SFD.pl - fitness, kulturystyka, trening, dieta i suplementacja

Mike Tyson-trening-Dariusz Michalczewski trening

temat działu:

Sztuki Walki

słowa kluczowe: , , , , ,

Ilość wyświetleń tematu: 21340

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21651
Nie wiem czy ten trening Mike Tysona tutaj był,ale nie znalazłem,ale Michalczewskiego treningu raczej nie było...Oba nie są jakieś szczegółowe.

MIKE TYSON

Dzień treningowy (7 razy w tygodniu):
5.00 pobudka i trucht 3 mile
6.00 powrót do domu, prysznic i do łóżka spać (wspaniały trening dla jego wielkich nóg)
10.00 pobudka i owsianka do jedzenia
12.00 trening bokserski (10 rund sparringu)
14.00 drugi posiłek (stek, makaron i sok owocowy)
15.00 więcej treningu bokserskiego i 60 min. aerobów na rowerze stacjonarnym (znów ćwiczenie wytrzymałośći ogromnych nóg)
17.00 2000 brzuszków, 500 - 800 pompek na poręczach, 500 pompek, 500 szrugsów z 30 kg hantlami i 10 min. treningu karku
19.00 stek, makaron i sok owocowy znowu (pomarańczowy chyba)
20.00 znów 30 min. na rowerze stacjonarnym
A potem trochę oglądania tv i spać


Przed porannym truchtem rozciągał się, robił 10 skoków na pudła i 10 sprintów. O 12 - tej sparring. O 15 -tej ćwiczył na ciężkim worku albo trening na łapach (wpiszcie
"mitt work" w youtubie). Rozgrzewka przed treningiem bokserskim to skakanka, walka z cieniem albo na speed ballu (ten szybki worek, gruszka czy też jak to się tam to nazywa). O 17 -tej robił trening obwodowy. 10 rund. W każdym obwodzie wykonywał koejno: 200 brzuszków, 25 - 40 pompek na poręczach, potem 50 pompek, znów 25 - 40 razy poręcze, 50 szrugsów i na koniec 10 min. treningu karku na podłodze. Co za zwierzę! Tyson powiedział, że szrugsy wzmacniają jego barki. To pozwalało mu zadawać piekielne ciosy mimo krótkich ramion. I przy okazji wzmacniały wytrzymałość jego karku. Trzeba zaznaczyć, że Tyson nie mógł zrobić więcej niż 50 brzuszków i 50 pompek dziennie gdy miał 13 lat. Ale stopniowo dzięki, codziennemu treningowi stopniowo rozbudowywał swą siłę. I tak, mając 20 lat, robił 2000 brzuszków w ciągu dwóch godzin każdego dnia.


Mike opowiedział o swoim treningu Ian`owi Durke`owi (komentator Sky), kiedy odwiedził Anglię by obejrzeć walkę Franka Bruno w marcu 1987 r. Durke powiedział, że Bruno ćwiczy jak kulturysta i spytał co Mike o tym sądzi. Mike odparł, że naturalne ćwiczenia są lepsze (floor exercises and natural exercises). Wyjaśnił, że siła jego ciosów pochodzi z ćwiczeń na ciężkim worku i z niczego więcej. "Wypracuj siłę z biodra" - powiedział. Pomijając szrugsy z hantlami, Mike uważał, że podnoszenie ciężarów jest tak samo użyteczne jak sernik. Niemniej jego trener Cus D`amato widząc styl Tysona, zdawał sobię sprawę, że potrzebuje on potężnego uderzenia (pomijając to potężne uderzenie z którym się urodził). Dlatego stopniowo zwiększał ciężar ciężkiego worka, tak, że w wieku 18 -19 at Mike uderzał tak potęznie jak nikt inny. Ponadto Also zalecił poranne bieganie z obciążeniem. 22.5 kg w plecaku. Ponieważ nie chciał, aby Mike urósł zbyt wysoko (bo nie pasowało to do jego stylu).






