"PRINCE" - prawdziwy wojownik (moze ostatnio w gorszej formie) ale za to co wyczynial kiedys zasluguje na slowa uznania. Walka bez gardy, "aktorstwo na ringu", samo wejscie na ring (salto na linach), szybkosc, uniki, wytrzymalosc, odpornosc na ciosy, nokautujace uderzenie - poezja. Niedosc ze bokser swiatowej klasy to jeszcze showman - za to go podziwiam i cenie.
Czy nie uwazacie, ze takich fighterow powinno byc wiecej (oprocz Hammeda ja kojarze jeszcze tylko Tapie).
Ogladajac walki tych dwoch nie mozna sie nudzic - prawdziwa uczta dla oka!!!
Piszcie co sadziecie na ten temat - podajcie mi rowniez (jezeli znacie) nazwiska innych (walczacych w ten sposob) bokserow i nie tylko.
Dzieki.
pozdro
"Aby zostać mistrzem wpierw opanuj technikę a potem doskonal psychikę"