Witam
Bardzo prosze o poprawki... Nawymądrzałam się na forum dla matek i nie wiem czy kogoś w błąd nie wprowadzam :) Moja wiedza jest dość rzekłabym łopatologiczna

Nieważne, jakie się robi brzuszki, wazne żeby je robić prawidłowo.Bardzo częstym błędem przy spinaniu brzucha jest "pracowanie" głową i łokciami -
głowa musi być w linii prostej z tułowiem, a nie jak przy porodzie - dociśnięta do klatki piersiowej ;), łokcie MUSZĄ być skierowane na zewnątrz, a nie przyciśnięte do uszu. Przy pilnowaniu tego niemal niemożliwe jest dociągnięcie tułowia do kolan i bardziej męczy się i pracuje brzuszek niż szyja, a o to przecież chodzi ;) . Bardzo istotny jest też oddech - przy napinaniu wydech, przy rozluźnianiu wdech (przepona dobrze pracuje) . Przy brzuszkach "do siadu" często wstrzymuje się odruchowo oddech, a to błąd, mięśnie nie dostają tlenu. Co jeszcze... w szczytowym momencie napięcia mięśni przytrzymujemy brzuszek u góry przez pół sekundy chociaż, nie lecimy od razu w dół ;)
No i trzymając się tych zasad na pewno krzywdy sobie nie zrobicie. Rozgrzewka baaaardzo wskazana . U mnie jest to jogging lub rowerek ;)
Moje brzuszki robię w seriach, będę musiała nad tym popracować, ale na razie robię tyle ile mogę - w zależności od zmęczenia mięśni:
- 30 brzuszków "prostych" - Spinanie brzucha w leżeniu na plecach, stopy oparte o podłogę, ręce na karku splecione. Nie dociągam głowy do kolan, tylko unoszę klatkę piersiową od podłogi "dociskając" brzuch do kręgosłupa. Bardzo dobre (i wcale nie takie proste, jak się wydaje, jeśli się robi prawidłowo ) ćwiczenie na mięsień prosty (ten nad pępkiem )
na kilka sekund przyciągam kolana do tułowia, dwa oddechy i:
- 15 brzuszków skośnych - prawą stopę opieram na kolanie lewej nogi, prostuję prawe ramię na podłodze, lewa ręka na karku, łokieć na zewnątrz, broda do góry. Unosimy tułów i skręcamy sięgając łokciem do kolana. (Nie zbliżamy łokcia do ucha , pilnujemy pozycji)
na kilka sekund przyciągam kolana do tułowia, dwa oddechy i:
- 15 brzuszków jak wyżej na drugą stronę - super ćwiczenie na "boczki"
na kilka sekund przyciągam kolana do tułowia, dwa oddechy i:
teraz najfajniejsze (lubię je bardzo) ;)
- 10 brzuszków "boczkiem" - kładziemy się bokiem z ugiętymi nogami, prawa noga leży na lewej. "przyklejamy" nogi do podłogi, a tułów odwracamy tak, aby całe plecy (obie łopatki) leżały na podłodze. Z tej pozycji przekładamy dłonie na kark i dalej to juz wiadomo - łokcie szeroko, broda wysoko i do góry, potem zmiana na drugą stronę.
(także ćwiczenie na talię)
na kilka sekund przyciągam kolana do tułowia, dwa oddechy i:
- 10 brzuszków prostych z jednoczesnym dociąganiem kolan do brody - ćwiczenie na dolne partie brzucha
na kilka sekund przyciągam kolana do tułowia, dwa oddechy i:
- 10 brzuszków prostych, jak na początku
Na końcu obowiązkowo rozciąganie.
Tak na razie wygląda mój trening brzucha... pewnie będzie się zmieniał jeszcze :)
Pozdrawiam
Dominika