4.00
bieg 3 - 5 mil

12.00
Rozciąganie
3 min. walki z cieniem
3 min. Ciężki worek
10 rund walki w ringu (sparring albo/i łapy)
Na koniec slipbag albo speedbag
Rozciąganie
Odpoczynek 15 - 20 min.
Rozciąganie
Calesthenics
Skakanka
Rozciąganie


Cus zanim umarł powiedział Rooney`owi: "Pomimo, że cała robota została zrobiona, trenujcie nadal ciężko". Stevie Lott wspomina, że Cus spędził z Mikem 5 lat, koncetrując się na rozwijaniu techniki bardziej niż na pozostałych aspektach. Potem wycofał się i nadzorował trening poprzez Rooneya. Przed śmiercią przez rok obserwował czy są na właściwej drodze.


Oto jak Lott opisuje trening Mike u szczytu formy:
"Mike wstawał wcześnie, około 4 lub 5 i biegał. Potem o 12-tej szedł na trening. To był ten sam schemat niezależnie czy to była walka w Las Vegas czy w Atlantic city. Kevin zwykł zmieniać liczbę rund sparringowych w zależności ile czasu zostawało do walki. Rzadko widywałem sparringi [ale w znaczeniu, że był zajęty czymś innym, a nie, że nie było sparringów]. Ale każda runda była traktowana jak prawdziwa walki.



Partnerzy sparringowi byli znakomici. Jesse Ferguson, Oliver McCall i Mike Williams. Nagrywaliśmy te walki. Gdy je oglądam po latach to jestem pod wrażeniem. W 95% są na poziomie przewyższającym prawdziwe walki bokserskie stoczone w ostatnich 15 latach.


Późnym wieczorem Mike relaksował się w clubie albo przez godzinę pedałował na rowerze stacjonarnym.

(Także Craig Payne i Carl Williams byli parterami sparringowymi Mike).


Cytaty Kevina Ronneya:

O sparringu

Dwa, trzy dni przed walką Mike robił 15 - 16 rund sparringu z dwoma lub trzema partnerami treningowymi. Tak, że byliśmy pewni na 100%, że da radę boksować pełne 12 rund. Jestem oldschoolowcem, wierzę w ciężki trening.

O walce z cieniem:

Cusa denerwowało kiedy fighter traktował walkę z cieniem tylko jako rozgrzewkę. A większość z nich tak właśnie robiła. Tzn. powtórzyć kilka ruchów, podźgać powietrze. Dopiero potem zaczynali, jak to mówili, prawdziwy trening. Ale jak jesteś w ringu to walczysz z żywymi ludźmi, którzy mają różne techniki i style. Jeśli widziałeś kolesia, który ćwiczył trzy różne kombinacje, to wiesz co dokładnie jak się zachowa. Wystarczy wyprzedzić jego reakcję i zadać mu cios.
Myśl w kategoriach kombinacji ciosów, uderzania piekielnie szybko, bez oporu worka treningowego czy ciała przeciwnika. W walce z cieniem należy się skoncentrować na wyprowadzaniu więcej niż jednego ciosu. Z takim podejściem kształtuje się dobry nawyk zadawania ciosów w serii. To pomoże w nabraniu płynności oraz wspomoże synchronizację pracy rąk i nóg. Nie zadawaj bezmyślnie ciosów gdy ćwiczysz. Skoncentruj się i myśl co robisz. Luzacka walka z cieniem nie pomoże ci na ringu, więc nie trenuj w ten sposób.



O treningu z ciężarami:

Mike nigdy nie dotykał ciężarów, gdy trenował pod moim okiem. Gdy zaczynał ćwiczyć z żelastwem stawał się wolniejszy niż normalnie.
Nie będziesz szybszy od Muhammada Alego jeśli trenujesz ze sztangą.


O ciężkim worku:

Siła ciosu Mike rozwijała się wraz z ciężarem worka. Doszliśmy do 160 kg w 84 roku, zanim Tyson stał się pro. Ale po kilku tygodniach uszkodził sobie dłoń, więc nigdy już nie ćwiczyliśmy na takim ciężarze.


O jedzeniu:

Pożerał steki I kurczaki. To było cholernie kosztowne - nakarmić go. Jego ulubionym rodzajem był Captain Crunch. Zwykłem kupować je na pudła, by zapełnić jego żołądek.







DARIUSZ MICHALCZEWSKI

Witając się z Darkiem, byłem zdziwiony rozmiarem jego dłoni. Są zaskakująco małe. To tylko potwierdza starą bokserską prawdę, że to nie pięści są w ringu najważniejsze.

