SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Natalijka :Jak w historii,literaturze,prasie, filmie oceniano osiłków?

temat działu:

Po 35 roku życia

Ilość wyświetleń tematu: 1236

napisał(a)
masti M.P. w Kulturystyce Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1143 Napisanych postów 21832 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 329514
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 879 Napisanych postów 4524 Wiek 29 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 140376
Słowem wstępu
Osiłek, każdy z Nas zna to słowo. Jak również każdy z Nas ma pejoratywne skojarzenie z owym osiłkiem. Przeważnie jest to rosły, szeroki w barach mężczyzna, o niezbyt inteligentnym wyrazie twarzy i śmiechu niczym Walduś z Kiepskich. Ale nie zawsze tak jest. Wielu ludzi ma zgoła inne skojarzenie z osoba osiłka. W literaturze, prasie , popkulturze 'osiłek' bywał przedstawiany na różne sposoby i na różne sposoby bywa kojarzony. Osiłek to nie tylko jeden ze Smerfów i nie tylko nieogarnięty byczek. Osiłek to postać wielowymiarowa, wieloaspektowa, której oblicze zmienia się w zależności od kontekstu, od osoby która o niej mówi oraz od miejsca w którym bywa rozpatrywana.
Osobiście zauwazyłam dwa nurty: pierwszy to - osiłek o mało inteligentnym wyrazie twarzy, niskiej bystrości i małych potrzebach społecznych ('Seba' z podwórka?) , natomiast drugi to - osiłek bohater, nie dość że silny to jeszcze piękny i z wizją ratowania świata.

Postaram się Wam drodzy czytelnicy przedstawić jak oceniano Osiłków w historii, sztuce, literaturze , popkulturze, a nawet w reklamie. Zapraszam do czytania :)

Prasa

Rozważanie o osiłkach zacznę od najtrudniejszego (moim zdaniem ) miejsca jakim jest prasa. Czy w prasie mówi sią o osiłkach? Ciężko o jakieś konkretne skojarzenie lub nazwisko. A jednak! W prasie są reklamy, a reklamy pewnej l;inni produktów czyszczących zna każdy.


Mr Muscle - tak to o nich mowa.
Spolszczając nazwę "Pan Mięsień" czy też 'Pan Muskularny" inaczej Osiłek. Produkty Mr Muscle służą do czyszczenia m.in. kuchni, piekarników, szyb, zlewów, łazienek.
Ciekawe że twórce tego produktu użyli w nazwie 'Mięśni' aby określić markę i wypromować ja na cały świat. Na etykiecie Mr Muscle widnieje umięśniony mężczyzna z uśmiechem na ustach , ubrany w biały fartuch świadczący o jego niezawodności. Co skłoniło twórców produktu Mr Muscle żeby to właśnie umięśniony mężczyzna nazwanym "Panem Mięśniem" był ich logo ? Z pewnością pozytywne skojarzenie jakim darzyli oni silnych mężczyzn. Reklamy tego produkty , wybitnie pokazują , że mięśniak to ktoś na kogo można liczyć. To osoba, której możemy powierzyć trudne zadanie jakim jest np wyszorowanie kuchenki, a mimo wszystko sobie z nim poradzi. Nasz osiłek - mięśniak z reklamy środków czyszczących to z pewnością osoba wywołująca pozytywne skojarzenie.


Prasa - nagłówki gazet o osiłkach

Czy w codziennej rozkładówce widujemy artykuły o osiłkach? Być może nie bezpośrednio , jednak odpowiedź brzmi tak!
Chyba każdy z Nas kiedyś zajrzał do działu sportowego ( jesteśmy na forum sportowym więc myślę że nawet zdecydowana większość z Nas tam zagląda). Piłkarze, na pierwszym miejscu, ale znajdziemy też artykuły na temat fighterów. Szczególnie lubianym przez prasę rodzajem fightera są bokserzy, ale również można znaleźć wzmianki o walkach ufc, kick boxingu. Także zawody siłaczy ze sławnym swego czasu Pudzianem na czele , często gościły w gazetach. Czego ciekawego na temat bokserów i siłaczy możemy sie dowiedzieć z codziennej prasy? I czy można takowych uznać za osiłków?
Przyznam szczerze, że nie jestem wielka fanką sportów walki, jednak postaram się Wam przybliżyć jak z mojej perspektywy wygląda pogląd prasy na temat osiłków.
Przeglądając w młodości Super Express zaglądałam na ostatnie sportowe strony, nie raz widziałam duże zdjęcia z walk takich sław jak Gołota czy Tyson. Pamiętam ich 'groźne twarze', pamiętam również że prasa z wielkim zaangażowanie śledziła i opisywała walki z najwyższego poziomu. Bardzo pozytywnie wyrażając się na temat elitarnych bokserów. Pomimo że wielu z nich zaczynało na ulicy i mieli zaliczone wiele bójek ulicznych , prasa wprost widziała w nich bohaterów - szczególnie gdy wygrywali. Np. taki Tyson, wiemy że kiedyś siedział w więzieniu, wiemy że był posądzony o gwałt, mało tego na ringu ogryzł kawałek ucha dla rywala, a mimo wszystko pozostawał gwiazdą. Był osiłkiem, w pełnym tego słowa znaczeniu. Duży, silny, groźny, wojowniczy i agresywny. Potrafił swoje , wydawałoby się negatywne cechy , przerobić na pasję i prace , która zapewniła mu bogactwo i sławę. Pomimo porywczości, pokierował swoim życiem tak że jego brutalność stała się jego atutem. Wygrywał walki, a prasa i wielu fanów na świecie, za nim szalała.

