Sprawdź ile procent masz tłuszczu |
MoOTYWACJA do ćwiczeń jest jednym z kluczowych czynników decydujących o tym, czy nasz trening będzie udany, czy będzie miał sens. Może nawet ważniejszym niż wrodzone predyspozycje, czas, pieniądze, warunki, itp.
Dotychczas widziałem wiele osób rozpoczynających trening, które nawet dobrze sobie radziły, ale wytrzymujących miesiąc lub dwa a potem odkładających trening na czas nieokreślony. Nikt nie jest idealny - sam miałem dłuższe przerwy w treningu które ciężko byłoby sensownie usprawiedliwić.
Dwa miesiące i na plażę...
Tak! Mądrze i systematycznie trenując można w sposób zauważalny spalić trochę tłuszczu przed latem, można trochę (ale zauważalnie) poprawić postawę, rzeźbę – odczuć pierwsze psychiczne i fizyczne efekty treningu. Można “nabrać kolorów”, pewności siebie. Zależnie od indywidualnych predyspozycji, celu, diety, intensywności treningu już w 1 do 3 miesięcy można poznać “lepszy świat”. Zawodowcy gardzą sezonowcami, ale ja się nie zgodzę z nimi. Uważam, że letnia motywacja to też całkiem dobra motywacja.
Tyle, że większość osób na tym kończy, zapału nie wystarcza, a to duży błąd. Treningowa wiosna mija, a w lecie grille, byle jakie jedzenie, imprezy, dużo picia – brak dbania o siebie, spadek formy a pod koniec lata, czy w jesieni i zaczyna się już rutyna, nudne życie, szare jak papier do wiadomych celów. Koniec jesieni, zima – ponury nastrój, depresja sezonowa oraz choroby, infekcje, przeziębienia.... któregoś dnia przeglądamy się w lustrze i ....... jednym słowem nędza i syf... :(
Ale przecież mogło być zupełnie inaczej! Wiosenny “przypływ mocy” i letnie super samopoczucie, pewność siebie, zadowolenie z własnego wyglądu, itp. może trwać nawet cały rok! Pomyśl o tym!
Trening jako styl życia:
To wymagające, ale warto, bo stosunek nakładów do efektów jest zadowalający. Widziałem wiele osób, dla których ćwiczenie jest po prostu codziennością, rytuałem, rutyną bez której nie wyobrażaliby sobie życia.
Koszty? Brak czasu? Warunki? Uwierz, jeśli człowiek tak naprawdę ćwiczyć chce to nic nie jest przeszkodą. Myśl o celu i zapomnij o ******łach.
Myślisz, że opowiadam bajki o treningu bez kasy i super warunków? Dam ci przykład moich dwóch znajomych.
Jeden kolega nigdy nie widział żadnej siłowni na oczy, na początku nie uwierzyłem mu! Biorąc pod uwage jego sylwetkę myślałem, że sobie żartuje. Więc on pokazał mi jak to robią 'zawodowcy', zrobiliśmy trening bojowo-kondycyjno-siłowy w pustej sali, praktycznie bez przyrządów, bez warunków, improwizorka (zobacz artykuł: siłownia w domu). Odżywki i drogie suplementy? Gdzie tam, wystraczyły mu kotlety mamy i surówka. (To fakt: mięso to najlepszy rodzaj białka, warzywa zawierają błonnik i witaminy).
Druga osoba, którą miałem okazję poznać człowiek zapracowany – od rana do wieczora. Zero wolnego czasu na cokolwiek. On z kolei jest mistrzem w wykorzystaniu wolnego czasu. Każda chwila jest dobra, żeby wykonać rózne ćwiczenia rozciągające, siłowe, itp. W tym przypadku mówię o osobie trenującej sztuki walki (ale te osoby mają z reguły 'blisko' do siłowni). Wystarczy kwardans przerwy w pracy. Ranek można rozpocząć od serii brzuszków i pompek. Można wstać wcześniej i zrobić sobie krótką zaprawę. Można wykonywać pewne ćwiczenia dyskretnie, na przystanku, w autobusie – podam przykłady: Ćwiczenia rozciągające, rozciąganie nóg, oparcie się na 1 stopie i stawanie na palcach – wznoszenie opuszczanie powoli pięty do ziemi, kółeczko do ściskania do ćwiczenia dłoni.
