Przeczytałem tylko pierwszą stronę, reszty mi się nie chce. Gotów jestem się założyć, że kolega Wodyn ma nadruchomość i stąd były jego dolegliwosci. To jakaś plaga na SFD. Ćwiczeniami siłowymi o mniejszym zakresie ruchu to naprawia, pisałem już Ci o tym.
Edit: Miałem to napisać, ale zawsze zapominałem: Kolano z zerwanym ACL, bark który wypada, notorycznie skręcająca się kostka to właśnie przykłady rezultatów nadruchomości danych stawów.
Zmieniony przez - kradam w dniu 2006-08-31 16:29:09
Bo ja gdzies wyczytalam, ze jesli ma sie nadruchomosc to wlasnie nalezy cwiczyc w pelnym zakresie stawow, ale - tu wlasnie jest kruczek - nie wiecej, czyli bez ich nadwyrezana i przeciazania (over-stretched). Kruczek polega na tym, ze niektore osoby z hipermobilnoscia zwyczajnie nie czuja, kiedy za bardzo sie rozciagaja. To, zeby cwiczyc w pelnym zakresie to chodzi o to, zeby zapewnic prawidlowe ukrwienie, i takie tam przy tawie (tzn. tkankach otaczajacych) wlasnie w kazdej jego pozycji.
Wiec jak to sie ma do tego, zeby cwiczyc w niepelnym zakresie stawow?
...Only thing to do is jump over the moon...
1157037360000
kradam
Wysłana - 31 sierpnia 2006 23:12
Moje autorytety piszą: izometrycznie. Czyli w zerowym zakresie ruchu. Stwierdzenie, że w ograniczonym jest już moim przemyśleniem, bo nie ma co przesadzać, jeśli nie ma mocnych dolegliwości. Jeśli ćwiczy się w pełnym, to tak jak piszesz, skąd wiadomo że pełny nie znaczy nadruchomy? A to oznacza uszkodzenia. I to może być gorsze niż "lepsze ukrwienie".
Zauwazylem ten temat przypadkowo. W sumie teraz moze cwiczylbym izometrycznie, szczeglnie dla unikniecia scierania powierzchni stawowych(nie sadze by byl to moj problem). Opisalem jednak tylko swoje przejscia w oryginalnym artykule, a prawdziwa wartosc izometrycznych odkrylem dopiero kiedy nie mialem innej mozliwosci by cwiczyc. Oceniam je bardzo dobrze, ale (subiektywnie) nie odczulem takich naprezen jak przy ruchach krotkozakresowych.
Jeanette_ i Kradam:
Poza tym jak pisalem wykonywalem na koniec cwiczenia w maksymalnie obszernym zakresie, tyle ze z malymi ciezarkami.
Czy na nadmobilnosc stawow kwalifikuje sie ktos z raczej sztywnymi stawami? Wszystkimi!? Coz, na pewno porzadne uderzenia je poluzowaly, jednak oczywiscie w innych kierunkach niz dzialaja miesnie. Wyjatkiem jest nadgarstek (co do kierunku)...
Czy cos nowego wynika z tego co dopowiedzialem?
Pozdrawiam i SOGa stawiam!
Zmieniony przez - WODYN w dniu 2006-09-16 00:04:34
DO 26 MARCA 2011 MAM URLOP.
1)Spiesz sie powoli! 2)Masa Podstawa sily, sila podstawa treningu na mase! 3)Naturalny ruch=wiekszy Ciezar!
1158357741000
El Lobo
Wysłana - 16 września 2006 11:16
Ja mam problemy ze stawami: genetycznie mam je z*******ane. Mój problem jest taki, że nie wytwarzają dostatecznej ilości mazi stawowej.