W stronach polskich gazet często gościł Dariusz Michalczewski. Był wielokrotnie mistrzem, a artykuły jakie spotkałam, zawsze wyrażały się o nim pozytywnie. Michalczewski również stanowił typ 'osiłka' - musiał nim być skoro trenował boks i to z wielkimi sukcesami. Silny, szybki, muskularny, agresywny, ale tylko na ringu. Prasa zachwycała się tym bokserem, a gdy skończył karierę sportową, wciąż nie przestawała o nim pisać. Pozostawał często na stronach gazet jako dobrze rokujący biznesmen, czy też ciekawa osobowość do wywiadów.

Jak widać w prasie również czytamy teksty traktujące o osiłkach, nawet gdy nie są wprost nazwani takowym określeniem. Bo kogóż można nazwać osiłkiem, jeśli nie adepta sportów walki?


2. Film

2a. Bajki : Smerfy, Amerykańscy (i nie tylko) Superbohaterowie , Papaj co jadł szpinak


Zacznij od wszystkim znanej bajki Smerfy.
Tak , to właśnie w niej istniał Smerf imieniem Osiłek! Osiłek dużo ćwiczył, był widywany ze skakanka i sztanga, a na ciele nosił tatuaż. Ciekawe , że to właśnie Osiłek jako jedyny ze Smerfów miał tatuaż serduszka na ramieniu. Odnoszę wrażenie że to mit zawsze wytatuowanego pakera, sprawił że najsilniejszy ze smerfów został ozdobiony tatuażem. O smerfie Osiłku niewiele się dowiadujemy z bajki, poza tym że intensywnie ćwiczył, był najsilniejszy i odważny. Jego zalety to odwaga i chęć noszenia pomocy innym smerfom w opresji. Najlepiej dogadywał się z Pracusiem - być może to potwierdzenie , żeby aby być silnym należy ciężko i wytrwale pracować? To on najczęściej 'wykopywał' Ważniaka z wioski. Potwierdza to pewne mity iż osiłkowie są również silni jak i czasem używają agresji wobec innych - o ile w przypadku Smerfów mówimy o agresji z przymrużeniem oka ;)


Z bajek znamy równie wielu innych osiłków, np Papaja co jadł szpinak.
Pierwszy krótkometrażowy film o Papaju powstał w 1933r. Jest on marynarzem, lekko narwanym , ale o dobrym sercu, który zyskiwał ogromna siłę po zjedzeniu zielonego warzywa - szpinaku. Jego przeciwnik to muskularny Bluto , z którym przeważnie rywalizuje o dziewczynę Oliwię.
Jaki jest Papaj? Dość niepozorny, to on odgrywa role tego 'dobrego', natomiast Bluto to ten 'zły'. Bluto jest silny i na takiego wygląda, ma też cechy charakterystyczne dla negatywnego charakteru czyli lekko agresywny wygląd. Bluto wygląda jako osiłek, jest duży , muskularny, zarośnięty , ubrany na czarno i nosi groźną miną. Wydaje się być agresywny i tak się zachowuje w stosunku do Papaja. Natomiast Papaj to miły facet o dobry usposobieniu, którego może wkurzać tylko agresja innych ludzi (przeważnie rywala Bluto). Obydwaj są osiłkami, choć diametralnie różnymi. Chyba nie muszę nikomu przypominać że Papaj to osiłek, ale tylko po spożyciu 'zioła mocy'... czyli szpinaku.
Ten duetu to dość ciekawe połączenie. W jednym filmie (lub też serialu czy bajce) pokazuje się dwóch bohaterów siłaczy o zgoła zupełnie odmiennych charakterach. Uważam to za dobry i edukacyjny zabieg, dzięki temu wiemy by nie oceniać ludzi po wyglądzie. Wyciągamy także wniosek, że osiłek może być miły jak i agresywny - a wszystko zależy od charakteru człowieka.

Super Bohaterowie
Postacie zarówno z filmów animowanych jak i filmów aktorskich, a często również komiksów.


