
przeczytalem wszystko jednak zadnych sposobów zwalczania.....chociaz kurna ze stresem to jes mocno związane.........po 5 piwach zwykle mam suchutkie i nawet jak chce to sie spocic nie moge

ale nie beede ciągle nabombany chodzil

.......jedne co znalazlem to picie szałwi..mam nadzieje ze to podziała(jak nie to sznurek

)....a no i mama mi powiedziala ze kwas borny pomaga. no to wcieram to głewno ale zara mi i tak sie błoto robi

. moze dluzsza kuracja tym pomoze. pozdro
