Witaj! Dołącz do społeczności ludzi aktywnych. Możesz zalogować się   lub zarejestrować
Wczytywanie danych ...
Temat: Treść:
Autor

Mc Dojo/Bullshido, czyli jak nie dać się zrobić w konia

searme

Wysłana - 13 lutego 2010 21:16    Edytuj Cytuj

Sprawdź swoje BMI


Jak wiadomo, szkoły tradycyjne, ze względu m.in. na brak rywalizacji sportowej lub traktowanie jej marginalnie, są szczególnie zagrożone w/w syndromem a osoby niezorientowane w temacie łatwo mogą paść ofiarą różnej maści naciągaczy i pseudomasterów , szczególnie w mniejszych ośrodkach, gdzie dostęp do SW jest siłą rzeczy ograniczony. Dlatego też, pozwoliłam sobie, na podstawie artykułów dostępnych na

www.mcdojo-faq.tripod.com oraz www.nononsenseselfdefense.com/teachcommitment.htm oraz kilku własnych refleksji,sporządzić coś w rodzaju listy ostrzegawczej, może będzie dla kogoś pomocna przy wyborze szkoły, tak, aby nie zmarnować kolejnych kilku lub kilkunastych lat.

Chciałbym podkreślić, że artykuł nie jest wymierzony w żaden konkretny styl/szkołę. Wszelkie podobieństwo zapewne nie jest przypadkowe ale i z mojej strony nie zamierzone.

No to lecimy, koleżanki i koledzy

Przyczyny powstawania Mc Dojo są rozmaite, właściciele takich szkół dzielą się na ogół na cynicznych biznesmenów, którzy z premedytacją zdzierają kasę z naiwnych uczniów – widzą w tym łatwy zysk oraz na osoby z pewnymi zaburzeniami umysłowymi (np., mitomanią), którym rozmaite tytuły mistrzowskie rekompensują kompleksy bądź pozwalają poczuć się wielkimi mistrzami. Niewykluczona jest kombinacja w/w.

1.Jak rozpoznać Mc Dojo - sygnały ostrzegawcze:

-szef szkoły/stylu znacznie więcej czasu poświęca na rozkręcanie biznesu i pozyskiwanie jak największej liczby instruktorów/ uczniów niż na rozwój własnych umiejętności oraz uczenie innych.

-rekrutacja nowych 'klientów' jest ważniejsza dla władz stylu/szkoły niż zapewnienie wysokiej jakości nauczania

-władze stylu/szkoły więcej czasu poświęcają promocji i marketingowi oraz zwalczaniu konkurencji niż swoim uczniom

-tytułomania, głowny instruktor i mistrzowie posiadają na ogól kolekcję imponujących tytułów, któych każą używać uczniom również poza treningami

-'wiedza sekretne', nimb tajemniczości, elitarne grupy tworzone tylko dla wybrańców, rozpowszechnianie 'urban legends' na temat niezwykłych dokonań mistrzów stylu, zwłaszcza w tzw. walce ulicznej lub w konfrontacjach z mistrzami konkurencyjnych stylów

-'fabryka pasów' - mnóstwo stopni/belek, egzaminy na wyższe stopnie co 2-3 miesiące, łatwa dostępność stopnia mistrzowskiego (2-3 lata)

-szkoła/styl reklamują się jako najlepszy, elitarny, uniwersalny i najskuteczniejszy. Często towarzyszy temu negowanie wartości konkurencyjnych stylów. Instruktorzy zabraniają udziału w innych treningach, jednocześnie zapewniając, że nie są one do niczego potrzebne a wręcz szkodliwe, bo nasz styl jest najlepszy.

-unikanie udziału w międzystylowych seminariach i zawodach, a wręcz zakazywanie im uczniom

-unikanie kontaktowej walki pod różnymi pretekstami (nasze techniki są zbyt zabójcze, my nie trenujemy sportu tylko samoobronę, walka kontaktowa jest dla prymitywów, itd.), znikoma ilość sparingów, dziwne i niejasne zasady, sparingi na punkty

-głowny instruktor posiada pas wysokiej rangi – 8,9, 10 dan, itp. na ogół uzyskany w młodym wieku i nie do końca jasnych okolicznościach

-kult głównego mistrza/mistrzów, graniczący z sekciarstwem

-główny mistrz jest absolutnie niepokonany i nie podlega krytyce a władzę w organizacji sprawuje w autorytarny sposób

-styl/szkoła nie jest uznawana przez żadną, renomowaną, międzynarodową organizację SW

-zamiast nacisku na pełnokontaktowe sparingi, praktykuje się głównie formy, kata, rozbijanie desek różne nie mające większego związku z walką konkurencje. Zapewnia się przy tym, że są to skuteczne sposoby nabywania skuteczności w walce

-różne sposoby na wyciąganie jak największych pieniędzy od uczniów (drogie egzaminy, obowiązkowe seminaria, konieczność zakupu specjalnego stroju, sprzętu wyłącznie poprzez organizację). Elitarne 'kluby' i poziomy wtajemniczenia, prywatne treningi, itd.

