Chciałem spytać czy jak robię martwy ciąg z wygietym kręgosłupem <tzw. łódka> znaczy wydaje mi się poprawnym sposobem to czy jest jakieś zagrożenie dla kręgosłupa? Pytam bo dziś zamierzam pobić swój dotychczasowy rekord <100kg> ale nie chcę ryzykowac zdrowia. Dzięki.
K1 to prawdziwe wyzwanie...
Jest wielu dobrych zawodników, ale zawsze może znaleźć się lepszy...
Zapomnij o takim ułożeniu kręgosłupa chodzi o tzw. "koci grzbiet"?? Jeżeli tak to daj spoków bo sobie krzywdę zrobisz. Dół gręgosłupa musisz wypychać trochę do pszodu i głowę lekko unieś do góry, to pomaga w biciu rekordow
Wytrwałość- to jedyne co mi pozostaje
1102087160000
Onkelfaka
Wysłana - 03 grudnia 2004 16:52
poćwicz lepiej technike a potem sie baw w takie cuda
pozdrawiam, Witek "Onkel" Pomećko
Specjalista -
1102089168000
Dj_Smalec
Wysłana - 03 grudnia 2004 17:06
najpierw wzmocnij grzbiet np na ławce rzymskiej , na martwy ciag bierz malutkie cięzary żeby technike wyrobić
.
1102089977000
Paker_17
Wysłana - 03 grudnia 2004 17:14
Tak, ale wiecie "łódki" to mnie trener nauczył jak do Startu Grudziądz chodziłem. I technika jest raczej poprawna. Polega na maxymalnym wyprostowaniu <nagięciu> kregosłupa do przodu <przy opkazji klata się napina>, więc raczej dobrze to robię. Chciałem jednak spytać czy przy takiej technice nie ma żadnych niebezpieczeństw. Czy np. jak wezmę 120 kg to nie pęknie mi kręgosłup albo coś takiego.
K1 to prawdziwe wyzwanie...
Jest wielu dobrych zawodników, ale zawsze może znaleźć się lepszy...
1102090452000
fiacik
Wysłana - 03 grudnia 2004 17:15
DJ_Smalec jak wyglada lawka rzymska?? thx
www.pajacyk.pl - Kliknij w brzuszek Pajacyka, a pomożesz nakarmić głodne dziecko.
1102090519000
Knr
Wysłana - 03 grudnia 2004 22:15
Trener dobrze Ci radzil. Ale nie wyginaj plecow w druga strone!
Właśnie obraziłem Twoje uczucia religijne
1102108548000
Stereoix
Wysłana - 17 grudnia 2005 01:16
ty 120kg podniesiesz?????chyba zartujesz
1134778591000
rozex
Wysłana - 17 grudnia 2005 07:02
he he no co ty co to jest 120kg na matwy tzn . zawsze lepiej niz 30
Psychika jest jak haszysz, wydaje sie byc twarda i nieplastyczna ale po dostarczeniu odpowiedniej porcji energii łatwo daje się modelowac.