Soczyste jabłko, pełen witamin symbol zdrowia, może doprowadzić do poważnej otyłości. Bo fruktoza, czyli cukier owocowy, jest głównym winowajcą nadwagi.
Dietetycy twierdzą, że fruktoza to najbezpieczniejszy z cukrów prostych: jest dwa razy słodszy od glukozy, więc zużywa się go o połowę mniej. Ale ta teoria właśnie okazała się pułapką!
Szklanka soku owocowego na śniadanie to wielka zbrodnia dla organizmu. Z najnowszych badań wynika, że fruktoza przestawia nasz metabolizm na produkcję tłuszczu. Wypicie rano soku prowadzi do tego, że organizm przerobi na tłuszcz nie tylko śniadanie, ale i kolejne posiłki. Poza tym, zbyt duży poziom cukru we krwi powoduje zniszczenia białek, które spożyliśmy. Efekty? Mniej kolagenu to więcej zmarszczek! Braki białkowe w gałce ocznej to prosta droga to zaćmy. A jeśli reakcja ta nastąpi w neutronach mózgu, należycie spodziewać choroby Alzheimera. Jeść czy nie jeść?
Nie oznacza to jednak, że należy unikać owoców. Jak twierdzi dietetyk Michel Montignac, nie wolno ich po prostu łączyć z normalnym jedzeniem, a pasteryzowane soki owocowe, które dosładzane są syropem glukozowo-fruktozowym, w ogóle powinny zniknąć z naszej diety.
Mimo wszystko stwierdzenie, że owoce są „samym zdrowiem” można dziś włożyć między bajki.
Źródło -> Dietofera, Magazyn o zdrowym żywieniu?
Zmieniony przez - gateway93 w dniu 2009-08-06 17:44:30
Z najnowszych badań wynika, że fruktoza przestawia nasz metabolizm na produkcję tłuszczu. Wypicie rano soku prowadzi do tego, że organizm przerobi na tłuszcz nie tylko śniadanie, ale i kolejne posiłki.
Mam rozumiec przez to, ze nie zaleznie od bilansu kalorycznego, szklanka soku spowoduje, ze kazdy nastepny posilek pojdzie w fat? Co z zapotrzebowaniem energetycznym? SKoro calosc pojdzie w tluszcz, to z czego wezmie sie energia do funkcjonowania organizmu?
IMO to jakas herezja. Chcialbym zobaczyc te badania i argumentacje.
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.
1249574572000
kowal9891
Wysłana - 06 sierpnia 2009 18:03
moim zdaniem bzdet. i nie chodzi o fruktoze bo to już wiemy od dawna natomiast fragment dotyczący jedzenia rano owoców jest totalnym nie porozumieniem.
1249574630000
gateway93
Wysłana - 06 sierpnia 2009 19:08
Mi tez wydalo mi sie bardzo jasne, jednak jak widac, moze ma to jakis sens, a metabolizm moze inaczej "funkcjonuje" ;]
1249578515000
Skerx
Wysłana - 06 sierpnia 2009 20:22
moze ma to jakis sens, a metabolizm moze inaczej "funkcjonuje"
A osoby pijace sok z rana, pomimo ujemnego bilansu powinny byc otyłe, lub wnioskujac z tego arta - juz martwe.
Głupoty.
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.
1249582932000
gateway93
Wysłana - 06 sierpnia 2009 20:29
moze i glupoty ;] kiedys mowiono ( okolo 10 lat temu ) ze tylko jedno jajko tygodniowo, bo inaczej bedzie podwyzszony cholesterol itp w wiekszej ilosc sa szkodliwe, wtedy badania tak wyakzywaly a dzis? ....
qazar prosze Cie nie rozszerzaj herezji to że Ty nie jesz owoców - bo w nich jest fruktoza nie znaczy że należy o niej mówić że to syf, Jeszcze przeczyta to jakiś dzieciak i nie będzie jadł owoców ;/
1249585832000
domer KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 06 sierpnia 2009 21:21
Fruktoza to syf, o tym wiadomo od dawna, ale eliminowanie owocow takich jak wlasnie jablka, borowki, truskawki, kiwi, pomarancze to gorszy pomysl od calkowitego wyeliminowania fruktozy z diety przecietnego czlowieka. Troche inaczej to wyglada u osob zwiazanych profesjonalnie z kulturystyka.
Moderator działu Odżywianie
Ekspert -
1249586484000
Skerx
Wysłana - 06 sierpnia 2009 21:24
Czy widzisz teraz sedno zagadnienia, dlaczego zbyt duża ilość fruktozy w diecie może być główną przyczyną tego, że nie możesz "odchudzić" tych ostatnich komórek tłuszczowych?
SPozywanie pewnej ilosci fruktozy, a zbyt duzej, to spora roznica.
Oto lista głównych dostawców fruktozy w twojej diecie, ułożona malejąco: - wysokofruktozowy syrop kukurydziany [High Fructose Corn Syrup (HFCS; HFS)] - cukier buraczany /sacharoza/ - cukier brązowy - cukier klonowy - cukier trzcinowy - melasa - miód - skoncentrowane soki owocowe - owoce - warzywa
Unikaj pierwszych 8 za wszelką cenę!
Jak widac, owoce i warzywa nie sa takie zle.
Qaz, idac tym tropem, nalezaloby wywalic wieksza czesc produktow spozywczych, a witaminy czerpac z prochu-chociaz nie, bo przeciez to tez jest zle.
Nie popadajmy w skrajnosc.
Poza tym, mowa jest o herezjach z tego arta, a nie o samej fruktozie. Bo nie wmowicie mi, ze pijac szklanke soku rano, zaleje sie tluszczem, oslepne, strace sluch, nabawie sie swedzenia odbytu, a na koniec umre, bo cala energie z jedzenia pojdzie w fat.
Jedna z bardziej przemądrzałych osób na forum.
1249586691000
domer
KULTURYSTYKA.PL
Wysłana - 06 sierpnia 2009 21:26
Tylko jaki sens ma picie soku "owocowego", ktory niewiele wspolnego poza smakiem ma z owocami? Co innego sok zrobiony samemu ze swiezych owocow.