musisz umiejetnie "odciagac" maszynke tak zeby nie zrobic kantu na przejsciu ale bez przesady cieniowania.
Fryzjer to bullshit!
placic 20zl co 3-4tyg to masz 6 strzyzen i wypasiona maszynke, a obcinasz sie z kumplem to dzielicie po pol, ja raz bylem tylko u fryzjera i wiecej nie pojde, powiecie ze fryzjer fryzjerowi nie rowny, prawda ale lepiej wyrobic sobie pewnej wprawy i byc nizaleznym i oszczedzic sporo na tym...