"Fundamentami zwycięstwa są kondycja, technika i strategia - mówi Tiger - ale o zwycięstwie decyduje to, z jakim nastawieniem wchodzisz między liny. Jak sobie radzisz ze stresem przed i w pierwszych sekundach walki." O nastawienie Darka jestem spokojny. Zapytany o najmocniejszą stronę, chwilę się zastanawia i mówi, że - ambicja i przygotowanie. Zapytany o najsłabszą, bez chwili wahania mówi: "Nie mam".

12 tygodni do walki - wytrzymałość

W każdej walce Darek rozkręca się z rundy na rundę, a do tego trzeba żelaznej kondycji. Tiger zawsze z niej słynął. Właściwie to jest uzależniony od ruchu - niezależnie od tego, czy właśnie przygotowuje się do walki czy nie. Na ostatniej stronie tego artykułu znajdziesz prosty (co nie znaczy, że łatwy) program treningu kondycyjnego Tigera, a tymczasem przeczytaj, co o swoim trenowaniu mówi on sam.

"Dla mnie ring jest za mały. Mógłby spokojnie mieć wymiary piłkarskiego boiska"- napisał w swojej biografii. Codzienna aktywność daje mu tzw. poziom zerowy kondycji, od którego zaczyna się ciężka orka. Wszystko po to, by maksimum możliwości osiągnąć dokładnie w dniu walki. Fundamenty swojej wytrzymałości buduje przez bieganie, jazdę na rowerze, narty biegowe, basen.

Właściwe przygotowania zaczynają się długimi, 3-, 4-godzinnymi marszami po górach w Zakopanem. Ale nie jest to turystyka. "Często chodzimy z taką intensywnością, że tętno mam na poziomie 160-180 na minutę" - mówi Tiger. W jego przypadku jest to około 90% tętna maksymalnego. Potem marsze zamienia na codzienne biegi. Od tego nie ma wyjątków. W styczniu, gdy przygotowywał się w Zinowitz, małym ośrodku nad Bałtykiem, biegał mimo 30-centymetrowych nocnych opadów śniegu.

W pierwszym okresie bieganie jest spokojne, ale długie. Wraz ze zbliżaniem się dnia walki tempo jest coraz szybsze i z coraz większą ilością interwałów. Taki interwał to bieg z prędkością około 25 km/h przez 30 sekund, powtarzany wielokrotnie. Trener Fritz Sdunek, który - z małą przerwą - jest z Michalczewskim praktycznie od początków jego zawodowej kariery, uważa kondycję za absolutną podstawę.

"Aby sprawdzić, w jakim stanie jest Dariusz, robimy test. Biega 12 razy w takim tempie, by w 3 minuty przebiec 800 metrów." Po każdym biegu odpoczywa minutę. Taki rytm - 3 minuty wysiłku i jedna odpoczynku - ma przecież bokserska walka. Po 800 metrach mierzy tętno i robi to samo na zakończenie przerwy odpoczynkowej. Na 8 tygodni przed walką Darek miał po 12. biegu 168 uderzeń serca na minutę, po 60 sekundach odpoczynku spadło ono do 114, a po kolejnych dwóch minutach tętno wynosiło już tylko 98. Czas powrotu do normalnego rytmu serca, tzw. restytucja tętna spoczynkowego, jest jednym z istotnych parametrów wytrzymałości. Im szybciej to następuje, tym masz większą wydolność. "Tiger ma w tej chwili drugi wynik w swojej sportowej karierze" - mówi Sdunek.

Im bliżej walki, tym więcej sprintów, biegania po schodach. Ale zasada zawsze ta sama. Początek biegu jest zawsze spokojny i na niższym tętnie. Wraz z kolejnymi metrami Darek zwiększa prędkość, rozpędza się i kończy praktycznie bez tchu.

Na talerzu

Po rannym treningu Darek z reguły odpoczywa. Najchętniej po prostu śpi 2 godziny przed obiadem. "Jem praktycznie wszystko, co lubię: dużo ryb, warzywa, nabiał. Mięso raczej okazjonalnie. Dużo węglowodanów" - mówi Tiger.

