dzieki bardzo, skalarki i toszki ukochane buziaczki dla was wszystkich i zeby wam slonko dobrze swiecilo :) p.s. toszka, dla mnie to dziala zaje.... scie!!! robie redukcje, trenuje ostro i aeroby i widze, jak pieknie schodzi. takze zycze najlepszego
1245770704000
Skalar.
Wysłana - 23 czerwca 2009 17:35
Tylko żeby było zdrowo
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1245771307000
toszka
Wysłana - 23 czerwca 2009 19:21
a ja widocznie wszystkich was źle zrozumiałam... i mam nauczke - powinnam zostać przy czytaniu forum... TYLKO czytaniu. życzcie mi powodzenia w tworzeniu diety, która będzie alternatywą dla skostniałych kulturystycznych metod żywienia. i, kurcze, udowodnię, że można nie łączyć i mieć fajne mięśnie.
1245777699000
Skalar.
Wysłana - 23 czerwca 2009 19:29
hehe Poczytaj poczytaj, jak już skonstruujesz coś fajnego to wrzuć do sprawdzenia. Więc za kilka dni, czy tydzień oczekuję nowego Twojego tematu z prośbą o poprawkę diety Odpisz, iż przeczytałaś tę wiadomość, to usunę temat
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1245778179000
toszka
Wysłana - 23 czerwca 2009 19:47
przeczytałam. postaram się, heh, mam taki mętlik w głowie teraz. nie mogę obliczyć swojego zapotrzebowania, bo nie wiem, ile ważę ja, jako ja, a ile waży moja nagromadzona woda. bo to sa dodatkowe kilogramy, a ile, ciezko powiedziec...
1245779238000
Skalar.
Wysłana - 23 czerwca 2009 20:21
Nie rozumiem? Licząc kcal bierz pod uwagę całą masę ciała, Ogółem co do tego zapotrzebowania itp. pierw lepiej zrezygnować z złych nawyków i ukierunkować się na lepsze jakościowo produkty.
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1245781276000
toszka
Wysłana - 24 czerwca 2009 10:09
Skalar, nie jestem początkująca. mam za sobą ostrą redukcję na własnej diecie, chyba, że masz na myśli właśnie nabiał jako złe nawyki chodzi mi o patologiczny nadmiar wody, który w sobie dźwigam w związku z zaburzeniami hormonalnymi, na które się leczę. nie wiem, może lepiej poczekać, aż mi zejdzie opuchlizna i poznam swoją rzeczywistą wagę i wtedy się redukować...? tylko, że już wcześniej byłam na redukcji, przez jakieś pół roku, podczas choroby, wbrew pozorom miałam jakoś więcej siły (przez to zatrzymywanie wody), coś, jak na dopingu, na cyklu kreatyny - ma się napompowane ciało i więcej siły. I schudłam. tylko mam problem, bo teraz moja waga się normuje, sił coraz mniej, a zapotrzebowanie kcal z pewnością dużo mniejsze, mniej ważę-mniej spalam, zaczyna mi się katabolizm, nie wiem, czy nie zwolni się metabolizm... nie uśmiecha mi się przytycie. trenuję też codziennie, ale już nie 2 treningi dziennie, tylko 1. więc zapewne coś mi się odłoży. mówię, skomplikowana sprawa. mam zagwozdkę możesz usunąć temat.
1245830998000
Skalar.
Wysłana - 24 czerwca 2009 10:16
Jeśli tak to ok, nie znam Twojej historii Co do zapotrzebowania, jedz wyliczoną ilość kcal i według efektów, według wyników i sugestii zmniejszaj/zwiększaj ilość kcal, modyfikuj ilość btw w diecie. Co do treningów - codziennie tzn? Daj siłkę 3-4/week i aeroby/hiit w resztę dni/. Jednak zostawię temat, podyskutujemy :)
If You do things half-heartedly, u can expect half-hearted effects. Ile od siebie dajesz tyle do Ciebie wraca (by Pepo).
Ekspert -
1245831367000
obliques SZEFOWA
Wysłana - 24 czerwca 2009 10:40
toszka, tak na prawde roznice w spalaniu nie sa az tak znaczace dla tego samego wzrostu i przecietnej kobiety. Nie stoi nic na przeszkodzie przyjac klasycznie za zero 2000kcla przy odpowiednim ruchu.
reszta spokojnie wyjdzie w "praniu" dieta nie jest ukladana raz na cale 12 tygodni podlega stalej modyfikacji. Nie ma co za wiele dumac i kombinowac. Wystarczy ze co tydzien bedziesz sie mierzyc i kontrolowac swoje postepy, bedziesz wiedziala co sie dzieje i mozesz wtedy np. obciac kalorie. Przy takiej retencji wody jaka mialas w ogole mozesz sprobowac bezweglowodanowa diete na poczatek i dopiero pozniej dorzucic sobie male ilosci owocow.
wystarczy 1 raz w tyg dana partie ciala cwiczyc, czy czesciej? wczesniej bylo czesciej. z silowni nie korzystalam, cwiczylam tylko w domu, bo mialam zaslabniecia i w ogole, rzadko z domu wychodzilam, bo mdlało mi sie na ulicy. i ewentualnie tylko z basenu korzystalam, bo mialam bliziutko.