Większość z Nas kojarzy Avengersów z dzielnym i godnym naśladowania Kapitanem Ameryką, wygadanym i diablo inteligentnym Iron Manem, piękną i zabójczą Czarną Wdową, ogromnym i agresywnym Hulkiem, silnym i praworządnym Thorem.
Tam preznetuja się główni bohaterowie ekipy Avengersów. Czy można o nich powiedzieć że są osiłkami? Zastanówmy sie co ich łączy. Głównie nadprzyrodzona moc, nietypowa zdolność. A tą zdolność zawsze jest - siła!
(W przypadku Iron Mana siła jest zdolnością niebezpośrednią, ponieważ staje sie on silny i niepokonany wchodząc w swój super kombinezon) Avengersi to super bohaterowie to również osiłkowie. W przypadku Hulka wystarczy na niego spojrzeć aby to zauważyć - wielki zielony przerośnięty byczek.
Przejdźmy do meritum, jak postrzegano osiłków - avengersów w wykreowanym świecie Marvela? Oraz jak ich postrzegamy my, oglądający filmy?
W filmie bohaterowie początkowo postrzegani są pozytywnie jako obrońcy świata. Z czasem pokazują też swoje bardziej mroczne oblicza z charakterami pełnymi wad. Jako osiłkowie podczas walk dużo niszczą, rozwalają , rozbijają. Poza ludźmi nie martwią się zupełnie o infrastrukturę, budynki czy zieleń. Akurat jest to cecha większość bohaterów. Hulka poznajemy jako dystrukcyjną siłę która nie liczy się z niczym i nikim (podczas zielonego wcielenia) . Nie jest to zbyt dobra wizja siłacza. Ogromny, mocarny i niezwyciężony, a przy tym niepotrafiący kontrolować swoich emocji w stanie zielonej ekstazy. Sami koledzy z drużyny poostrzegają Hulka - największego osiłka w ekipie - jako lekko narwanego i nie do końca umiejącego kontrolować emocje. Wiedzą, że ta jego cecha bywa straszliwa podczas walk, gdy Hulk sie rozpędza nic nie mogło go powstrzymać, często nawet koledzy z drużyny (za wyjątkiem jednej koleżanki) .... I to był problem. Potrafił być agresywny nawet dla swoich. Nie będę więcej zdradzać szczegółów z filmy, aby nie spojlerować osobom które jeszcze nie oglądały Avengersów. Z zarysu postać Hulka widać że największy osiłek nie był w pełni ucieleśnieniem dobra i cech herosa. Widzimy że nawet gdy osiłek chce dobrze, jego siła zbyt rozpędzona może niszczyć za dużo. Jak w życiu - gdy niektóre cechy w umiarze są zaletami , w nadmiarze mogą przeszkadzać.

Zrobiłam w domu mały researach , zapytałam w domu co myślą na temat osiłków superbohaterów np. Hulka? Zapytana osoba odpowiedziała, no był silny i miał problemy z emocjami , których nie kontrolował. Próbowałam ciagnąć dalej i pytałam "czy myślisz że potwierdza to że osiłkowie nie kontrolują emocji", na co dostałam odpowiedź " no chyba tak, chociaż nie zawsze. Ten nie umiał, ale pewnie jakiś umie." Nie poddawałam się i brnęłam w temat dalej : "Czy zgadzasz się ze stwierdzeniem że silne trenujące osoby mają problemy ze sobą? ". Odpowiedź jaka uzyskałam brzmiała "no często tak, każdy jakiś ma. Siła i mięśnie to zaleczanie swoich słabości." Na tym zakończyłam rozmowę. Potwierdza to fakt że pewne osoby, a przynajmniej moja rozmówczyni, uważają trening za sposób na terapię. Osobiście zgadzam się częściowo z tym faktem. Jak było powiedziane, każdy z Nas ma jakiś problem, i każdy z Nas szuka sposobu żeby z nim walczyć. Trening na siłowni to akurat fajna i zdrowa terapia. Oczywiście jak się przegnie i zacznie stawiać siłe i trening wyżej niż pracę , rodzinę to może być już nieciekawie. Puki wszystko jest poukładane z głową, trening osiłka na siłowni może byc bardzo pożyteczny i zdrowy. Dla ciała jak i ducha.

Bohaterowie DC Comics


Wracając do amerykańskich herosów, od razu przychodzą Nam na myśl: Superman i Batman.
Obydwaj umięśnieni, obydwaj potężni, piękni, z szeroka klatą i zarysowaną klatą. Z pewnością obydwaj musieli spędzić wiele godzin na treningach. O ile Super-Man jest postacią o czystym charakterze, o tyle Batman ma bardziej rozbudowaną osobowość.
Nie jestem wielką znawczynią filmów o ratującym świat facecie w niebieskich rajtuzach i loczku, ale podzielę się swoimi spostrzeżeniami na jego temat , patrząc na niego jak na typowego osiłka.
Wpasowuje sie on w typ drugi osiłka niczym antyczny ' piękny i dobry". Nie zasłaniała nawet oczu , ponieważ jego strój miał być tak przykuwający uwagę iż nikt miał nie patrzeć na jego twarz. Ratuje ludzi z opresji. Fakt, że jest bardzo muskularny, wygląda jak dzisiejszy kulturysta na scenie z ogromna klatą i odpowiednią definicja mięśni. Czy mógł tak wyglądać gdyby nie trenował na siłowni? Nie sądzie. Wiadomo że taka sylwetko to lata pracy nad ciałem. Na szczęście ten superbohater potwierdza że można być osiłkiem, i reprezentować sobą wysoki poziom intelektualny (dziennikarz) oraz posiadać ogromne poczucie moralności.

Batman - czy to samo możemy powiedzieć o człowieku nietoperzu?


Wygląd podobny, aczkolwiek zbroja inna. Wysoki, silny, umięśniony, potężny. Batman nawet bez zbroi prezentuje się muskularnie. Taki wygląd raczej sam się nie zrobił, ja w nim widzę wiele ciężkich lat treningów. Co nawet w filmach było pokazywane. Batman trenował , w górach, prawdopodobnie gdzieś w Nepalu pod okiem mnich i mistrzów kojarzonych z Szaolin. Zatem rozumiemy już że Batman ciężko ćwiczył aby zdobyć umiejętności , a przy okazji muskulaturę. Czym kierował się wykonując mordercze treningi? Z filmów dowiadujemy się że miła wizję, chciał złapać przestępców którzy zabili jego rodziców, chciał ochronić inne rodziny przed stratą jaka on sam przeżył. Wyciągam z wniosek że omawiany osiłek-Batman był dobrym człowiekiem, którego siła służyła wyższym celom ratowania ludzi. Takim przedstawiano go w filmach, animacjach, komiksach i takim go zapamiętam.