Dwa razy tygodniowo uzupełnia dietę specjalną mieszanką witamin i mikroelementów, przygotowaną po konsultacji z lekarzem przez fizykoterapeutę Krzysztofa Krzaka. Taki zastrzyk ma uzupełnić wszystko, co w czasie treningu jest wydalane razem z potem. Zdarza się, że w ciągu dnia waga Darka spada nawet o 4 kilogramy. Nic dziwnego, że zwykłe posiłki nie uzupełnią takich ubytków. Poza tym taki koktajl ma wzmocnić jego układ odpornościowy. Jakakolwiek choroba czy infekcja mogłaby zawalić cały program treningowy. A wszystko jest zaplanowane co do godziny.

8 tygodni do walki - siła

W drugim etapie przygotowań Tygrys dołącza do treningów kondycyjnych ćwiczenia sprawnościowo-siłowe. Są to wszelkiego rodzaju scyzoryki, przewroty, rzuty, pompki itd. Nic, czego byś nie robił na lekcjach wuefu. Podstawowy warsztat bokserski nie ma w sobie nic z tajemnicy. Michalczewski wykonuje je z obciążeniem własnego ciała lub z piłkami lekarskimi. I zawsze treningi te odbywają się w rytmie wyznaczanym przez ringowy gong: 3 minuty ostrego wysiłku - 1 minuta przerwy.

To samo dotyczy budowania siły. "Nie jest to moja ulubiona część przygotowań. Ale daje mi ona niezbędną wytrzymałość mięśni i ścięgien. Bez niej jest bardzo łatwo o kontuzję przy treningu czysto bokserskim" - mówi.

Darek trenuje z niewielkimi ciężarami. Nie musi budować masy. Tej i tak ma za dużo. "Moja normalna waga to jakieś 86 kg. Jednak przed walką muszę schudnąć - nie mogę ważyć więcej niż 79 kg i 378 g." Dlatego trening z ciężarami jest pracą nad siłą wytrzymałościową. Tiger wykonuje wtedy trening składający się z 12 stacji, na których wzmacnia głównie mięśnie górnej części ciała (nogi trenuje przy walce z cieniem i na skakance).

Na wszystkich stacjach ćwiczy po 3 serie, z których każda zakończona jest walką z cieniem. Serie wykonuje jak najszybciej i przez czas, który pozostaje do końca pełnej minuty, Michalczewski walczy z cieniem. I tak trzy razy bez żadnego odpoczynku. Dopiero po trzech minutach wysiłku następuje 60 sekund przerwy i przejście do następnego ćwiczenia.

Na początku przygotowań Darek trenuje z ciężarami, z którymi robi 20 powtórzeń w serii. Pod koniec budowania siły pracuje z dużo większymi obciążeniami, z którymi robi jedynie 6 powtórzeń. "Często wykonuje je jeszcze szybciej i z większą mocą niż te 20 na początku" - mówi Fritz Sdunek. Taki trening pozwala jednocześnie na kształtowanie szybkości. Trening siłowy kończy się na jakieś 4 tygodnie przed walką.

Dynamikę ciosów zwiększa ćwiczeniem z ciężką piłką lekarską. Staje z nią w odległości około 2 metrów od ściany i rzuca w nią. Rzuty są wykonywane jedną ręką, w sposób podobny do tego, w jaki wyprowadza się ciosy. Zamachami przygotowuje się do sierpowych, wypychaniem piłki trenuje ciosy proste.

Na koniec każdego treningu pozostaje jeszcze skakanka. Oczywiście cały czas w rytmie zegara. Na bokserskiej sali gong odzywa się praktycznie od początku do końca treningu. Darek robi 4 rundy, z których każdą kończy 15-sekundowym sprintem.

Potem nadchodzi czas na poskładanie wszystkich elementów w idealnie działającą całość.

4 tygodnie do walki - technika

Technikę Darek szlifuje przy workach. I w ringu - razem z trenerem Fritzem Sdunkiem, który zakłada wtedy na ręce bokserskie obijacze. Treningi przy worku też odbywają się w rytmie gongu, ale ostatnich 15 sekund wykonuje już na maksa, bez oddechu. Pierwsza runda jest rozgrzewkowa, na kolejne Darek zakłada dodatkowe obciążenia na nadgarstki i wtedy aż słychać siłę ciosu. Czasem worek przytrzymuje trener, który daje znak, jakie kombinacje ciosów ma wykonać Tiger. Wybierane są często "pod przeciwnika".

