tylko, ze ty wyliczylas swój podstawowy bilans, a co z ruchem? Tak samo z odejmowaniem, co innego -300kcal dla faceta o zapotrzebowaniu 3000kcal a co innego dla kobiety o zapotrzebowaniu 1800kcal. Dlatego dobrym zwyczajem jest przyjmowac na poczatku -15-20% od bilansu zerowego (z nieuwzględnieniem ruchu). Tak wez 2,2g bialka na kg suchej masy jak jestes w stanie ja wyliczyc. Mozesz tez na redukcji tak kalorycznosc przyjac ze swoja sucha mase w libsach pomnozyc x15 i to powinna byc twoja minimalna ilosc kalorii jaka zetniesz w sumie. Oczywiscie dziala to dla osob z niespowolniona przemiana materii ale wszystko wychodzi w praniu
chyba na takie kosmetyczne zabiegi nie za bardzo moge sobie pozwolic, gdyz moge tylko oszacowac moja rzeczywista mase ciala. co dopiero, sucha. wszystko ta cholerna woda! narazie chyba bede sie starala utrzymac to, co jest, bo spadlo sporo, widze na optyke, jeszcze bardziej kosciste dlonie :-/ taaa, ale z ud tez spadlo, bo je meczylam. ale duzo sie dowiedzialam w ostatnim czasie, nie mialam wczesniej pojecia o istocie tych wszystkich proporcji co do BTW. ale chyba, zeby utrzymac wage 2,2g bialka 3 tluszczy i 1,8 wegli bedzie ok? narazie 1700kcal. tak doszlam do wniosku, ze wczesniej bylo wszystko "na czuja", takze 1400kcal z pewnoscia nie bylo caly czas. pomecze sie jedna noc, uloze jadlospis na tydzien, co jest duzym wyzwaniem przy mojej popapranej filozofii zywieniowej, ale dam rade tylko mnie przeraza z lekka to odmierzanie wszystkiego, teraz mam na to czas, ale pozniej nie bede miala... a przy zerowym np bilansie to chyba juz jest istotne bardziej...zreszta, podejrzewam, ze ja mam jeszcze zbyt wysoki %bf, zebym musiala tego tak pilnowac. zapewne im mniejszy bf, tym chetniej organizm gromadzi tluszcz.?
1246124408000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 27 czerwca 2009 19:48
wiesz co to na poczatek, pozniej masz wyczucice na ilosc. Ja mam takie na diete 1600kcla, wiem jakiej wielkosci powinny byc porcje miesa, wegli i tluszczu by tyle wyszlo, tak, ze na kazda diete uda ci sie to osiagnac
wymiary? no wlasnie nie wiem, czy da sie to okreslic, bo ta woda...:P 90/60/90 to na pewno nie jest, jutro sie sprobuje zmierzyc, to napisze, bo nie wiem, czy mierzy sie tak na scisk, czy luzno obwody?
1246140739000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 28 czerwca 2009 11:02
normalnie, nie luzno i nie na scisk, woda - nie woda nie ma znaczenia
chociaż, może i masz rację - woda nie jest zwięzła, jak tkanka tłuszczowa, także chyba nie ma to znaczenia. chociaż, też od rodzaju obrzęku zależy... więc tak, talia 61, ale może mniej, biodra 80, właśnie strasznie nieproporcjonalne do talii, ale cóż zrobić... udo 50, na ścisk 48 łydka 32, ale nie wiem w sumie, jak się powinno łydkę mierzyć...biceps, bicepsa nie ma, to może lepiej nie mierzyć , w barkach też się zmierzyć? wiem, że pod biustem mam 75cm. dobra, na basen zaraz
1246183137000
toszka
Wysłana - 28 czerwca 2009 16:19
myślisz, ze sobie czyms takim zaszkodze...?
1246198765000
toszka
Wysłana - 28 czerwca 2009 16:19
kurcze, słabo widać wkleje jeszcze raz
1246198794000
toszka
Wysłana - 28 czerwca 2009 16:21
Chodzi mi o to łączenie tłuszczy nienasyconych z węglami
1246198886000
toszka
Wysłana - 28 czerwca 2009 19:04
kurde, wiesz, rzeczywiscie juz schiz dostaje, za bardzo sie tym zadreczam. tak sobie mysle, ze ja po prostu chce ta wage utrzymac. na razie, przynajmniej. jak przestane puchnac, bede znala swoja rzeczywista wage, wtedy ewentualnie sie bede redukowac. cos mi sie wydaje, ze te 3g tluszczy 2,5g bialek i 1,8 wegli to nie sa dobre proporcje. jesli moge Ci raz jeszcze zawrocic glowe, to moze napisze, jak mniej wiecej jadlam wczesniej, kiedy mialam wiecej tej wody. w sumie, nie liczylam tego skrupulatnie i chyba jednak wiecej bylo ww. chyba byl raczej nadmiar bialka. wkleic jakis jadlospis z tamtego okresu?