-głowny instrukotor twierdzi, ze jest mistrzem wielu stylów, na ogół już w młodym wieku, jednak nie sposób to zweryfikować

-adpeci są intensywnie zachęcani do otwierania własnych szkół, gdy tylko osiągną 1 stopień mistrzowski.

-sparingi/elementy grapplingu, jeśli w ogole są obecne, to wylacznie na 'wyższym etapie wtajemniczenia'

-uczy się walki dziwnymi i niepraktycznymi przyrządami jako formę nauki samoobrony

-każdy może zostać mistrzem i to w krótkim czasie. Bycie mistrzem zapewnia wysoką skuteczność w walce ulicznej, niezależnie od tego, czy jest nim 50 latek potykający się o swój brzuszek, 40 kg dziewczę czy zakompleksiony gimnazjalista.

-słyszysz zdania typu 'trudniej jest zatrzymać cios 10 cm od przeciwnika niż w niego trafić', 'nie musisz się uderzyć i boleć żeby nauczyć się skutecznej walki', 'sparing kontaktowy to prymitywne mordobicie', 'trenujemy bez kontaktu ale na ulicy bez trudu sobie poradzicie', 'mamy superskuteczne metody na grapplerów', 'z naszymi wspaniałymi metodami treningowymi będziesz mistrzem w 2 lata', 'kosztujemy więcej niż zwykłe szkoły bo jesteśmy elitą'


Wszystkie wymienione syndromy nie muszą występować łącznie, ale jeśli macie do czynienia z 3-4 z nich, jest duże prawdopodobieństwo, że wpadliście w szpony Mc Dojo .


2.Uwagi końcowe

1.MC DOJO zagrożony jest każdy, nawet najbardziej renomowany styl. To że np. muay thai jako takie jest świetnym i skutecznym sportem nie zagwarantuje, że wszystkie kluby będą prowadzone na wysokim poziomie. Osobnym problemem są różne nowe style, tworzone przez ludzi bez najmniejszych kompetencji, które 'z natury' wpadają w kategorię Bullshido. Z drugiej strony, nawet w takim stylu, może trafić się pojedynczy dobry klub czy instruktor. Warto mieć więc to na uwadze

2. Mc Dojo można prowadzić całkowicie w dobrej wierze.Wielu instruktorów nie ma pojęcia, że wciskają ludziom kit. Oni sami padli ofiarą hochsztaplerów, którzy wmówili im, że nauczą się jedynej skutecznej, wspaniałej SW. Inni z kolei trenerzy zaczynają prowadząc dobre szkoły, a dopiero z czasem popadają w Bullshido


3.Dlaczego ludzie w ogóle ćwiczą w MC Dojo>?


Nabranie umiejętności realnych w SW wymaga czasu, pracy, samozaparcia, a nieraz także bólu i siniaków. W rzeczywistości, miewielu ma charakter i wytrwałość, aby praktykować wymagające SW latami. Inni nie bardzo nadają się do kontaktowej walki, nie chcą się przesadnie zmęczyć ani-o zgrozo- nabić siniaka . MC Dojo doskonale odpowiada ich potrzebom, podczas gdy wiele dobrych szkół boryka się z problemem utrzymania uczniów.

Bullshido przeważnie oferuje: zero sparingów, żeby nie zniechęcać kontuzjami, skrócony czas zdobycia czarnego pasa (mile łechce ambicję i można imponować kolegom). Przy dużej liczbie stopni/belek uczeń ma wrażenie że non stop robi postępy, gdy zdaje egzamin co 2-3 miesiące. W ten sposób ludzie maja konkretne cele, a zarazem dobrą rozrywkę i trudniej im jest znudzić się treningami.

Inną częstą przyczyną treningów w Mc Dojo jest po prostu nieświadomość lub naiwność, na ogół związane z brakiem dostępu do lepszych szkół.

To tylko kilka punktów zaczepienia, liczę na rozwinięcie tematu i Wasze komentarze oraz przemyślenia.



Zmieniony przez - searme w dniu 2010-02-13 21:21:12

Zmieniony przez - searme w dniu 2010-02-13 21:22:34
 
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."

Znawca -

Spec SFD Odżywki i suplementy

Wysłana - 13 lutego 2010 21:38 
W większości przypadków polecamy:

Olimp - BCAA Mega Caps

CENA: 79.00zł
Trec - AAKG HardCore

CENA: 85.00zł
Dymatize - Super Mass Gainer

CENA: 159.00zł


sprawdź pozostałe odżywki,  odżywki białkowe,  odżywki na masę

Bull PoTreningu.pl

Wysłana - 13 lutego 2010 21:38    Edytuj Cytuj
czuje się urażony tym "Bullshido"

 
PARANOID POWER

searme

Wysłana - 13 lutego 2010 21:41    Edytuj Cytuj
ale nie pozwiesz mnie za to?
 
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."

