Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
O Jezu jak mnie wszystko boli, czyli sezonowiec po siłowni (cz. 3.) Dziś trochę o tym co Koniu podpatrzył na siłowni[było pare razy, ale z wyszukiwarki niestety mało kto korzysta]


Na początek troche wiedzy obserwacyjno-encyklopedycznej.
Sezonowiec – osobnik z gatunku homo sapiens sapiens występujący gromadnie na terenie Polski w okresie wiosenno-letnim(okres jesienno zimowy spędza spiąć przed komputerem), głównie żywi się zupkami chińskimi, metanabolem i piwem, cechy charakterystyczne : waga do 70kg, znajomość recepty na robienie masy i rzeźby jednocześnie, używanie zbyt dużych ciężarów,
brak rozgrzewki. No właśnie brak rozgrzewki. Nowi rezygnują z niej ponieważ twierdzą, że nie mają czasu, że się zmęczą itd. Też kiedyś machałem ręką i pytałem „a po co mi to?”. Dopiero trening sztuk wali uświadomił mi jak ważne jest dobre rozgrzanie mięśni i stawów.
Dobra rozgrzewka nie męczy , wręcz przeciwnie – dodaje nam energii i… no właśnie korzyści jest wiele, o tym niżej.
Ile razy zdarzyło się wam, że nie mogliście wykonać pełnego ruchu bo bolało, albo ile razy ciężar, który braliście w 4 serii, przygniótł Was w pierwszej mimo tego, że powinniście mieć więcej energii? Ile razy narzekaliście na ból kolan, łokci nadgarstków? Skutki można by wymieniać i wymieniać, lecz powód zawsze jest jeden – nie rozgrzane mięśnie i stawy.
Podczas rozgrzewki zwiększa się temperatura ciała i przepływ krwi przez mięśnie, stają się one bardziej elastyczne, przez co mogą pracować w pełnym zakresie ruchu, duży ciężar nie wydaje się aż taki ciężki i nie zaskakuje nas aż tak bardzo, pompa jest lepsza i co najważniejsze – regenerujemy się szybciej, oraz ból mięśni po treningu jest znacznie mniejszy, krótko mówiąc – nie będziecie już musieli zakładać postów czemu macie zakwasy

.
O samej rozgrzewce słów pare : Dobra rozgrzewka(jak na warunki kulturystyczne), teoretycznie powinna trwać 10-15 minut, praktycznie do momentu w którym czujemy, że jesteśmy już rozgrzani. Rozgrzewkę możemy podzielić na 4 etapy :
Aerobowy(najczęściej pomijany)
W tej części wykonujemy ćwiczenia tylu rower, bieganie, wiosłowanie na maszynie(podobno jedna z lepszych form – osobiście nie sprawdzałem). Ma ona za zadanie zwiększenie :
-przepływu krwi przez mięśnie
-temperatury ciała
-tętna
”Krążeniowy”(nie wiem jak fachowo nazwać) Po krótkich aerobach przechodzimy do rozgrzewki stawów poprzez krążenia, zaczynamy od góry kończymy na dole – stawy barkowe(krążenia na lekko ugiętych rekach lepiej wchodzą

), stawy łokciowe i nadgarstkowe, następnie krążenia biodrami i kolanami (gdyby się uprzeć można przed barkami dodać krążenia szyi i stawów skokowych po kolanach)
Rozciągający Tutaj skupiamy się głównie na ćwiczonych mięśniach. Rozciąganie powinno być „płynne” bez szarpanych ruchów, więcej w Atlasie ćwiczeń.
Serii rozgrzewkowych Drugi, zaraz po aerobowym najczęściej pomijany element rozgrzewki, oraz lider wśród najgorzej wykonywanych. Najczęściej wygląda tak, że delikwent bierze sztangę(bądź minimalny ciężar na ćwiczoną partię) i macha nią bez opamiętania i zachowania techniki, taka „rozgrzewka” nic nam niestety nie daje – serie powinny być wykonywane jak najbardziej techniczne z umiarkowanym tempem i ciężarem.
No to by było na tyle. Co by nie bawić się w smętne zakończenia typu : Myślę, ze teraz będziecie wiedzieć co jest dobre… Napisze tylko ; Dawać sogi k****
Zmieniony przez - Koniu151 w dniu 2007-04-06 13:31:20