CZYNNIKI wzmacniające motywację do treningu:
Motywacja jest jedną z najważniejszych rzeczy jeśli chodzi o trening w takich dziedzinach jak interesująca nas kulturystyka, sztuki walki, fitness i odchudzanie a także inne dziedziny sportowe. Warto zadbać o swoją motywację i nastawienie psychiczne. Poniższy arykuł opowiada o czynnikach które tą motywację mogą wzmacniać.
Koledzy, znajomi:
Jest to jeden z silniejszych czynników zachęcających do ćwiczeń. Jeśli twoi dobrzy koledzy wolą spędzać czas na treningach to siłą rzeczy też będzie cię tam ciągnęło. Ale jeśli wolą gadać i pić niż ćwiczyć – to własnie ty możesz być osobą która ich zacheci do treningów – i może to wam wejdzie w nawyk. Razem, w grupie łatwiej zaczynać i łatwiej utrzymać zapał do treningu. Łatwiej ćwiczyć z kimś – partnerzy treningowi się przydają. Kiedyś mieszkałem w mieszkaniu studenckim z osobami trenującymi – powiem, że nie było wiekszych problemów aby się zbudzić rano i przebiec razem parę kilometrów – oni to robili, więc nawet jak się komuś zbytnio nie chciało (poranne rozleniwienie to rzecz normalna) to i tak człowiek do tego biegania był niejako 'zmuszony'. No i bardzo dobrze. Samopoczucie po porannej zaprawie było super.
Gazety sportowe i Internet, chodzenie na różne zawody, boks i walki w TV, itp.
Czytanie na ten temat, oglądanie zawodów (kulturystyka, strongmen, boks i sztuk walki...) jest rzeczą szalenie motywującą. Siłą rzeczy porównujesz się do zawodników i wiesz, że też możesz osiągnąć choć część tego do czego oni doszli. Ta strona www jest robiona po to, aby cię też zmotywować do treningu! Zadbaj jedynie aby wykorzystać ochotę na trening po oglądnięciu zawodów albo przeczytaniu artykułów – i kiedy masz ochotę to po prostu idź poćwiczyć – nie odkładaj treningu na potem z byle powodu!
Muzyka:
Znajdź sobie fajną muzykę, przy której ci się dobrze ćwiczy. Przy której wpadniejsz w taki treningowy trans. To naprawdę dużo daje.
Chodzenie na siłownie:
Często podkreślam, że do treningu dla chcącego tak naprawdę siłowni nie potrzeba. Jednak chodzenie tam i chociażby przebywanie w towarzystwie innych ludzi, którzy ćwiczą - szalenie motywuje. Jeśli się nie możesz zmusić do samodzielnych, wydajnych treningów – idź na siłownie – najlepiej tam gdzie leje się pot, ludzie ostro wyciskają żelazo a z głosników leci głośna, motywująca muzyka. Często dla motywacji lepsza jest taka osiedlowa 'mordownia', albo 'klub sportowy' założony z kolegami niż elitarny, elegancki do bólu klub, gdzie kilku znudzonych biznesmenów - jupiszonów udaje, że ćwiczy i tylko flegmatycznie gapi się na panienki.
Powody rozpoczęcia treningu i czynniki poprawiające motywację...
...mogą być różne. Nie sposób wszystkiego opisać. Znajdź sobie własne powody i utrzymuj wysoką motywację. Dobre nastawienie psychiczne to podstawa!
No tak, może bym poszedł, ale mi się nie chce, zmęczony jestem...
W tej sytuacji awaryjnie pomoże filiżanka mocnej czarnej kawy. Kawa w pigułce (kofex, glukof) lub pastylki z guaraną dla kierowców. Napój z guaraną. Czasem mocna herbata. Inne pobudzające zioła (opisy znajdziesz na stronce).