tez wole sylwetke Martineza od Rona i Jaya ale jeszcze w tym roku nie wygra ;p
Zmieniony przez - SneS w dniu 2007-06-06 15:31:45
ONE WORLD ONE WAY [t]
Ekspert -
1181136697000
K_u_b_u_ś
Wysłana - 06 czerwca 2007 15:49
moja poprzednie wypowiedz 'i to wlasnie na niego nie stawiam.' oczywiscie mialo byc bez nie,bo to na Martineza licze,za pozno na edit
'5 serii to zdecydowanie za dużo. Chyba, że na dopingu jedziesz.'
WE LOVE YOU !
1181137752000
SFD
Wysłana - 06 czerwca 2007 18:03
mam nadzieje że nikt kto jest na tych zdjęciach nie jest kandydatem do zwycięstwa w czymkolwiek ?
1181145788000
nr.1
Wysłana - 06 czerwca 2007 18:21
z tym co wypisujesz nikt nie wygra napewno mozesz byc pewny...
Personal Trainer
It's a BODYBUILDING Thing... You wouldn't understand...
Specjalista -
1181146879000
SFD
Wysłana - 06 czerwca 2007 19:31
kulturystyka kojarzy mi się z dążeniem do estetyki, a jak patrze na tych niedźwiedzi z bębnami to jakoś w ogóle mnie nie rusza
chociaż pewnie na samych zawodach będzie dużo lepiej
1181151114000
gymwarior
Wysłana - 06 czerwca 2007 20:12
heh nie wiem jak to skomentować jak Ci się nie podoba ten sport, kierunek w jakim on zmierza uważasz najlepszych zawodników na świecie za niegodnych wygrania czegokolwiek to może daruj sobie swoją opinię bo jak widzisz cały świat ma odmienne zdanie niż ty. Ja nie miał bym nic przeciwko gdybym był przynajmniej takim niedźwiedziam jak Victor Ps. ale łapska chce Ronniego pozdro.
Kulturystyka zaczyna się dopiero wtedy, gdy kończy się budowanie masy mięśniowej. SYNTHOL wywiad z Guy'em Grudy [http://www.sfd.pl/temat295521/]
1181153539000
Gruby92
Wysłana - 06 czerwca 2007 21:08
nr.1 nikt nie powiedzial ze Jay dostał prezent, był lepszy i tyle, ale jest wiele wypowiedzi o tym ze Ronnie wygrał co najmniej 4 razy mr.O z powodu układów. Pozdro
Semper Fidelis. Wielka Polska na wieki!
1181156881000
gymwarior
Wysłana - 06 czerwca 2007 22:58
Coleman w czasach kiedy nie miał jeszcze takiego brzuch wyglądał fenomenalnie czyli mowa tutaj o latach 1998-2000, wtedy był nie do pobicia i to jest fakt i na pewno zwycięstwa z Flexem, Kevinem nie były żadnym ukłonem IFBB w stronę Rona dostał to na co zasłużył. W 2001 forma dobra ale nie trzymał brzucha i to psuło wygląd sylwetki... Ale i tak był lepszy od Cutlera. 4 kolejne lata pełna dominacja w 2005 roku zmiażdżył wszystkich moim zdaniem reszta była tylko dodatkiem do teatru 1 aktora. W zeszłym roku miał kontuzje ale mimo to forma również na najwyższym poziomie w porównaniu do zupełnego braku symetrii u Cutlera wyglądał b. dobrze. W tym roku podejrzewam że jest jedynym zawodnikiem który zagrozi Cutlerowi i napewno ma duże szanse na zwycięstwo. Też kiedyś myślałem że Levrone i Wheler powinni wygrać Mr.O ale obiektywnie rzecz biorąc nie dorastali mu do pięt To takie moje podsumowanie, możecie się zgodzić lub nie ale w/g mnie takie są fakty pozdro.
Kulturystyka zaczyna się dopiero wtedy, gdy kończy się budowanie masy mięśniowej. SYNTHOL wywiad z Guy'em Grudy [http://www.sfd.pl/temat295521/]
1181163537000
SFD
Wysłana - 07 czerwca 2007 00:06
gymwarior; to prawda że akurat na tym forum i na tym wątku z oczywistych powodów jest duża przewaga ludzi dla ktorych Coleman&Co są naprawde mistrzami. Ale mylisz się bardzo twierdząc że 'cały świat ma taką opinię'. Właśnie poprzez obecne zasady w kulturystyce - tzn brak żadnych limitów wagi w stosunku do wzrostu, i w efekcie brak zachowania naturalnych proporcji, kulturystyka - pomimo rzeszy zwolenników - ma całą masę krytyków, którzy traktują ją - przynajmniej jej wyczynową formę - jako jakieś wynaturzenie. I trudno całkiem im odmówić racji, patrząc np właśnie na Colemana. Jako ciekawostkę powiem ci że nie tylko ludzie 'z zewnątrz' mają taką opinię, ale także naprawdę duże autorytety z branży , tacy jak były prezes PZKFiTS (P.F.), trener kadry Polski juniorów w kulturystyce L.M., czy wiceprezes PZKFiTS A.M. Wszyscy oni na prowadzonych przez siebie kursach/seminariach wyrażają otwarcie opinię że gdzieś jest granica normalności i zaczyna się groteska. Ja traktuję tych olbrzymów ze zdjęć jako ciekawostkę przyrodniczą. Gość z podwójnie powiększoną wątrobą (przez lata trawienia tzw 'supli') i wydętym brzuchem nie wzbudza we mnie zachwytu.