2b. Filmy
Przejdę do stricte filmowych postaci.
Jak pomyślałam o osiłkach z filmów pierwsze (poza Smerfem) co mi przyszło do Głowy do Sylwester Stallone jako Rocky i Rambo, następnie postacie grane przez najsławniejszego kulturystę - Arnolda.

Sylwester i Arnold jako Rocki i Terminator, oraz reszta takich zabijaków


Rocky i Rambo - obydwaj umięśnieni,. silni, mocarni, doskonale wyrzeźbieni i mega sprawni. Nic dziwnego że tak podobni, obydwaj grani przez niesamowitego aktora Sylwestra Stallone , który do dziś dba o formę.

Jak oceniano w filmach postać Rockiego?
Wiemy że był bokserem, niewykształconym prostym chłopakiem, który najlepszy był w walce. Miał dobre serce i trafił na kochającą żonę, która zawsze go wspierała. Edukację ukończył na podstawówce, a dalej edukował się już tylko w boksie. Na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze, ale nie oceniajmy człowieka po pozorach. Dostała szansę walki z mistrzem Creedem , lecz przegrał minimalnie na punktu. Zyskała sławę, zaproponowano mu prace w reklamie niestety nie potrafił zapamiętać kilku zdań które miał wypowiedzieć do kamery więc został zwolniony. Dostał drugą szansę walki z mistrzem i tym razem wygrał. W kolejnych częściach Rockiego widzimy na deskach ringu z kolejnymi wojownikami - czasem wygrywa a czasem przegrywa - lecz w walki i treningi zawsze wkłada 100% siebie. Widać że kocha to robić, żyje z pasją i miłością do boksu. W relacji z żoną w filmach przedstawiają go jako dobrego, troskliwego faceta. Chce zapewnić żonie godziwe życie, lecz boli go to że nie jest wykształcony więc jedynym jego sposobem na zarabianie pieniędzy jest boks. Postanawia się nawet dodatkowo uczyć czytać i pisać - idzie mu opornie - lecz wkłada to swoje zaangażowanie bo robi to dla żony. Rocky kiedy skończył z boksem otworzył restaurację nazywając ja imieniem zony Adrian. Niestety jego małżonka umiera na raka. Rockiemu ciężko pogodzić się z tym faktem, bardzo ją kochał.

Jak widzimy niewykształcony osiłek jakim był Rocky też może mieć dobre serce. Pomimo braków w wykształceniu, znalazł to co kochał i robił to z pasją, utrzymując przy tym rodzinę. Był dobrym mężem , opiekuńczym i kochającym. W Rockim widzimy typowego Osiłka o dobrym sercu i charakterze.

Postać z filmu amerykańskiego - Duff
Mówiąc o filmowych osiłkach przypomniała mi się mało znana amerykańska komedia lekko romatyczna dla nastolatków o tytule Duff. Fabuła dość infantylna o przygodzie miłosnej dwójki przyjaciół z dzieciństwa, których drogi rozchodza się w czasach licealnych - oczywiście schodza się pod sam koniec szkoły. Tzw. "i żyli długo i szczęśliwie bla bla bla". Ale co widzimy pomiędzy? On - wysoki , przystojny, umięśniony, grający w szkolnej drużynie footbolu , podrywacz, laluś wybierający najładniejsze laski. Do tego oczywiście ma problemy z zaliczeniem niektórych przedmiotów, bo poza laskami i sportem niewiele ma w głowie. Ona - tak zwana zwyczajna dziewczyna, ale bardzo oczytana, inteligentna, przewodnicząca kółka dziennikarskiego, aktywistka. Pod koniec filmu schodzą się, lecz nie o tym miałam pisać.
Skupmy się nim. Widzimy 'ten niezbyt chlubny rodzaj osiłka' czyli przystojny lecz pusty. Silny ale nie inteligentny. Fajne, ale oceniający ludzi po wyglądzie. Ten typ często przejawia się w amerykańskich serialach i filmach o nastolatkach. Niestety dlatego czasami właśnie tak oceniamy osiłków. Jako napakowanych kolesi , którzy muszą mięć piękną dziewczynę. Jest to jedna z ocen, jedna z twarzy naszych osiłków. Bywa i tak.

Poszukajmy teraz bardziej optymistycznej wersji siłacza. Czuje że w historii znajdziemy ich wielu.

3. Historia
Samson


Jedna z najsławniejszych książek na świecie (jeśli nie najsławniejsza) opowiada nam historię o pewnym bardzo silnym człowieku - Samsonie. Historię Samsona czytamy w starotestamentowej Księdze Sędziów.
Był człowiekiem o nadludzkiej sile, rękami burzył budynki i zabijał lwy. Ożenił się z kobieta imieniem Dalila która prosiła go o wyjawienie sekretu siły. Udzielił jej kilku błędnych odpowiedzi lecz za którąś z kolei namową uległ i wyjawił prawdę - aby pozbawić go siły należało obciąć jego włosy. Dalila wygadała tą tajemnicę wrogom Samsona którzy obcięli mu włosy pozbawiając go siły i wydłubując oczy.
Stał się niewolnikami lecz w czasach niewoli włosy powoli m u odrastały. Pewnego razu stanął między kolumnami na których opierał się ciężar domu. Włosy mu odrosły więc wróciła jego siła, pchnął kolumny z całych sił i zawali cały dom. W gruzach zginęło wielu ludzi, według Biblii więcej niż zabił w ciągu całego swojego życia. Samson zginął wraz z ciemiężcami.

