Zadaj anonimowe pytanie i otrzymaj błyskawiczną odpowiedź
Temat został odczytany 15335 razy
  • Autor

    Niezdrowe jedzenie

  • lolek
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 4802
    • Wiek: 29 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: ok. 11 lat z przerwami na życie %-)
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 37274

    Wysłano 05 marca 2002 23:06

    zgłoś naruszenie

    Jak czesto jecie jakies niezdrowe jedzenie typu fast-food, czyli te hamburgery, kebaby itd. ?? Podobno czasem dobrze zrobic se jeden taki dzien w kturym je sie wlasnie takie rzeczy zeby organizm nie popadl w pewnego sensu monotonnosc diety. Ja jem moze raz na tydzien albo i radziej jakiegos hotdoga albo kebaba - a jak wy ?? LOL

    "ja biore 220kg na serie ale tylko czasami stosuje sterydy..."

    "Jestem sobie prawdą, fałszem i zagadką też.."
  • Wysłano 06 marca 2002 08:59

    zgłoś naruszenie
    Polecamy zaufać naszym specjalistom, dobierając plan treningowy, plan odżywiania czy suplementację, potrzebujesz indywidualnego podejścia. Poproś o przygotowanie planu dla Ciebie http://potreningu.pl/plany. Profesjonalny, kompletny plan: diety + treningi + suplementacja, już od 149 69
  • Mawashi
    • Pochwały:3
    • Nagany:brak
    • Postów: 17057
    • Wiek: 35 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: 16
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 85005

    Wysłano 06 marca 2002 08:59

    zgłoś naruszenie
    W sobote pizza i piwo

    Pozdrawiam,
    Mawashi

    Lepiej jest być kanciastym Czymś niż okrągłym Niczym.
    **Moderator Działu Trening**
    Moderator dz. Trening w domowych warunkach

    "Lepiej być kanciastym czymś, niż okrągłym niczym"

    Moje treningi na youtube:
    [http://www.youtube.com/user/bmatenka?feature=mhee]
  • KAIN
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 17868
    • Na forum: 12 lat
    • LPA: 102745
    • Status:Ekspert

    Wysłano 06 marca 2002 11:31

    zgłoś naruszenie
    Ja powiem tak jak np na maxa chce osiągnąc dany cel (albo dobicie kilku kg albo też rzeźba) to wtedy przestrzegam diety do końca.Ale jesli akurat mam gorszy dzień i ani trening ani dieta to nie jest to co poprawia mi humor (a zdaża sie taki czas heeh) to jak mam ochotę na coś to to zjem.

    Panowie i panie bez przesady jak dobrze kiedyś zauważył 55555 w jakimś poście kulturystyka ma sie nam podobac a nie ograniczać nasze życie! To jest hobby 99% z nas na sfd to amatorzy i nie zarabiamy na tym kasy więc czasem można sobie odpuścić. Sęk tylko w tym aby to "czasem" nie zmieniło się w "często"

    KAIN
    "Loved be few Hated by many But respect by all"

  • Atomic
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1559
    • Na forum: 12 lat
    • LPA: 15619

    Wysłano 06 marca 2002 11:40

    zgłoś naruszenie
    Słyszałem że czasem jest dobrze sobie pojeść bo inaczej nigdy nie uzyska się szczytowej formy. Ze swojego doświadczenia wiem że czasami to nie szkodzi a wręcz przeciwnie. Oczywiście w okresie robienia rzeźby nie ma zadnych odstepstw.

    Moderator Odżywianie

  • blo
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 1520
    • Na forum: 12 lat
    • LPA: 31202

    Wysłano 06 marca 2002 12:42

    zgłoś naruszenie
    A ja mam odwrotne reakcje na kiepskie zarcie. Jak ostatnio dalem sobie odpust na weekend bo wyjechalem i nie chcialo mi sie zabierac bialka no i jakos tak wyszlo ze jadlem troche co popadnie to we wtorek na silowni byla straszna porazka.
    A dalem sobie luzu tylko na 2 dni

    BLo
    BLo

    hmmmm
    • Pochwały:0
    • Nagany:0
    • Postów: 10990
    • Wiek: 29 lat
    • Na forum: 12 lat
    • Trenuje: 6
    • Płeć: Mężczyzna
    • LPA: 88360

    Wysłano 06 marca 2002 14:49

    zgłoś naruszenie
    no mozna sobie tak zrobic...szczegolnie dobrze jest 2razy na tydzien jakiegos hamburgera 2 godz przed treningiem...ale nalezy jesc wtedy tak samo duzo ww i bialka co w powszednie dni robienia masy...zwieksza sie tylko tluszcz...

    "Dzisiaj jestem mały, jutro bede duży"
    Pozdrawiam
    misoo
  •  
    SFD

      Wysłano 06 marca 2002 15:02

      zgłoś naruszenie
      no kebaby to najbardziej wypasne zarcie :D


    • deadmike
      • Pochwały:0
      • Nagany:0
      • Postów: 2836
      • Na forum: 12 lat
      • LPA: 25740

      Wysłano 06 marca 2002 16:52

      zgłoś naruszenie
      ja to na ogól nie kupuje niezdrowego, ale jak ku*** ktos inny niz ja pójdzie na zakupy to zaraz nakupuja ku*** jakichs slodyczy, kielbaski itp. to jak tu do h*** nie spróbowac???

      deadmike
      Przyszły Mr O
    •  
      SFD

        Wysłano 06 marca 2002 19:29

        zgłoś naruszenie
        Trzeba byc twardym a nie mietkim

        Pozdrawiam
        Trening i wiara zrobia ze mnie cara
        Old statistics LPA^3498**LWA^545
      • blo
        • Pochwały:0
        • Nagany:0
        • Postów: 1520
        • Na forum: 12 lat
        • LPA: 31202

        Wysłano 06 marca 2002 20:33

        zgłoś naruszenie
        Trzeba byc twardym , masz racje. Ja juz tocze walke o slodycze u mnie w domu od jakiegos roku. Stara przynosi mi do pokoju jakies ciastko srednio 2 razy w tygodniu i mowi zebym zjadl, nie rozumie tego ze ja po prostu nie chce. Mnie nie bawi jedzenie tluszczu. Ona tego nie rozumie.
        Po prostu pakuje ciastko lub co tam innego przyniesie w torebke foliowa i przy najblizszej okazji wyjscia z domu wyp*****lam wszystko do smietnika.
        Moze macie jakies inne pomysly jak mam walczyc z moja mama.

        BLo
        BLo

        hmmmm
      •  
        SFD

          Wysłano 06 marca 2002 21:03

          zgłoś naruszenie
          Ja powiedzialem raz a dobrze do sluchu i teraz nawet nie kupuja slodyczy ) a poza tym nie mam problemu i tak bym nie jadl !

          Pozdrawiam
          Trening i wiara zrobia ze mnie cara
          Old statistics LPA^3498**LWA^545