też nie polecam łączenia treningu nóg z inną partią, a w ogóle nie z plecami. Ćwiczenia na nogi, to np. przysiady, kręgosłup dostaje w dupe, a potem plecy, np. martwy - i tu też ostro dostają plecy. Za bardzo je przemęczysz jednego dnia. Polecam nieco inny plan:
pon: klata, trice
wtore: wolne
środa: plecy, bice, przedramiona
czw: wolne
pt: barki, łydki
sob: nogi
ndz: wolne
ten plan Sliwulli też jest dobry, ale nie ma w nim barków - jakaś mała pomyłka... Nie zapominaj też o brzuchu, 3, 4 razy w tygodniu.