Postać Samsona jest niebywale ciekawa. Jest to jeden z pierwszych opisów nadludzkiej mocy , oczywiście uzyskanej jako dar od Boga. Podobne historie możemy przeczytać w Mitologii Starożytnej - o tym napisze w kolejnych działach.

Jak oceniano postać osiłka Samsona? Jednoznacznie można powiedzieć że pozytywnie. Był dobrym człowiekiem, a jego dar 'siła' był nagrodą od Boga. Wiernie służył swemu Panu, oraz walczył z jego wrogami Felistyńczykami. Błędem jaki w życiu popełnił było zakochanie się w nieodpowiedniej kobiecie. Widzimy tu jednoznacznie obraz siły jako pozytywnego aspektu , jako wspaniałej nagrody.

Sandow

Pozostając w temacie historii przypomnijmy sobie realną postać, protoplastę kulturystów , Eugena Sandowa. Żył w latach 02.04.1867 - 14.09.1925)

Sandow przeciwnie do Samsona żył i jego istnienia nie można podważyć. Młody Sandow zafascynował się sylwetkami mitologicznych herosów i zapragnął posiadać ciało jak i oni. Pragnął wyglądu na kształt idealnego Apolla czy też Herkulesa, których rzeźby widział we włoskich muzeach. Ukończył jednak szkołę medyczna i stał sie lekarzem , wiedza z zakresu anatomii pozwoliła mu poznać tajniki fizjologii i budowy mięśni. Dzieki tej wiedzy pojął jak należy trenować aby budować mięśnie. Uznaje się go za pierwszego kulturystę - pierwszą osobę, która w świadomy sposób trenowała swoje ciała w celu osiągnięcia dużej muskulatury.
Ciekawe są historie z życia Eugena Sandowa i tego jak go postrzegali współcześni mu ludzie.

Początki kariery miał w cyrku, jako siłacz. Następnie pokazywał się na londyńskich salonach, gdzie gdy zdejmował płaszcz publiczność mogła oglądać jego muskulaturę. Zyskiwał coraz większa sławę, wieść oni niosła się szybko. Z występu na występ, zjawiali się coraz sławniejsi ludzie (w tym arystokracja) którzy chcieli obejrzeć współczesnego Herkulesa. Popisywał się podnoszeniem coraz większych ciężarów. W wieku pary ludzie słabli, ponieważ za ludzie coraz większość czynności wykonywały maszyny. Sandow przywrócił wiarę w ludzką siłę i możliwości. Opisywano go często w gazetach, oczywiście w samych superlatywach "perfekcyjny mężczyzna" , "człowiek bez skazy" , nazywano do idealnym i najpiękniejszym.
Skąd się wziął ten kult wokół Sandowa?
Można podejrzewać że przełamał on panujący w wieku urbanistycznym (koniec XIX w ) upadek siły człowieka. W tym okresie przemył i urbanizacja wyniszczały ludzkie ciało, zaczęło ono podupadać. Ludzkie ciała cierpiały na swoista społeczną demencję. Sport nie był popularny. Jednak wciąż pamiętano że w czasach starożytnych było inaczej. Chłopak, który pojawił się znikąd przełamał słabość ludzkiego ciała. Pokazał że człowiek znów może być silny i piękny. Pokazał że można wyglądać jak antyczna rzeźba. Ludzie oszaleli na jego punkcie. Został zaproszony na pokazy do USA. Pokazywał się na Broadway, opisywano go w New York Times. Zyskał rozgłos na cały świat - a to wszystko dzięki swojej sile i muskulaturze.
Pokazał obraz osiłka zarówno pięknego, silnego jak i podziwianego. Osiłka który przywrócił wiarę w ludzi.

Wykraczając lekko poza tematykę opracowania, z pewnością jesteście ciekawi jak trenował nowożytny Herkules.
Mówi sie że wykonywał ćwiczenia znane dziś jako ćwiczenia złożone wielostawowe z wolnymi ciężarami, takie jak: wyciskanie zza głowy, rwania, zarzuty, uginania ramion, wyciskania z klatki piersiowej, pompki, brzuszki, przysiady. Do treningu często używał sztangielek, co dziś uważamy jak najbardziej właściwe.

Bogowie starożytni

Mówiąc o postrzeganiu siłaczy w historii nie sposób pominąć starożytnych herosów.
Któż z Nas nie kojarzy silnego Heraklesa? Czy też potężnych bogów takich jak Neptun, Apollo, Zeus, Minotaur, Ares oraz pozostałe silne postacie mitologiczne takie jak centaury, nimfy, muzy, demony, tytani, cyklopi, harpie.
Łączy ich coś wspólnego - nadludzka cecha, właściwość ponad ludzkie ograniczenia, a większość była to siła i potęga przewyższająca możliwości zwykłych ludzi.

