powiem tak:
prawie wszyscy (ci, którzy chcą zacząć od podstaw) zaczynają robić plyometrykę. wtedy mają najniższy wyskok, czyli bardzo podatny na zmiany, no i ten trening bardzo im służy. chodzi tu o nastolatków i laików.
później zabierają się za cięższe treningi (np. kangaroohops, air allert), na których muszą wydać z siebie więcej dżuli, a wyskok tak łatwo im nie strzeli, bo już go trochę podwyższyli
a ci, którzy już są dorośli i wytrenowani biorą się za typowy trening siłowo-szybkościowy, np. scott's creation, wtedy ich wyskok jest już duży i bardzo cięzko go podwyższyć.
więc z tego co ja tu się naprodukowałem można wywnioskować tak:
- dobór treningu zależy od twojego wieku i zaawansowania.
Ogólnie trzeba wybrać taki trening, który pasuje do twoich umiejętności, wieku, no i ewentualnie przypodobań. Ja na przykład nie lubię plyometryki (ze zwiększonymi powtórzeniami), bo to jest codzienny za lekki dla mnie trening, ale bardzo dobrze wchodzi, więc go skaczę.
podaj jeszcze wiek i zaawansowanie. wzrost i waga nie mają tu wielkiego znaczenia.