Podobnie sparingi, które zaczynają się około 4 tygodni przed walką. "Zawsze analizujemy przeciwnika na wideo. Sparując, uczę się odruchów i kombinacji ciosów, które, wydaje się, dają mi największe szanse. Przygotowuję się, doskonaląc moje najlepsze akcje, ale również trenuję te, które będą niewygodne dla gościa, z którym będę boksował. Moi sparingpartnerzy też są dobierani pod tym kątem."

Ale walki te mają też dać Tygrysowi "oczko", czyli idealne wyczucie dystansu. "Nie masz oczka, sam dostajesz w łeb" - mówi Michalczewski. Inaczej Twoje ciosy trafiają w próżnię, stoisz za blisko przeciwnika, nie schodzisz wystarczająco szybko z linii jego uderzeń.

Po pierwszym sparingu Darek ma lewe oko lekko opuchnięte. Krwawiące łuki brwiowe to jego zmartwienie. Wkurza się, że to zalewająca oczy krew może zadecydować o wyniku walki. "Teraz to tylko otarcie - uspokaja. - Ostatnia walka w ringu była 14 miesięcy temu. Teraz skóra musi od nowa przyzwyczaić się i uodpornić na ciosy. Smaruję twarz i łuki brwiowe wazeliną. Wtedy rękawica łatwiej się ześlizguje i nie rani tak twarzy".

Trener krzyczy też na Darka, by się dobrze zasłaniał. "To mój problem. Po udanym ataku myślę, że już ustawiłem przeciwnika. Dekoncentruję się i odsłaniam. Muszę cały czas pamiętać o trzymaniu gardy."

W głowie

"Oczywiście, że jest stres - mówi Darek. - Przecież nie ma nic ważniejszego niż walka o tytuł". Ale nerwy i strach są tylko przed walką. W ringu, gdy musi reagować w ułamku sekundy, nie ma czasu na strach. Ale im mocniej trenuje, tym jest spokojniejszy. "Wtedy jestem szybki, mam 'oczko' i wiem, że jest OK" - mówi.

Nie myśli o knock-oucie. Jeśli bokser wyobraża sobie, jak leci na dechy, musi skończyć karierę. "Nigdy w czasie walk zawodowych nie przegrałem przez nokaut, mimo że byłem liczony i leżałem na dupie". Nie są to przyjemne momenty, ale go nie blokują. Są goście, którzy są wspaniali na treningach, świetnie przygotowani kondycyjnie na sparingach, ale gdy przychodzi co do czego, na ring wychodzi połowa boksera.

Dzień walki

Ostatnie dni Darek spędza zwykle w hotelu. Pozwala mu to na odłożenie codziennych spraw na bok i pełną koncentrację. "Nie myślę już wtedy nawet o seksie. Nie chodzi o to, że narzucam sobie celibat. Po prostu nie mam do tego głowy" - wyznaje.

W dniu walki je śniadanie, a około 17 obiad. Przygotowuje go dla Darka jego przyjaciel, malarz Bruno Bruni. Już tradycją się stało, że niezależnie od tego, w jakim mieście odbywa się walka, Bruno jest na miejscu, wynajmuje hotelową kuchnię i przyrządza posiłek. Zwykle jest to makaron z sosem.

Potem rozgrzewka. U Tigera trwa około 30-40 minut, w czasie których wchodzi dwa razy na wyższy puls. A potem jest już tylko gong.

Wyzwanie

Przez 9 lat Darek walczył jako mistrz świata. Teraz wychodzi na ring, by ten tytuł odzyskać. W swojej biografii "Silniejszy niż strach" napisał: "Doznałem wszystkich honorów, przyjmowałem wszystkie sportowe wyzwania, zaspokajałem ambicję, zarobiłem w krótkim czasie dużo pieniędzy, ale jednego jeszcze nie wiem - jak to jest, kiedy podnosisz się po porażce i walczysz dalej".