Niedaleko szukając - Herkules. Najsławniejszy osiłek w całym mitologicznym panteonie. W kołysce udusił węże własnymi rekami, w dorosłości zabił lwa i hydrę. Wykonał też wiele innych prac które wymagały nadludzkiej siły. Jak go oceniano? Czy był dobrym osiłkiem?
Z pewnością był bardzo wytrwały, z pokutą i bez ego wykonał powiezone mu 12 prac. Umiał przyznać się do swojego błędu (przypominał że zabił swoja pierwszą żonę i dzieci, za co dostał za karę do wykonania 12 'awykonalnych' prac) i sam zgłosił się z prośba o karę i zadośćuczynienie. Owszem, był bardzo porywczy, ale po karygodnym postępku nie uciekał od winy. Jego główna cechą fizyczna była nadludzka siła, lecz jak zwykli ludzie posiadł w swoim charakterze całą gamę cech od tych najbardziej pozytywnych (jak odwaga i wytrwałość) po najczarniejsze wady (porywczość która skłoniła do mordu na własnej żonie). Taki go też widziano w czasach mitologicznych. Jak siłacza, odważnego i wytrwałego lecz nie na tyle rozsądnego, aby wyciągać wnioski ze swoich czynów. Porywczego w gniewie i nieokiełznanego
Szkoły myślicieli antycznych stawiały go za wzór męstwa i waleczności. Odwagi nie można mu odmówić, ale czy może być moralnym wzorem do naśladowania? Tutaj już niekoniecznie.

Pozostańmy w mitologicznym klimacie. Kogóż widzimy tu dalej?
Kratosa boga siły fizycznej
i przemocy. Interesujace że siła miała własne uosobienie w boskiej postaci. Widać jak ważna i ceniona była przez starożytnych ludzi. Nie mogli oni zatem oceniać osiłków negatywnie, ba - w osiłkach widzieli coś mistycznego i godnego poszanowania, coś co wymagało odrębnego bóstwa. Siła była w cenie i była wartością, a człowiek silny zasługiwał na uznanie i chwałę.
Atlas - ten na którego barkach spoczywa ziemia. Muskularny i silny, mocarz któremu powierzono świat. Nie przypadkiem to siłacz jest fundamentem planety po jakiej stąpamy.
Syzyf - wtaczający kulę na górę. Kula była ciężka, a on był skazany na jej nieustanne wtaczanie. Musiał być silny aby tego dokonywać. Po raz kolejny pojawia się postać silnego herosa.
Posejdon - jeden z głównych bogów, władca morza. Kolejna postać które siły nie możemy poskąpić. Po raz kolejny potwierdza ona przypuszczenia, że aby był władcą należy być silnym fizycznie i niezwyciężonym.
Ares - bóg wojny - silny, rządny walki. Otaczany czcią w Sparcie - państwie największych wojowników. Podziwiany za odwagę , siłę i wojowniczość. Kolejny osiłek , którego ludność kochała.

4. Literatura
Z historii przejdę do literatury - skupie się na tej bardziej znanej.

Piękna i Bestia. Gaston i Bestia jako osiłkowie.


Baśń, wielokrotnie adaptowana na deskach teatru i przed kamerą filmową. Opowiada o Belli, Bestii oraz drugoplanowej postaci Gaston'ie.
Pamiętamy Bestię jako dużą włochatą postać. Silnego, mrocznego i owłosionego mężczyznę. Niestety nie grzeszącego urodą, wprost odrażającego. Był nadnaturalnie silny, jak i narwany, egoistyczny i myślący głównie o sobie. Został przeklęty, za co przybrał postać potwora. Jego winą była właśnie: próżność i egoizm.
W baśni widzimy oczywiście happy end , kiedy bestia zakoch**e się w Belli a tym samym zdejmuje z siebie zły urok. ,
Ciekawe że w baśni (wywodzącej się z powieści ludowych) zastosowano korelację : silny- brzydki - zły - próżny - egoistyczny - potworny.
Niestety Bestia jest przykładem osiłka pełnego negatywnych cech. Obok jego siły po pierwsze zauważamy jego próżność, egoizm, myślenie tylko o sobie. Jest o typ osiłka bez heroicznych pobudek i misja ratowania kogokolwiek. Mysli tylko o sobie. Z czasem udaje mu się zmienić, pod wpływem miłości do Belli odkrywa swoje ciepłe strony i przechodzi pełną transformację zarówno fizyczna jak i psychiczną.

Jak zapamiętaliśmy z baśni Gastona? Osiłek, muskularny, a przy tym podrywacz na którego leciała większość dziewczyn ze wsi. Zakochany w sobie, narcystyczny, uważający iż Bella (najpiękniejsza we wsi) to jemu powinna oddać swe serce, ponieważ obydwoje jako ci najpiękniejsi pasują do siebie. Ja w tym widzę próżność osiłka Gastona, oraz jego krótkowzroczność.

Fantastyka: kult silnego i mało inteligentnego: orka, trolla.



