Michail zgodnie z Twoją sugestią przypominam się...Oto moja modyfikacja Twojego programu co o tym sądzisz ?
1.podciąganie sztangi do brody 2.wyciskanie sztangi leżąc na ławce skośnej 3.wyciskanie sztangielek leżąc na ławce poziomej 4.prostowanie ramion na wyciągu górnym <- wyciskanie w wąskim 5.spinanie brzucha na maszynie <-nogi uniesione i zgięte i brzuszki (spięcia) 6.unoszenie zgiętych nóg wisząc na drążku 7.wiosłowanie sztangą w opadzie szerokim nachwytem 8.skłony "dzień dobry" 9.Uginanie przedramion ze sztangą łamaną podchwytem < patrz niżej 10. brak drugiego ćwiczenia na biceps ze względu na brak sprzętu 11.przysiad ze sztangą na karku 12.wspięcia na palce siedząc - na maszynie <-wykonuję sztangą stojąc
Jak widać brakuje ćwiczeń na nóg i jednego na biceps jeszcze&#8230;.
Jako 13 wykonuję skręty tułowia ze sztangą na karku jednak boje się ,że mogę to wykonywać niekoniecznie poprawnie i boje się wizualnego zepsucia sylwetki gdyż mam już boczki ,z którymi walczę i nie chciałbym pogarszać tej sytuacji 14. unoszenie nóg z leżenia na ławce na brzuch&#8230;.
coś radzisz jakieś zmiany ? z góry dzięki !
Ja dopiero zacząłem pracować,ja byłem elektrykiem wysokich napięć..
No bo ja jestem na diecie 1700kcal, białek jem 608kcal, tłuszczy 684kcal no i węgli zostaje 608+684=1292; 1700-1292=408kcal (bo tyle zostaje z białek i tłuszczy), mam nadzieje, że dobrze wytłumaczyłam. Aha-i im jestem lżejsza to wiadomo, że jem więcej wegli, ale jak już bardzo schudne to zmniejsze ilość kcal na 1600, potem 1500...
Mam staż dietkowy baaaaardzo długi. Odchudzam się od hm...13roku życia, jak nie wcześniej , ale wiadomo-z marnym skutkiem. Czyli dietka w stylu: jak najmniej a najlepiej wcale, która doprowadzała mnie do obżerania się niemiłosiernego. Potem długo, długo nic, a ja tyłam do 94kg (mam 164cm wzrostu) aż się wzięłam w garść i schudłam na diecie tys. kcal (+/- bo i mniej było) do 64kg w czasie ok. pół roku. Wiadomo czym to się skończyło, czyli mega giga jojo (78kg)i przemiana materii wolna jak zdychający żółw. Wg. wyliczeń mam zapotrzebowanie na 2,5tys. kcal, ale przy takiej ilości kalorii tyje, a znam siebie na tyle, że wiem że przy 2tys. kcal ani nie chudne ani nie tyje, więc odjełam 300kcal i lece dalej.
Teraz ćwiczenia. Zawsze były ważne przy moim odchudzaniu. Raz więcej ćwiczyłam (godz. dziennie intensywnego treningu) raz mniej (30min. na rowerku), ale zawsze coś. Teraz ćwicze tak: 50min. rano aeroby (steper+coś w stylu gazelle)na przemian z ćwiczeniami z gazety, czyli wykopy, podnoszenie nogi itp. 3razy w tygodniu cwicze aerobik.
Nanti=Nantosvelta
1124449188000
Czaku
Wysłana - 25 sierpnia 2005 15:43
Dzięki Michail za świetne programy! Jak na początkującego przystało zaczynam trening obwodowy. Więc w sumie mam co robić na najbliższe kilka tygodni to nie zawracam już głowy Dzięki jeszcze raz!
1124977406000
Nanti
Wysłana - 27 sierpnia 2005 22:34
No a co ze mną??
Nanti=Nantosvelta
1125174860000
niwix SDW Team
Wysłana - 28 września 2005 21:10
refresh
Michail
postanowiłem że skorzystam z tych planów robiąc plan redukcyjny dla kumpla i mam pytanie
czy mozan zamienić w programie IV dni ? tzn
dzień 1 taki jak 2 dzień 2 taki jak 3 i dzien 1 jako 3 żebym on robiłte same partie co ja żebym mógł mu technike pokazac
oraz czy ćwiczenie
unoszenie kolan na skośnej łąwce głową w góre x 15
można zastapić brzuszkami na ławce skosnej głwoą w dół ?
10 spinanie tułowia na maszynie x15 na unoszenie kolan na zgiętych łokciach x15
www.body-factory.pl www.sdw.pl
1127934629000
Michail ZASŁUŻONY
Wysłana - 29 września 2005 12:48
niwix
CYKLICZNOŚĆ III EDYCJA
GRUPA V - "Redukcyjna"
Tutaj do cyklicznej pracy zapraszam wszystkie osoby, które borykają się z problemem nadwagi.W grupie tej pracowac bedziemy z osobami,a które nie miały styczności z treningiem siłowym lub miały takowy jedynie sporadycznie, incydentalnie.