Negatywne działanie drożdży w postaci pryszczy. Potrzebna pomoc.
Artur...
Wysłana - 05 stycznia 2010 02:30
Sprawdź ile procent masz tłuszczu
Witam!
Jakieś pół roku temu natknąłem się na temat o drożdżach i ich wspaniałych właściwościach. Mianowicie o dużej zawartości witamin głownie B, a co za tym idzie - polepszenie cery, silniejsze włosy, paznokcie itd. Postanowiłem, więc że będę je spożywał. Po przeczytaniu masy artykułów i informacji stosowałem 1/4 kostki drożdży rozpuszczonych w ciepłym mleku. Dzień po dniu widziałem na sobie pogorszenie cery, lecz zdawało mi się, że to niemożliwe i na pewno od czegoś innego. Brałem je może przez jakiś tydzień, aż w końcu odstawiłem to zdając sobie sprawę, że na twarzy rosną mi nowe pryszcze jak na "drożdżach". Nawet po odstawieniu tego "cudownego" napoju nie polepszało się, a z biegiem czasu dochodziły nowe pryszcze głównie w okolicy policzków i skroni. Jak nigdy nie miałem pryszczy na plecach tak wtedy to występowało, tak samo jak na głowie.
Po kilku miesiącach nierównej walki udałem się do dermatologa. Przypisała mi krem na noc Differin oraz żel Clindacne na dzień. Po jakimś miesiącu z niewielką poprawą udałem się na kolejną wizytę, na której przypisała mi antybiotyk doustny Tetralysal. Zjadłem 3 opakowania po 16 tabletek 100mg - jedna tabletka dziennie. Podczas brania jeszcze tych tabletek i smarowania sie kremem i żelem byłem po raz kolejny u pani dermatolog nadal z niewielkim polepszeniem. Tak, więc przpisała mi inny antybiotyk doustny, który aktualnie biore - Unidox Solutab 100mg i też biorę jedną tabletkę dziennie. Skończyłem właśnie jedne opakowanie (10tabletek) i mam jeszcze zakupione 2, ale nie daje to żadnego widocznego efektu.
Czy ktoś z Was miał taki problem, albo wie co należy zrobić żeby sie tego pozbyć, bo męczy mnie widok w lustrze i faszerowanie sie antybiotykami, co wiadomo nie jest zdrowe dla organizmu. Czytałem na jakimś obcym forum na temat uczulenia na drożdże, ale nic konkretnego. Proszę o pomoc.
hmmmm bardzo dziwna sprawa sprobuj peeling ogolnie mi pomagają, np maseczki z glinki zielonej polecam błota z morza martwego rozne rozne, napewno stosować coś myjącego np clearskin pianke albo coś a potem krem nawilzający to ogólnie nie pozbędzie się tego ale napewno zahamuje mi stopniowo hamowało az do teraz, kiedy juz praktycznie mam gładki ryj, ale powtarzam nie usunie ci to tego, ale zahamuje i napewno pomoze wysuszające sposoby probowalem odstawilem bo mi sie nie podobaly jeszcze gorzej wygladalem po nich niz bez nich mam skore mieszaną i dziwnie tak :D wyglądam już ładnie po tym co pisałem, teraz stosuje to dalej dla utrzymania tego dopuki nie wyrosne z tego czegoś...
1263585998000
TeoMaster
Wysłana - 17 stycznia 2010 17:37
ja robię czasem maseczkę z drożdży piekarskich (skład: kawałek drożdży piekarskich, troszeczke mleka, klika kropel oliwy z oliwek). Przed spaniem nakładam na 20 min, dziennie łykam ok 15 tabletek drożdżowych (ostatnio Humavit 250caps, od dzisiaj Lewitan Z 200caps), nie jadam: czekolady, żelków ani innych słodyczy. Piję dużo wody z cytryną bez cukru, czasami herbatkę z bratka lub rumianek też bez cukru. Unikam sera żółtego, napojów gazowanych mineralnych oraz tych barwionych. Moja cera uległa drastycznej poprawie. Do pewnego czasu używałem tonik Benzacne do przemywania twarzy. Ogólnie czuję się ze sobą dobrze i w końcu nie mam wymówek gdy chcę poderwac fajną dziewczyne :P
Polecam wcinac tabletki drożdżowe popijając przygotowaną (letnią) wodą z sokiem z cytryny
Próbowałem pic drożdże z mlekiem ale niestety nie wchodzą mi.. okrutny smak, zbiera mi się na wymioty no i w skrajnych przypadkach może dojśc do drożdżycy (ale to raczej dla tych, co mają z***a**y organizm przez narkotyki, alkohol).
Dodatkowo na trądzik polecane jest picie witamin i łykanie cynku (w tabletkach można w aptekach zakupic).