WItam, chcialbym sie dowiedziec co myslicie o powodzeniu operacji 13bf--->7-8%bf do wakacji (a więc jeszcze 6 miesięcy).
Nie jestem sezonowcem, mam wieloletni staż. Ostatnio bardzo zaostrzylem diete i trening. DOłożylem Tony suplementów.
Co do diety, to jestem na "wiecznym CKD", co oznacza ze teorytycznie nie jest juz to moja dieta tylko lifestyle bo jestem na niej od ponad roku i czuje sie z nią świetnie.
Teraz zaotrzylem ją do granic mozliwosci, spozywam maxymalnie 15g węglowodanow dziennie, ładowania robie bardzo przemyślane i staranne co około 3 tygodnie. Trenuje siłowo 3-4 razy w tygodniu i tyle też razy robie aeroby. Moim głownym celem jest odwieczne odkrycie mięśni brzucha. Wiem o treningu mięśni brzucha chyba wszystko, mam swoj indywidualny trening i ogolnie CZUJE te mięśnie i posiadam je na prawde mocne niestety przy takim BF nie widać ich zbyt dobrze.
Mam dość skomplikowaną przemiane materii, nie jestem typowym endo, ale nie jestem też mezomorfikiem, mam raczej umiarkowaną tendencje do zalewania. Staram się podkręcać metabolizm jak tylko się da, więc oprócz suplementów na kazdym kroku staram się coś robic w tym kierunku. Stosuje dużo przypraw w potrawach(głównie z kapsaicyną), pije dużo bardzo zimnej wody co rowniez(paradoxalnie) jak wiemy napędza termogeneze, trening siłowy to głównie FBW żeby maxymalnie "odglikogenić" miesnie i dodatkowo pobudzić organizm do palenia sadła. No juz nie wiem co wymyślac.
Jesli chodzi o wspomaganie, to jestem w stanie kupić i zjeść wszystko co sie da.
Aktualnie mam w domu 3 opakowania Animal Cuts, Xenadrine, Hydroxycut Hardcore, Syntetyczną Efedrynę i Johombinę. W szafce czeka jeszcze salbutamol.
Białka staram się jeść około 2 do 2,5g na kg masy ciala, tłuszcze stanowią około 55% energii. Reszta to węglodowany. Bilans kaloryczny trzmam na równo zero, lub LEKKO poniżej zapotrzebowanie bo nie chce doprowadzić do zbyt drastycznych spadków mięśni.
Czy jest w ogołe sens i możliwosc zejśćia na legalu do 13% bf do nawet 7 w ciągu tego okresu?
Oczywiście mam możliwosci i odwage rzucić sie na mocniejsze gowno typu T3 ale skoro nie jestem zawodowcem to bedzie to po prostu głupota, tak czysta jak moja Efedryna HCL.
Czy macie jakies wskazówki? Jakies konkrety? Liczy sie kazdy szczegol.
Wyeliminowalem nawet całkowicie wszelkie produkty mleczne zeby nawet jeden mikrogram laktozy nie znajdowal sie w moim organizmie, bo jak wiadomo w połączeniu z aminokwasami może podwyższać to prolaktyne i efektem będzie odkladanie sadła, głównie podskórknego.
Wszelkie ciekawostki i mega szczegółowe informacje mile widziane. Jestem Studentem MEdycyny i nie wiele juz mi brakuje do zostania lekarzem więc zalezalo by mi na opini kogoś z głową na karku bo to co może powiedziec mi pierwszy lepszy teoretyk internetowy nic mi nie da.
Wiek: 25 Waga: 83 Wzrost: 184 BF: 13% Rekord życiowy w zejsciu BF: 12% (efedryna+CKD+Undestor na antykatabolizm)(lato 2008) Stan Zdrowia...no tutaj nie bede sie rozpisywał, w kazdym razie jestem anonimowy i biore odpowiedzialność za swoje zdrowie i życie więc chcąc mi coś doradzić nie bierzcie tego pod uwage, jestem dorosłą osobą.
Zmieniony przez - Tannhauser w dniu 2010-01-13 16:00:24
Aeroby robie po każdym treningu siłowym, 4 razy w tygodniu. Zazwyczaj biegam na biezni więc dość trudno na niej o "wygodny" HIIT a jakoś nie wierze w rowery stacjonarne. Kazdy trening aerobowy trwa jakieś 35-40 min. Probówalem robic aeroby przed treningiem siłowym zeby potem ćwiczyć "na rozgrzanych" mięśniach niestety wiązało się to z mniejszym możliwosciami siłowymi więc zrezygnowalem.
Jesli chodzi o HIIT to przyznam bez bicia że nie jest to mój stały element treningu(być może błąd). Ale za to powoli wdrażam TABATe do treningu. (powoli, gdyż zbiera mnie na pawia po całej serii).