Ktoś kto ma zbyt sztywne stawy nie może mieć nadmiernej ruchliwości stawów- jedno z drugim się wyklucza. Lekarstwem dla mnie -żeby było jasne mnie już nic nie pomoże, moge jedynie spowolnić degradacje moich stawów- są ćwiczenia (zalecone przez kilku lekarzy w tym sportowych). Przede wszystkim ćwiczenia na maszynach, ćwiczenia z wolnymi ciężarami bardziej obciążają stawy. Co do obciążeń to sprawa wygląda tak zeby z tym uważać. Nie ma szczególnych przeciwskazań jednak nie można na jednym treningu przesadzić- jak zaczyna boleć to znaczy ze dla stawów było za ciężko. Cwiczenia na wytrzymałość pomagają bo zwiększają grubość i twardość ścięgień, które dodatkowo w pewnym stopniu usztywniają i przenoszą część obciążeń (tylko nie myślcie sobie Bóg wie czego- to usztywnienie to moża w promilach liczyc...). Dobrze na treningach nosić opaski na najbardziej narazone na kontuzje stawy.
No i najważniejsza sprawa: naprawde z sercem przeprowadzona rozgrzewka, a po treningu dodatkowo rozciąganie. No i glukozaminka czy podobne preparaty
Zmieniony przez - El Lobo w dniu 2006-09-16 11:21:15
Myśl szybko, działaj jeszcze szybciej...
No risk no fun - no fun no live
1158398174000
everr
Wysłana - 16 września 2006 12:12
a kto madry stwierdzil ze nie wytwarzaja i na podstawie czego ??
sorry Lobo ponad 50% to nieprawda i koniec. W twoim przypadku wg mnie tylko izometryczne(=wielki ciezar) plus male obciazenia w zwolnionym tempie(= maly ciezar, malo energii tarcia przez zwolnienie ruchu, za to uczysz zdolnosci motorycznych) . Maszyny wcale nie maja tej zalety nad wolnymi ciezarami, jest wresz odworotie bo prowadza ruch po nienaturalnej czesto drodze. Co tu jeszcze: jesli na rozgrzewke biegasz i nachrzaniasz niezliczone ilosci powt to tez sie w koncu "zatrzesz".
Jak chcesz cos zetrzec to wielka iloscia powtorzen, pracowales kiedys z papierem sciernym?
Kazdy staw powinien miec kilka dni odpoczynku na potrzeby regeneracji. Rozklad tygodniowy bylby mniej wiecej taki:
dz1: stawy biodrowe, kolanowe
dz3: stawy skokowe, nadgarstki, brzuch, ew szyja
dz5: stawy barkowe i lokciowe
Na kazdej sesji najpierw przechodzisz wszystkie izometryczne(ale nie chodzi o pozowanie, bo to jak dzialanie wbrew sobie...napinaj miesnie z calej sily: 1 tydz 5*5sek, drugi 1*30sek), nastepnie przejdz do cw w zwonionym tempie i ciezarem rzedu ponizej 40 % maxa(ocen na oko: 8 sek w gore, 8 sek w dol).
Tyle!
DO 26 MARCA 2011 MAM URLOP.
1)Spiesz sie powoli! 2)Masa Podstawa sily, sila podstawa treningu na mase! 3)Naturalny ruch=wiekszy Ciezar!
1158402588000
El Lobo
Wysłana - 16 września 2006 22:32
everr i WODYN ja przytaczam opinie lekarzy specjalistów- od ortopedów przez lekarzy sportowych po rehabilitantów- stwierdzili to samo na podstawie badań RTG i USG oraz obserwacji i moich spostrzerzeń i wzajemnych konsultacji. Nie poddaje tego do oceny. Dzięki nim jestem w stanie normalnie chodzić, robić wiele różnych rzeczy. Możecie sie z tym nie zgadzać, kwestionować, twierdzić, że jest na odwrót. W wielu przypadkach być może tak jest, jednak nie w moim
Co do ćwiczeń na maszynach i z wolnymi ciężarami- OK zgadzam się, małe obciążenie na wolnych ciężarach są lepsze niż na maszynach, ale z większymi (ok 70%-80% moich możliwości) powinienem już ćwiczyć na maszynach.
