Chciałbym poznać wasze zdanie dotyczące tezy zawartej w nazwie tematu. Sam mam wielki problem z dwugłowym( Naciągnięta część tuż pod pośladkiem) już 3 miesiące i nic nie wskazuje na to, żeby miało przechodzić. Gdy spytałem o to ludzi mających do czynienia z tego rodzaju kontuzjami, kazali mi być bardzo ostrożnym.. Inni mówili o sportowym samobójstwie. Piszcie i wesprzyjcie na duchu, albo chociaż dobijcie.
Force is what makes the athletic world go round and round and separates the men from the boys.
Jakie sportowe samobójstwo?? Bo nie rozumiem o co w tym chodzi/ No ja miała ten mięsień zerwany,tuż pod pośladkiem. I z tym ćwiczyłam,więc trenować dalej można. Ale pocieszę Cię - od mojej kontuzji minęły 3 lata,a dalej boli i to dość mocno. Po pewnym czasie się przyzwyczaisz.
@up. Sportowe samobójstwo - fatalna sprawa dla sportowca - mięsień nigdy nie będzie tak samo sprawny. Co do tego, że po 3 latach wciąż to czujesz i trenujesz, to jest ok... jeżeli tego nie zerwiesz znowu... i znowu. Każdy sportowiec powinien mieć tą kontuzję wyleczoną!
Force is what makes the athletic world go round and round and separates the men from the boys.
1192140229000
jaruss
Wysłana - 12 października 2007 05:29
"Ale pocieszę Cię - od mojej kontuzji minęły 3 lata,a dalej boli i to dość mocno. Po pewnym czasie się przyzwyczaisz."-------------tos go dziewczyno pocieszyla
Ostatnio aktywny 2008-09-25 19:03:17 richHAX.
1192159788000
CzG_86
Wysłana - 12 października 2007 09:37
nie mozna ponownie zerwać/naderwać mięsnia w tym samym miejscu co poprzednio. W miejscu urazu powstanie blizna i to ona przewaznie boli. Odpowiednia rehabilitacja po kontuzji powinna pomoc w taki sposob ze nie powinnismy nic czuc. Wazne w tym jest odpowiednie rozciaganie dwuglowego gdyz to ma kluczowa role.
Deum Sequere
1192174641000
Saida
Wysłana - 12 października 2007 11:42
Tak,tylko że ja sobie nie zdawałam sprawy,że jest to tak poważne (a dokładniej,że to w oóle było zerwanie) i sobie olałam. Potem tak się zgadaliśmy z Krademem,on mnie natchnął,kazał zrobić kilka ćwiczeń,a wyniki go zaniepokoiły. Poszłam do lekarza i tam się ładnie wszystko okazało,że miałam zerwany mięsień:) Bomba,a za miesiąc mam miesięczną rehabilitacje. Jestem ciekawa,czy pomoże.
Co do ponownych zerwań - u mnie nie miała miejsca taka sytuacja. Na początku było bardzo ciężko się rozciągać, i oczywiście siedzieć, ale jakoś to tam przeszło... Teraz już jest dobrze,ale chyba już nigdy nie będę tak rozciągnięta,jak wczesniej.
Najpierw to to trzeba odpowiednio zdiagnozować, bo naciągnięcie dwójki to trochę nadużywana diagnoza. Przeciętny lekarz nie musi tego potrafić. Potem można przystąpić do leczenia. Jak się tego nie zrobi to można z tym chodzić latami.
@Saida i Kradam Miałbym wielką prośbę, abyście przedstawili mi sposoby rehabilitowania mięśnia dwugłowego ( nie martwcie, nie zacznę się od razu leczyć na własną rękę, po prostu zapytam lekarza, czy to może być dla mnie odpowiednie). No i pytanie do wszystkich - Co sądzicie o konsekwencjach tej kontuzji i możliwości późniejszego treningu siłowego? Czy kompletnie wyleczony mięsień będzie jak nowy? Czy to jednak już nie to samo... ?
Force is what makes the athletic world go round and round and separates the men from the boys.
1192214014000
Saida
Wysłana - 12 października 2007 20:43
konsekwencje nieleczonej tej kondycji są takie,że czasem jest cięzko wysiedzieć na lekcji mówię to poważnie. Ćwiczyć spokojnie z tym można,a Ty robisz taką tragedię,jakbyś nie wiem...paraliżu dostał.
Robie tragedie... moim zdaniem w sposób uzasadniony. Można ćwiczyć z tą kontuzją spokojnie - tutaj się zgodzę... Jednak ona musi mieć jakieś konsekwencje, chociażby ze względu na ból, który zawsze przecież o czymś świadczy. Z tego względu naciągnięcie tego mięśnia często może być jakby wstępem do poważniejszych dolegliwości. Znam byłego mistrza Polski w 10-boju, który przez problemy z dwugłowym zakończył karierę. Może i dramatyzuje, ale naprawdę załamuje mnie to, że nie mogę ćwiczyć tak jak chcę. Takie jest moje zdanie.
Force is what makes the athletic world go round and round and separates the men from the boys.
1192215835000
Saida
Wysłana - 12 października 2007 21:11
no to to wylecz,to nie bedize Cię bolało - no ja jeszcze tego nie leczyłam,dopiero zaczynam. I ja mam się o co martwić,ale Ty nie,skoro zaczynasz leczenie,jak sądzę, świeżo po urazie.