Fantastyka to nie tylko książki, lecz również filmy, komiksy oraz wszelkie inne sposoby wyrażania sztuki. Jednak ze względu na ilość przeczytanych książek fantastycznych, oraz często powtarzalny motyw gdzie to książka była pierwowzorem dla filmu - fantastykę umieszczę w dziale literatura.
Przechodząc do konsensusu, kojarzymy wiele postaci 'nie z tego świata' które charakteryzowały się wielką siłą. Np. trolle, orki, ogry - a cóż je poza krzepą łączyło? Mało inteligentny wyraz twarzy, oraz jeszcze mniej takowej w umyśle.
Typowy ogr (choćby Tolkienowski) to duży, silny, gburowaty i (przepraszam za wyrażenie) głupi stwór. Pojawiają się nawet w bajkach - Gumiesie - i ślepo służą swojemu panu. Ogry widujemy też w grach , szczególnie rpg, gdzie przeważnie są tą negatywną rasą o złym charakterze, lecz charakteryzującą się wysokim współczynnikiem siły i wytrzymałości. Gracze raczej wiedzą, że połączenia rasy 'ogr 'z klasą 'czarodziej' (wymagającej wiedzy, inteligencji) to niezbyt udane połączenie.
Orki i trolle są dość podobne ogrom. Człekokształne, przerośnięte, ogromne, silne, brutalne i nie zbyt bystre.
Trolle pochodzę z mitologii skandynawskiej. Opisywano je jako brzydkie i złośliwe, a na dodatek chciwe i skąpe. Jak oceniano trolle pojawiające się na kartach literatury? W znanym Harrym Potterze pada zdania wypowiadane przez Ronalda iż olbrzymy, tak jak trolle, lubią zabijać. Nie brzmi to zbyt optymistycznie. W świecie Tolkiena, trolle zostały wyhodowane przez Morgotha, służąc do brutalnej walki. Kolejna niezbyt wesoła ocena.
Cóż wiemy o orkach? Samo słowo ork najprawdopodobniej pochodzi z języka łacińskiego i oznacza istotę podziemną. Samo pochodzenie orka z podziemi nie nastraja pozytywnie. Chyba nikt nie lubi ciemnych, mrocznych podziemi? Istoty które chciałaby tam mieszkać brzmią podejrzanie. Tolkien opisał je jako rasę wyhodowana podczas tortur do walki z ludźmi i elfami. Ten opis w tolkienowskim świecie też wydaje mi się negatywny. Rasa wyhodowana podczas tortur, to okropne , i zniewolona żeby walczyć z ludźmi, jeszcze gorzej.
W grach komputerowych typu Gothic, Dungeons & Dragons, The Elder Scrolls , orkowie to humanoidalne stwory. Paradoksalnie w wymienionych grach orkowie byli inteligentną rasą, choć sercem oddana sztuce wojennej. Świetni jako płatnerze i kowalem lecz nadal z nieprzeciętną siłą mocarza.

Aterix i Obelix

Skoro jesteśmy już przy literaturze i fantastyce, wspomnę o znanych (zarówno z komiksu, bajek animowanych i z filmów fabularnych) postaciach dwóch galów: Asterix i Obelix.
Obydwa o nadzwyczajnych mocach, jeden silny zawsze - Obelix, drugi silny po wypiciu magicznego napoju - Asterix.
Obelix jest typowym siłaczem - wysoki , silny i choć nie ma wyglądy typowoego muskularnego osiłka niczym Hulk, za to posiada pokaźny brzuszek - siły nie można mu odmówić. Spokojnie wyrywa drzewa, podnosi głazy, pokonuje w walce garnizony wrogów. Ma dobre serce, choć nie jest zbyt rozgarnięty. Stanowi duet ze swoim przyjacielem Asterixem. To Asterix, jest sztabem i mózgiem w tej drużynie. Natomiast Obelix, to mięśnie i siła do pracy fizycznej. Miał dobre serce i był lubiany w wiosce. Oddany przyjaciel, dzielny i zawsze walczący w słusznej sprawie. Zakochany i wierny jednej z kobiet w wiosce Galów. Choć Obelix nie jest typem inteligenta był wiernym przyjacielem i dobrym druhem. Stanowi przykład osiłka dobrego, kierującego się dobrem innym i z wysokim poziomem moralności. Dobroduszność Obelix to jego niewątpliwa zaleta.

Quo Vadis - polski klasyk


Analizując literaturę , nie sposób powołać się na polskiego zdobywce nobla Quo Vadis pióra Henryka Sienkiewicza. W tym arcydziele występuje znany siłacz - Ursus.
Jaki był sienkiwiczowski Ursus? Z wyglądu fizycznego przypominał gladiatora: wysoki , barczysty, potężny. Nie tylko wyglądał na silnego , ale i takim był w istocie. W książce dowiadujemy się o jego niebywałych wyczynach jak pokonanie bez użycia broni tura na arenie, wiemy również zabijał wielu wrogów bez większych problemów. Pokonanie tak ogromnego zwierzęcia gołymi rękoma musiało być ogromny wyczynem godnym najsilniejszego człowieka. Co więcej pisze Sienkiewicz o Ursusie, a szczególnie o jego charakterze? W wielkim skrócie Ursus był bardzo dobrym mężczyzną. Opiekował się wiernie Ligią, był wprost gotów oddać za Nią życie. Był bardzo troskliwy, opiekuńczy i dobroduszny. Słuchał i wykonywał wydawane mu polecenia. Nawet w czasie wal starał się oszczędzić niewinnych. Pomimo ogromnej siły i świadomości że góruje nad większością ludzi starał się zachowywać z dobrocią i delikatnością. Osobiście odbieram Ursusa jako olbrzyma z gorącym sercem.
Widzimy więc że to kolejny osiłek, który charakteryzuje się pozytywnymi cechami. Siły używa w ostateczności, i to tylko w celach ochrony bliskich. Pełen troski i współczucia, wierny i oddany. Nie wychyla się przed szereg jak superbohaterowie, lecz stojąc na uboczu ze swą siłą , jest opoka na która zawsze można liczyć. Nie sposób nie polubić tego olbrzyma o dobrym sercu.

