Witam. Mam 16 lat, 184cm wzrostu i ważę 61kg, bardzo duża niedowaga. Nie mam zbyt wielkiego apetytu, czuję głód, ale często nie mam smaku. Szukam czegoś na nabranie masy i apetytu. Co byście polecili? Jak na razie mam upatrzonego MEGABOL DIBENCOZIDE MAGNUM. Co będzie dobre w moim przypadku? Z góry dzięki za pomoc. Jestem tutaj nowy na forum, proszę o wyrozumiałość.
Zmieniony przez - siekaczPRO w dniu 2010-03-19 21:19:49
Najczęściej, przed szkołą dwie kromki (jem ok. 30min, brak apetytu), w szkole 2-4 kromki, po szkole obiadek (ziemniaki, kotlet, spaghetti, pierogi ruskie, zupy ogórkowe, pomidorowe różnie), potem jakaś bułka z serem, kolacja 3 kromki, a czasami jeszcze poprawiam dwoma. Często jem na siłę, aby przytyć, ale nie daje to większych rezultatów. Od sierpnia do połowy października codziennie robiłem kilkaset pompek (z przerwami, po 10-15 seria), ale później stwierdziłem, że nie warto. W zimie nie miałem praktycznie aktywności fizycznej, tyle co na WF siatka 3h tygodniowo i tyle. W lecie dużo jeżdżę na rowerze (kilkadziesiąt kilometrów, ale nie codziennie). Lat 16, jak wcześniej mówiłem.
Zmieniony przez - siekaczPRO w dniu 2010-03-19 22:06:21
1269031829000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 20 marca 2010 06:47
siekaczPRO przede wszytskim zacznij od nabierania nawyku jedzenia mało a często 6 posiłków dziennie i pełnowartościowe 10 wskazówek żywieniowych znajdzie na pewno pomoże Ci z Twoim problemem
Jem ok. 5-6 posiłków dziennie, więc mam tylko mniej jeść i po tym przytyć? Wszyscy mi mówią żebym jadł jak najwięcej. Masę mięśniowa będzie mi trudno zdobyć. Ciężko na mnie ciucha kupić (wysoki i chudy). Przeczytałem te 10 wskazówek, ale one chyba dotyczą treningu, na który czasu nie mam (późno wracam ze szkoły i jestem zmęczony). Nie wiem już co robić.
1269071912000
s.m.p.a. ODŻYWIANIE
Wysłana - 20 marca 2010 09:33
zacznij jakąś aktywnośc to pobudzi Twoją przemianę materii bedziesz mógł pozwolić sobie na więcej bo będzie "ssało" nie napisałem abyś jadł mniej... Musisz wziąć się za michę a nie biadolić bo innego wyjścia nie ma. Ludzie pracują studiują mają rodziny i jakoś sobie radzą.