gdyby Pani uprawiała sporty to tkanka mięśniowa była by nadbudowywana lub przynajmniej tłuszczowa spalana. Ale skoro Pani ma utrudnione wykonywanie takich zabiegów to radze wykluczyć WW to niezbędnego minimum.

    Odnosząc się bezpośrednio do Pani wypowiedzi to na dzień dobry dieta to porażka(z całym szacunkiem) ale 1000kcal? to jest dawka dla leżącego w szpitalu 98latka o wadze 45kg. Myślę że 1600 to minimum. Nie chcę tu zgrywać roli jakiegoś super eksperta od żywienia ale proszę w miarę możliwości zdobyć pozycję W.Lutza " Zycie bez pieczywa" tak na początek do dobra lektura. Dowie się z niej Pani co mniej więcej jeść.

    Idąc dalej przyznam tylko racje kolegą o idiotyzmie mitu i jedzeniu wieczorem, fakt ze obfite posiłki zaraz przed snem nie ułatwiają zasypiania ale nie ma sie co głodzić(to w ogóle jest dość ważne żeby pamiętać że dieta nie polega na tym żeby chodzić głodnym i nie myśleć o niczym tylko jedzeniu, proszę pamiętać że dieta to nie kara, tylko sposób odżywiania)

    Zaparcia. Tu faktycznie błonnik jest pomocny ale błonnik błonnikowi nie równy. Skupmy się na celulozie, hemicelulozie i ew śluzach. Więc tak na diecie LC ja osobiście polecam siemię lniane i różne orzechy(szczególnie włoskie bo mają same z siebie lekki efekt przeczyszczający co może przynieść ulgę w zaparciach), błonnik pochodzący z tych źródeł jest bardzo aktywny i powinien pomóc (mnie pomaga). Oczywiście do tego dochodzi błonnik z warzyw, więc myślę że ok 40-50g "nasion" plus warzywa powinno być wystarczające. Należy przy tym pamiętać żeby w ciągu dnia wypijać odpowiednie ilości płynów(woda najlepsza), i taka wskazówka to proszę nie pić ok 30 min przed i 1,5-2h po posiłku gdyż to utrudnia trawienie, bo płyny rozrzedzają kwasy żołądkowe.

    Co do anemii to jest to kolejny powód dla którego polecam LC. Trudno mi tak w ciemno oceniać ale zakładam że mamy do czynienia z niedokrwistością niedoborową żelaza bo to dość częste schorzenie u kobiet spowodowane krwawieniem miesięcznym. Jeżeli mam rację to proszę szczególnie uwzględnić podroby w szczególności wątrobę, wieprzową czy wołową, i ogólnie mięso szczególnie wołowe oraz jajka, i proszę nie wierzyć w cudowne żelazo zawarte w płatkach owsianych czy sałacie bo to jest żelazo niehemowe i jego przyswajalność jest na poziomie 2-3% co w porównaniu z hemowym(odzwierzęcym) jest śmieszne. Oczywiście spowodowane jest to w dużej mierze tym że jednak bliżej nam biologicznie do krowy niż owsa :D.

    PS. Jeżeli ma Pani tendencje do wierzenia w cotygodniowe inne za każdym razem mądrości na temat diet, z czasopism dla kobiet to polecam zrezygnować z tego wydatku,
    PS. Proszę spróbować diety LC przez powiedzmy 30-40dni i zobaczyć rezultaty, na pewno to Pani nie zabije a będzie Pani w stanie określić samopoczucie i ogólne wrażenia. Ale najpierw polecam lekturę Lutza. Powinienem mięć gdzieś książkę w wersji elektronicznej jakby były problemy ze zdobyciem więc służę proszę tylko pisać na priv
  • Buliwyf
    Morales_37
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 14901
    • Wiek: 43 lat
    • Na forum: 6 lat
    • Trenuje: sezonowiec
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 77528
    • Status:Ekspert

    Wysłano 12 czerwca 2009 12:49

    zgłoś naruszenie
    Wszystko fajnie, tylko że zaczynanie prawidłowego odchudzania od LC jest błędem. Przy zastojach nie ma z czego ciąć bo z tłuszczy i białek nie wolno, więc zostają węglowodany - których jest bardzo mało.
    Poza tym trudniej regulować pracę jelit bez ww. A jeżeli mówimy o dodatkowych kaloriach to właśnie po to trzeba wprowadzić ruch, aby nie robić dodatniego bilansu energetycznego i podnieść metabolizm. Poza tym siedzący tryb życia jest fatalnym rozwiązaniem i trzeba robić wszystko by to zmienić.
    Orgia to nie zdrada
    Jack Nicholson
  • Bryżit
    • Pochwały:0
    • Nagany: 0
    • Postów: 14
    • Na forum: 5 lat
    • LPA: 549

    Wysłano 12 czerwca 2009 15:08

    zgłoś naruszenie
    Dlaczego odchudzanie na lc to błąd?
    Co do pracy jelit - Yunnan napisał o siemieniu lnianym i orzechach - czy to nie wystarczy?

    Interesowałaby mnie ta dieta niskowęglowodanowa. Ale mam pytanie - jak wygląda ona pod względem zdrowotnym? Czy duża ilość tłuszczów nie spowoduje, że zachoruje np. na cukrzyce? (moja matka i ojciec to cukrzycy). Słyszałam, że na diecie tłuszczowej u kobiet występuje celulitis. Czy to prawda?