Znawca -

Yang32

Wysłana - 13 lutego 2010 22:05    Edytuj Cytuj
Zgadzam się z tym co napisałaś całkowicie poza dwoma zdaniami:

-sparingi/elementy grapplingu, jeśli w ogole są obecne, to wylacznie na 'wyższym etapie wtajemniczenia'

Znam style, gdzie są naprawdę wartościowe, a springi zaczynają się w nim po 2 -3 latach (albo i dłużej), kiedy trenujący ma pojęcie o stylu. Z tym, że zaczynają późno, ale intensywnie się za ten element biorą.


-styl/szkoła nie jest uznawana przez żadną, renomowaną, międzynarodową organizację SW

Są style, szkoły i organizacje w Polsce bardzo średniej jakości, a mimo to, potrafią "ściemniać", płacą regularnie składki są członkami międzynarodowych organizacji. W Polsce też nie każda szkoła należąca do znanego zwiazku ( i szanowanego) jest dobra, a może być mierna. Częstym wyznacznikiem dobrego członka zwiazku czy organizacji nie jest to co tam robią, ale liczebność i regularne składki. Dodam jeszcze że w organizacjach ogólnie nie szanowanych ( z nieznanych mi przyczyn) są szkoły i ludzie posiadający sporą i merytoryczną wiedzę.

Poza tym zgadzam się całkowicie.

Zmieniony przez - Yang32 w dniu 2010-02-13 22:07:03
 
bujing yishi bu zhang yi zhi
Znawca -

searme

Wysłana - 13 lutego 2010 22:08    Edytuj Cytuj
Yang,tak jak pisałam, nie chodzi o pojedyncze 'sydromy' tylko o kombinacje Tak samo znam np. mistrzów, którzy reprezentują wysoki poziom pomimo ewidentnej słabości do stopni.Poza tym w większości opierałam się na wymienionych artykułach, aby nikt mnie nie oskarżył potem o nieobiektywizm




Zmieniony przez - searme w dniu 2010-02-13 22:09:27
 
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."

Znawca -

Yang32

Wysłana - 13 lutego 2010 22:11    Edytuj  Cytuj
jak pisałem wyżej - zgadam się z tym co napisałaś
 
bujing yishi bu zhang yi zhi
Znawca -

Bull PoTreningu.pl

Wysłana - 13 lutego 2010 22:27    Edytuj Cytuj
Searme
nie
nie jestem idiotą
i nie będę z siebie robił pośmiewiska
ale można ten tytuł interpretować róznie
 
PARANOID POWER

searme

Wysłana - 13 lutego 2010 22:31    Edytuj Cytuj
Uff, kamień mi spadł z serca, że nie wszystkim jednak brakuje dystansu do siebie

Btw, to nie ja wymyśliłam Bullshido
 
"The wise win before the fight, while the ignorant fight to win."

Znawca -

OloKK www.olokk.pl

Wysłana - 13 lutego 2010 22:54    Edytuj Cytuj
Najsmutniejsze gdy naprawdę fajni ludzie przekonani są, że to co robią jest fajne. A po prostu mieli pecha, bo zwykły zbieg okoliczności sprawił, że trafili do takiej a nie innej szkoły.
 
OLIMP ENG-PL TRANSLATOR:
2 capsules 3 times daily = 4 kapsułki 3-4 razy dziennie

ZAPRASZAM NA MOJE PORTFOLIO: [http://olokk.pl]
Ekspert -

Tenshin

Wysłana - 13 lutego 2010 23:27    Edytuj Cytuj
Searme super art. Proponowałbym żeby go podwiesić, może służyć pomocą dla wszystkich wybierających styl/szkołę w której chcą trenować.

Zmieniony przez - Tenshin w dniu 2010-02-13 23:27:59
 
No chamy, wiązać się w pęczki...!
MANIPULATORS & DEVIANTS SQUAD :)

MarKosTSD Bushido24.pl

Wysłana - 14 lutego 2010 00:27    Edytuj Cytuj
A gdzie Droga Koleżanko zaobserwowałaś takie dziwne zjawiska??

No cóż, jako naczelny Dewiant nadaję Ci soga i życzę Ci wielu kolejnych trafnych spostrzeżeń. To co Szanowna Koleżanka była tak uprzejma tu wyartykułować, jest zaprawdę bolączką współczesnych Sztuk Walk - jak to mawia mój mistrz this is true bullshit

Zmieniony przez - MarKosTSD w dniu 2010-02-14 00:28:07
Znawca -
 
Odpowiedzi jest na 3 strony.     następna 
 
Wybierz stronę:  
Przegląd tygodnia | Wyślij odpowiedź

Mc Dojo/Bullshido, czyli jak nie dać się zrobić w konia

Strony:  pierwsza  2  3   ostatnia 

Proszę w skrócie napisać w jaki sposób regulamin forum został złamany.



Nieuzasadnione użycie opcji grozi zablokowaniem konta.

Czy chcesz oddać głos na ten temat/użytkownika?


Twój głos jest dla nas niezwykle ważny, bo pozwola nam na ocenę użytkowniów i tematów.



Copyright 2000 - 2011 SFD S.A.