Witam. Kiedyś w wypadku straciłem 4 przednie górne zęby. Mam teraz implanty. Jaki ochraniacz byscie polecili, tylko na gore, czy moze gora + doł? Czy w ogóle bedzie on na tyle skuteczny, żeby je ochronić? Czesto trenowałem bez, ale kolejne zeby by mnie za drogo kosztowały :)
nigdy nie trenuj bez. pogadaj ze swoim lekarzem co do tego, czy one się trzynają tak jak prawdziwe. osobiście sądzę, że nie będzie problemu i polecam ochraniacz na górną szczękę.
1167056051000
palm84
Wysłana - 25 grudnia 2006 15:44
Rozmawiałem, są słabsze od normalnych. Mają gdzieś 60% - 70% wytrzymalości normalnego zęba. Może ktoś ma podobny problem?
1167057852000
MKD
Wysłana - 25 grudnia 2006 17:58
pogadaj z trenerem jak on sie na to zapatruje
We gonna break
1167065899000
er_em_mma_
Wysłana - 25 grudnia 2006 23:23
60-70%.......to chyba nie masz implantow i zrobionej nadbudowy.......akurat temat znam dobrze,bo w rodzinie stomatolog zajmujacy sie implantami....implant z nadbudowa to koszt rzedu 5 -8 tys zl(jeden zab) i na pewno nie jest slabszy,masz implanty??????
er_em_mma_
1167085382000
er_em_mma_
Wysłana - 25 grudnia 2006 23:29
....ochraniacz oczywiscie standard na gorna szczeke...i bedzie looooooz....pozdrawiam...bez napinki..:D:D:D:D
er_em_mma_
1167085777000
palm84
Wysłana - 26 grudnia 2006 11:25
Sa zbudowane na korzeniach starych zębów (nie pamietam, czy w kazdym tak jest, bo wiem, ze z jednym był problem jakis), w środku złoty rdzeń a na zewnątrz powłoka ceramiczna jakas tam. Były robione jakies 6-7 lat temu. Jak wtedy rozmawiałem z dentystą to tak mi powiedział - sam dentysta nie jestem, dlatego pytam :)
1167128703000
Eyden
Wysłana - 27 grudnia 2006 00:56
Ochraniacz na zęby jest na pewno wskazany, choć skonsultuj to jeszcze ze specjalistą co i jak, natomiast na sparringach to bym raczej uważał, a wręcz unikał ostrych starć.
-=®| Eyden |®=- "...pieprzę ten wyścig, zatrzymam się tu... pozostając czysty..."