Od tego weekendu przymierzam się jeszcze do regularnej sauny i basenu, kriokomory (jestem z białegostoku, mam "Gołębiewskiego" pod nosem) jako ogólny dodatek pro zdrowotny do ogółu mojej metabolicznej "Mein Kampf".
Mój organizm przez lata doświadczen i experymentów ze spalaczami, głównie termogenikami bardzo sie uodpornił na nie. Podejrzewam że mam patologicznie wysycone receptory. Tachyfilaksja po efedrynie nastepuje u mnie juz po tygodniu (działa dalej oczywiscie ale juz jej nie czuje co jest denerwujące, bo dobrze czuć że coś kopie).
Doskonale toleruje ogromne dawki róznych substancji ale (i tu wlasnie wyjdzie moja głupota i rażąca niekompetencja, ale każdy decyduje o swoim losie) niestety cierpie na lekkie LVH (przerost mięśnia lewej komory), więc poniekąd igram z ogniem. Jednak to mój wybór i "kak umierat to z muzyką".
Zmieniony przez - Tannhauser w dniu 2010-01-13 18:34:50
1263404053000
King_Odin Trec Nutrition
Wysłana - 13 stycznia 2010 18:43
ketotifen na oczyszczenie receptorów
co do aero - u mnie z rana najlepiej się sprawdzają zawsze rano na czczo
faty super leci
afterburning to wiesz.. tym się nie wytniesz do 7%
ja bym dał po każdym siłowym afterburning trwający max 30min a w dnt rano normalne aero, 50-60min
Aeroby z rana na czczo kiedyś bardzo dobrze na mnie działały, ale jak widzisz, waże tylko 83-84kg, mimo całkiem dobrej definicji mięśni i twardości (troche juz cwicze...) jestem tylko 84 kilowym leszczem, więc przy takiej wadze każdy gram mięsa sie liczy a aeroby na czczo (tak wnioskuje, nie zajmuje się zawodowo fizjologią wysiłku) wydaje mi się że są kataboliczną bombą atomowa. Po całej nocy poziom cukru jest drastycznie mały, w dodatku jestem na CKD więc praktycznie glikogenu w mięśniach i wątrobie mam śladowe ilości, i tutaj pojawia sie problem, czy tak intensywny wysiłek z rana nie zdemoluję moich mięśni. Bo fajnie zejść do bardzo niskiego BF, ale dobrze by było gdyby ta rzeźba nie wynikała z pokrycia kości skórą .
1263406067000
Van Ice
Wysłana - 13 stycznia 2010 19:26
Wal zaporowe dawki antykataboli i będzie Si.BCAA w dużych dawkach, przed i po, odrazu po aero dobry posiłek i będzie dobrze. Swoją drogą słyszałem wiele opinni kulturystów że rowerek spisuje się znacznie lepiej od biezni. HIIT bym odpuścił właśnie ze względu na podwyższone ryzyko katabolzmu, a tętno trzymał przy aerobach na poziomie 120-130 uderzeń, bo podobno w tym przedziale najlepiej utlenia się tłuszcz.
1263407192000
nka
Wysłana - 13 stycznia 2010 19:42
zapodaj najlepiej fotki , skoro tyle już lecisz na ckd/ treningi / aero to z bf nie powinno być problemu.
NIE sądzisz, że masz ochotę dać mi SOGA? W końcu Ci pomogłem :)
Specjalista -
1263412243000
Tannhauser
Wysłana - 13 stycznia 2010 23:22
koledzy, zdjęcie jest robione starą nokia przy majowym sloncu i wyglądam jakby mnie wyciągneli z opalarki na świnie w masarni, nie mam mozliwoci zrobienia w najbliżsych dniach lepszych fot, chocby dla tego ze to był stan z 12bf
problemem jest też wisząca skóra której chyba juz w tym wieku nie ściągne mimo przyjmowania wiader kolagenu i kwasu hialurunowego.
Zauważcie ze kable mi wyszły nawet na barkach a brzuch nadal pozostawia wiele do rzyczenia. Taka widocznie genetyka, pewnie jej nie oszukam, ale każde prawa można nagiąć
Zmieniony przez - Tannhauser w dniu 2010-01-13 23:25:25
1263421321000
Ritual
Wysłana - 13 stycznia 2010 23:49
Moze sie myle ale mam wrazenie, ze byles kiedys 'misiem' prawda? Jezeli tak - bo zdjecie moze nie do konca oddac aktualny obraz rzeczy - to daruj sobie schodzenie do 7%. Przerabialem to. Dojdziesz -brzuch bedzie wygladal jeszcze gorzej, to samo klata, a genetyka po odstawieniu chemii szybko przypomni Ci, ze idealnym ksztaltem w naturze jest kula i bedzie do niego dazyc. Jak juz sie 'truc' (bo sporo chemii tam wymieniasz) to kup sobie jakies lajtowe ph (nie wiem - nie moja dzialka - epi moze 2 opakowania, chlopaki napewno cos poleca) i rob sucha mase. Pozdrawiam,