9 RUND Z MISTRZEM

Trenuj jak Darek "Tiger" Michalczewski i zbuduj kondycję doskonałą:

Rano - 60 minut

1. Bieg na dystansie od 4 do 8 kilometrów, w zależności od stanu, w jakim właśnie jesteś (20-40 minut). Im krótszy dystans, tym więcej interwałów, czyli 30-sekundowych odcinków przebieganych na 70-100 procent możliwości

2. Przeskoki z nogi na nogę przez pas o szerokości 1,5 m - 4 serie po 10

3. Żabki do pełnego wyprostu w powietrzu - 3 serie po 10

4. Piruety w powietrzu: 90 stopni w prawo, 180 stopni w lewo, 270 stopni w prawo i 360 stopni w lewo - 4 razy w każdą stronę

Popołudnie - 60 minut

5. Rozgrzewka 10 minut

6. Walka z cieniem - 3 rundy

7. Ciosy na worek - 3 rundy

8. Skakanka - 3 rundy

9. Trening mięśni brzucha - 3 serie do oporu

"Adrenalina i stres tak im dawały w kość, że nie potrafili pokazać, na co ich stać." A jeśli nie potrafisz opanować nerwów, nie masz luzu i szybkości, "sam jesteś wtedy łatwym celem".

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2009-10-21 16:17:18
Ekspert SFD
Pochwały Postów 686 Wiek 32 Na forum 11 Płeć Mężczyzna Przeczytanych tematów 13120
Masz problem z przybraniem na wadze lub zgubieniem zbędnych kilogramów? Indywidualne plany dietetyczne i treningowe
  • 23 383 spalonych kg tłuszczu
  • 27 059 zbudowanych kg mięśni
Sprawdź więcej
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 23 Napisanych postów 2860 Wiek 28 lat Na forum 11 lat Przeczytanych tematów 41203
17.00 2000 brzuszków, 500 - 800 pompek na poręczach, 500 pompek, 500 szrugsów z 30

coś mi się nie chce wierzyć w te pąpki na poręczach...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21651
kondek-ale pamietaj,to jest Tyson,pamiętasz jak on walczył...poprzez trening wszystko jest możliwe,tyle lat treningu to i postępy porobił...
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 65 Napisanych postów 3834 Wiek 26 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 41311
800 pompek na poreczach i tak w to nie uwierzę ... Szybciej by mu triceps odpadł ^^

KB/MT/MT + BJJ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
OloKK www.olokk.pl
Ekspert
Szacuny 113 Napisanych postów 34575 Na forum 16 lat Przeczytanych tematów 195972
Coś jak codzienne 20km biegu rano wykonywane przez Van Damme.

OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

http://facebook.com/olokk
http://olokk.pl  http://bng-studio.pl 

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21651
Ja tego nie pisałem,niestety strony z tym źródłem nie mogę znaleźć,ale generalnie jak byscie poszukali po angielsku,to te same informacje są.A co do tego czy to możliwe czy nie,czy widzieliscie boksera tak walczącego jak Tyson kiedykolwiek,takim stylem i dynamiką ?Moze po prostu z tych 800 pompek się m.in. wzięła sie ta dynamika,i pokazuje jaki organizm mial Tyson...

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2009-10-22 14:47:41
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 17 Napisanych postów 4645 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 16509
Przesadzony ten trening ale fajnie, że wrzuciłeś.

Dopóki walczysz Jesteś zwycięzcą...

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Specjalista
Szacuny 65 Napisanych postów 3834 Wiek 26 lat Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 41311
może 800 w seriach 10

KB/MT/MT + BJJ

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Ekspert
Szacuny 90 Napisanych postów 4264 Na forum 9 lat Przeczytanych tematów 21651
Oczywiście,ze w seriach, tak mi sie wydaje,tak myślałem,bo na raz, ja nie wierzę.

Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2009-10-22 16:55:26
...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 400 Wiek 28 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5545
Sen się kończy na rozkaz budziak BUDŹ SIE BUDŹ SIĘ TYSON TAK NIENAWIDZISZ PRZECIWNIKA ;d

assalam aleykom

...
Napisał(a)
Zgłoś naruszenie
Początkujący
Szacuny 1 Napisanych postów 400 Wiek 28 lat Na forum 12 lat Przeczytanych tematów 5545
Ten artykuł biorę przez pół
średnio mi się chce w to wierzyć co nie znaczy ze nie jest to realne
cóż przydało by sie bardziej rzetelne źródło
a tak na boku to
Sen się kończy na rozkaz budziak BUDŹ SIE BUDŹ SIĘ TYSON TAK NIENAWIDZISZ PRZECIWNIKA ;d

assalam aleykom

Nowy temat Wyślij odpowiedź
Poprzedni temat

trening stacyjny

Następny temat

Jaka to melodia ?