Podsumowanie



Zakańczając rozważania o osiłkach - tych mniej i bardziej sławnych - występujących w literaturze, filmie, prasie, bajkach i historii nasuwa się wniosek że wszak osiłek to 'zwykły człowiek' i jak on ma swoje różne oblicza w zależności o usposobienia, charakteru i wychowania. Nawet w zależności od chwilowego nastroju. Osiłek może być bohaterski jak również wredny i niemiły. Może być troskliwy i opiekuńczy jak również próżny i agresywny. Nie można zatem owych osiłków generalizować i wrzucać do jednego wora.

W powyższej pracy przywołałam osiłków z kilku miejsc. Filmowy osiłkowie często są bohaterscy jak Avengersi i Superman, bywają też brutalnie lub nieokrzesani jak Hulk. Jednak maja dobre intencje. Przywołałam też siłaczy bardziej realistycznych - bez nadludzkich mocy - jak Rocky , których siła i wytrzymałość , pomimo niskiego poziomu wyedukowania, szły w parze z dobrym serce, troskliwością i charakterem dobrego męża oraz ojca.
W bajkach widzimy cała gamę osiłków od tych super dobry bohaterów, poprzez bardziej wrednych czy zabawnych - zatem pełnych ludzkich cech, niczym Papaj, Bestia, Asterix, Obelix.
W literaturze spotykamy tylu osiłków ile autorów książek, od najczarniejszych postaci pełnych agresji jak fantastyczne orki, krwiożercze wampiry czy brutalne ogry, aż po krystalicznych bohaterów o anielskim usposobieniu. Z pewnością każdy z nas oglądał kiedyś bajkę gdzie bohater był ideałem rycerskości i odwagi.
W mitologii, którą klasyfikując między historią a literaturą fantastyczną znajdujemy powieści o postaciach o nadludzkich umiejętnościach. Przeważnie ta nadludzka umiejętność była związana z siłą i potęgą. Ilu bohaterów tylu rodzajów osiłków. Każdy mitologicznych siłaczy miał swoje wady i zalety. Najsławniejszy Herkules - z nadludzką siłą - pomimo zawziętości i odwagi słynął też z porywczości, która doprowadziła go do przelania krwi na własnej rodzinie.
Historia pamięta wielu osiłków - pierwszym kulturystą we współczesnym tego słowa znaczeniu był Sandow. To on przywrócił wiarę w ludzi , wiarę w umiejętności ludzkiego ciała i wiarę w piękno ciała człowieka. Przypomniał społeczeństwu że o ciele też należy pamiętać i o nie dbać , a z pewnością nam się odwdzięczy i przy tym zachowa swoje piękno.

Współcześnie widzimy i czytamy w prasie o różnych osiłkach. Gazety czasami wspominają o typowych 'Sebach z podwórka' i ich bójkach, o walkach kiboli pełnych dużych łysych chuliganów. Prasa wspomina też o wyczynach bokserów czy strongmenów - jednak o nich pisze z pozytywnym wydźwiękiem, zachwalając kolejne zwycięstwa.
Z ciekawostek należy przypomnieć że pewien sławny środek czyszczący, Pana Mięśnia wykorzystał jako swojego lidera.

Co osiłek to inny człowiek. Każdy siłacz diametralnie się różni swoimi cechami charakteru. Poza siłą fizyczną, potrafią być na 100% różni, zatem generalizacja do niczego nie prowadzi. Oceniajmy osiłków nie po swoich skojarzeniach, ale po czynach jakich dokonali oraz po cecha jakimi się odznaczali.









Zmieniony przez - natalijka w dniu 2016-03-26 20:41:27
napisał(a)
masti M.P. w Kulturystyce Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1143 Napisanych postów 21832 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 329514
napisał(a)
Ekspert
Szacuny 251 Napisanych postów 9129 Wiek 39 lat Na forum 5 lat Przeczytanych tematów 130480
piękna robota

KREW POT I ŁZY TYLKO NA TO NAS STAĆ

napisał(a)
masti M.P. w Kulturystyce Moderator
Ekspert
Jest liderem w tym dziale Szacuny 1143 Napisanych postów 21832 Na forum 15 lat Przeczytanych tematów 329514
Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

Magor : Jak w historii,literaturze,prasie, filmie oceniano osiłków?

Następny temat

Dawid 100 d : Jak w historii,literaturze,prasie, filmie oceniano osiłków?

Trening funkcjonalny Leksykon suplementacji: N-acetyl-l-cysteina Anna Karcz- długo wyczekiwany powrót! Grzegorz Kępa- "oczyszczenie" branży Katarzyna Rodzik Maliszewska - ocena sylwetki Paige Hathaway na stole operacyjnym! Suplementacja na odchudzanie - Johimbina Suplementacja a timing - czyli co i w jakich porach dnia spożywać