PS. Dana sprawa dotyczy tylko i wyłącznie mnie, jak mówiłem nie jest to moja opinia, ale lekarzy- i wiem jedno chodze ruszam sie biegam żyje i nie bolą mnie stawy, więc w tym co mi radzili to jednak coś jest...
Myśl szybko, działaj jeszcze szybciej...
No risk no fun - no fun no live
1158438729000
El Lobo
Wysłana - 16 września 2006 22:41
WODYN tak apropo- mylisz się. Stawy działają tak, że im częsciej nimi ruszasz tym bardziej je to stymuluje do produkcji mazi. Teoretycznie dla stawów byłoby idealnie jakbyśmy nimi ruszali bez obciążeń. TO własnie ruch z dużymi obciążeniami je niszczy, a ruch z małymi lub nikłymi obciążeniami pobudza je do regeneracji
Przykład: ludziom chorym na stawy biodrowe jako rehabilitacja zaleca się basen lub rowerek (lub ćwiczenia z rehabilitantem na specjalnej sali gdzie bloczki, linki, i wyciągi maxymalnie odciążają)
Myśl szybko, działaj jeszcze szybciej...
No risk no fun - no fun no live
1158439276000
WODYN TRENING
Wysłana - 16 września 2006 23:00
Ja nie tyle twierdze ze zle Tobie radza co ze w calej swej dumie, bucie i zarozumialosci mowie ze doradzam bezpieczniejsza metode. Badz co badz specami od treningu nie sa, za wyjatkiem rehabilitacyjnego. Wioskuje wiec ze nie uwzgledniali nawet obciazen kulturystycznych. Nie jestem zoltodziobem jesli chodzi o stawy, ale nie bede wymienial listy nazwisk osob ktorym pomoglem po tym gdy lekarze specjalisci stwierdzili ze to juz koniec mozliwosci leczenia, nic by to nie dalo....
Na zdrowy rozsadek: jesli zrobisz np izometryczne wyciskanie futryny dzwi to stawom sie nic nie stanie bo sa w pozycji nieruchomej. Nie ma ruchu = nie ma tarcia = nie ma uszkodzen. Nie musisz sam decydowac o tym co na ten temat myslec, nie musisz mnie sluchac, idz do lekarza i spytaj o prawdziwosc tego rownania. A co do maszyn to dopiero na duzych ciezarach zazwyczaj zaczynaja byc grozne, nie sadze by lekarze na nich cwiczyli nawet na 50% mozliwosci. Powszechnie wiadomo ze maja rownie malo pojecia chocby o suplementach, jak ja o tworczosci shakespeara... cos sie tam czytalo/slyszalo/uczylo w szkole, ale jak sie w czyms nie siedzi....
Uzupelnieniem proponowanego treningu sa wspomniane juz cw w pelnym zakresie.
Czemu ludzie nie sa zainteresowani tr izometrycznym? Tak cwiczyli np XIX wieczni silacze (a nawet jogini tak cwicza, tyle ze niewiele jedza i uzywaja tylko wagi ciala), jednak teraz nastaly czasy komercji, sprzet do cw izometrycznych kosztowalby Cie mniej niz miesieczny karnet do najtanszej silowni, a sluzylby wiele lat. Ekonomia i marketing zablokuja wszelki powazny postep. Inna sprawa ze kiedy sie uzaleznisz psychicznie od ciezarow to trudno cos na to poradzic...
Do niczego nie namawiam, ale jestem w 100% pewien tego co mowie. Zdrowia!
EDIT: CO DO RUSZANIA STAWAMI Z MALYM OBCIAZENIEM: CHOLERA, CZYZBYM COS NIEWYRAZNIE NAPISAL??????????????????????????????????????
Zmieniony przez - WODYN w dniu 2006-09-16 23:02:02
DO 26 MARCA 2011 MAM URLOP.
1)Spiesz sie powoli! 2)Masa Podstawa sily, sila podstawa treningu na mase! 3)Naturalny ruch=wiekszy Ciezar!